Pochodne dwuazepiny, które nie są dostępne w obiegu medyczno-farmaceutycznym.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 5 z 7
  • 5907 / 1221 / 43
3mg porównałbym do 6mg aptecznego bromazepamu.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 916 / 171 / 0
Kurwa gdzie mój post który pisałem tyle czasu ile byłem taki research. Chodziło mniej więcej o bóle fantomowy bo mam nie zaśnie tam kość która już nie zaśnie potrzebuję czegoś co działa naprawdę szybko i krótko wie ktoś jak to się rozpuszcza w wodzie np. w kroplach i wchłania przez śluzówkę?
Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni ho aj ho i w butelce rum. Pij na zdrowie resztę czort uczyni.
  • 916 / 171 / 0
Taką rozpuszcza się w wodzie to doskonale w proszku doskonale nic nie zostaje. W chodzi faktycznie szybciej i dużo wyraźniej trochę Koko Hol fajne uczucie ale niestety długości działanie pozostaje taka sama jak widać w moich postach zapewne
Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni ho aj ho i w butelce rum. Pij na zdrowie resztę czort uczyni.
  • 28 / 4 / 0
Nie wiem co jest grane, zamówiłem 50 tabsow od sprawdzonego vendora w holandii. Zbadałem 3, za dwie godziny 4 potem 1 z piwem i nic. Co jest grane....

przestrzegam przed dyskusją o konkretnych źródłach – surv
  • 1 / / 0
Osobiście za cholerę nie mogłem po tym zasnąć. Moje doświadczenie z benzo jest znikome ale z tego co czytałem to była najlepsza z dostępnych (dla mnie na ten moment) więc zamówiłem 30mg (10 tab) na próbę. Chciałem coś co połechta GABA i będę mógł po tym od razu iść spać. Na przestrzeni 3 godzin zjadłem 15g podlewając się alko. Siedziałem przed komputerem i nie ważne czy coś czytałem, oglądałem czy grałem w grę miałem takie uczucie jakbym nie mógł się od tego oderwać. Nie czułem jakiejś wysokiej dawki dopaminy (co nie zmiana faktu, że było bardzo przyjemnie), bardziej perspektywa odcięcia się od bodźców wydawała się nieprzyjemna. W którymś momencie odciąłem niebieskie światło, zarzuciłem 6g melo i ku mojemu zdziwieniu... nic się kurwa nie stało. Po tym jak poszedłem do łóżka nie mogłem zasnąć przez prawie 4 godziny. Doprawiłem się w międzyczasie amnezją i melo kilka razy ale nie nic to nie dawało. Dopiero difenhydramina pomogła. Nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, będę to jeszcze testował na innych dawkach i innych settingach ale jeśli ktoś planuje taką dawkę i myśli, że można po tym iść po prostu spać to ostrzegam.
  • 112 / 64 / 0
@weqer w takim razie dostałeś coś innego niż bromazolam - to o czym piszesz, brzmi jak jakiś stymulant.

Po takich dawkach jakie opisujesz, gdyby to był bromazolam, nie miałbyś prawa niczego pamiętać. 15mg i alko? Chłopie, jakby to był bromazolam, to byś (w najlepszym wypadku!) na podłodze spał 20 godzin, a jeśli nie, to zdemolował pokój na odcince czy narobił sobie szeroko pojętego przypału.




Czy ktoś w ostatnim czasie spotkał się może z lekko-różowym bromazolamem w prochu? Glikol propylenowy po zrobieniu mikstury wygląda jak tymbark wiśniowy %-D
  • 126 / 17 / 0
Ja się spotkałem,działał normalnie.A kolorek śliczny ;)
“Maybe it meant something. Maybe not, in the long run, but no explanation, no mix of words or music or memories can touch that sense of knowing that you were there and alive in that corner of time and the world. Whatever it meant.”
  • 775 / 120 / 0
bardzo sedatywne benzo, w moim odczuciu długo działa i ma coś w stylu afterglow i fajnie ustawia kolejny dzień, za to mało natychmiastowej euforii

co jest chyba dobre, bo trudno się w to wpierdolić, ale spełnia zadania które ma spełnić
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 1764 / 593 / 0
Mocne toto. Tableteczki 3 mg robią mocniej, niż 2 mg alprazolamu. Bardziej w stronę klona – chodzisz jak najebany, ale na bani trzeźwo. Żeby po takiej dawce stimów jak wczoraj pójść spać, to bym musiał wdupić z pięć dużych Xanaxów. Legalny bromazolam załatwił to dwoma tabletkami, aż chuj wie, co się stało, bo zmieszałem dosłownie z dwoma piwkami, obudziłem się obolały, z ciuchami i laptopem ujebanymi czekoladą, bez kaca i mocno skonfundowany. Uważajcie z tym xD swego czasu mogłem zjeść nawet 10-15 x 2 mg alprazolamu w ciągu dnia, z alkoholem też mieszałem, no i jedyne momenty, jak się wylogowywałem, to grzecznie w łóżeczku do spanka. To gówno jest nieobliczalne XD

edit: nie no, pamiętam, jak jeszcze kruszyłem ten bromazolam młotkiem jak pojebany i wciągałem, a potem spadałem ze schodów. Ale to i tak tłumaczy może z 1/4 tego, co wczoraj zaszło, haha. No i jeden dzień mi spierdolił w ogóle na tym, nie wiem ile jadłem, ale ziom mówi, iż zachowywałem się normalnie, tylko cały dzień jadłem co kilka godzin bromazolam paląc zioło i pijąc Monstery xDDDD śmieję się, bo nie mam dosłownie na jedzenie na kilka dni, ale oczywiście zbenzonifikowany Tymuś z dupy wyczarował zakupy, wszystko zeżarł i chuja pamięta.

Panie Stwórco jakikolwiek i gdziekolwiek jesteś, miejże w opiece ludzi i przestrzeń, wśród których Tymoteusz Dymowny przebywa zajebany benzo, alkiem, Monsterami i browarami... Cieszę się ogromnie, że to ja jestem upierdolony w różnych rzeczach i obolały jak pobity, a nie, że znowu komuś chatę rozjebałem na nieświadomce :pacman: to jest życie, ciepłe piwerko i niebiańska Skurwa'Ali

Fuzja - D5

Jednak chuja warte gówno, drugi dzień to biorę i tabletki 3 mg mieszam po kilka sztuk z litrami wina, tylko koordynacja ruchowa jakbym wypił 0.7 wódki a na bani trzeźwość 100%. Polecam na jeden raz, ale w tej chwili alprazolamu by wystarczyło 10x mniej miligramów i bez alkoholu i bym spał jak dziecko. Tutaj tylko najebać się jak świnia ale bez spania.
  • 1764 / 593 / 0
Kurwa jebana ja to muszę naodpierdalać. Wdupiłem po 0.75 g 3-FMA oraz 3-FMC, no i chyba chciałem później to zbić benzo, skończyło się na tym, że wpierdoliłem 20 tabletek 3 mg bromazolamu, wypierdoliłem się na schodach na głupi ryj kilka razy (cudem nie mam złamań, podobno piękne loty były), ogólnie około dobę mam urwany film i tylko współlokatorzy mi opowiadali że cały dzień się chata trzęsła bo podobno co kilka minut się wypierdalałem z łóżka albo łaziłem do kuchni kraść ludziom alkohol i wypierdalać się ze schodów. Oczywiście pisałem do ludzi jakieś pierdolenie, ogarniałem palenie i więcej alko i naprawdę cudownych ludzi trafiłem, bo powinni kilka razy mnie znokautować i resztki zębów wyjebać za takie akcje. Szkoda, bo ma jakiś tam potencjał ten bromazolam. Z rzeczy legalnych w NL te wszystkie pochodne amfetaminy są już gówno warte i nie ma sensu wdupiać fluorów, ale benzo RC jeszcze są sensowne. Jedną tabletkę 3 mg porównał bym do 2 mg czeskiego klona, może trochę mocniejsze. Za 18 euro jest 25 sztuk stacjonarnie na legalu, jak więcej to taniej i jak na ceny tutaj wydaje się spoko. W każdym razie jakbym miał dostęp do alpry albo diazepamu to bym nawet tego nie tykał.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 5 z 7
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.