"Breaking the Taboo"

Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.

Moderator: Prawo

Posty: 16 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2009
  • 5037 / 189 / 8


surveilled pisze:
Dnia 6 grudnia 2012, na YouTube ukazał się film dokumentalny, pod tytułem Breaking the Taboo. Jest to profesjonalnie zrealizowany dokument obrazujący skalę i brutalność "wojen narkotykowych" prowadzonych przez, oraz pod wodzą Stanów Zjednoczonych. Toczą się głównie na terenie obu Ameryk, ale także w Azji - w Rosji, czy Afganistanie. Dokument jest pełen rzeczowej krytyki wobec realizowanych tam działań i wskazuje na europejskie - udane - przykłady regulacji narkotykowych, jak te wprowadzone w Holandii, Portugalii, czy Szwajcarii.

Dokument wyreżyserowany został przez Gael Garcię Bernala Narratesa w bardzo przystępnej formie, o czym świadczyć może np. narracja Morgana Freemana. Głos zabierają w nim takie osobistości, jak byli prezydenci Stanów Zjednoczonych - Jimmy Carter i Bill Clinton, prezydenci zaangażowanych w "wojny narkotykowe" państw latynoamerykańskich, oraz wybrani przedstawiciele Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej. Opowiadają się oni za koniecznością zaprzestania działań siłowych, na rzecz rzetelnej edukacji społecznej i racjonalnych regulacji prawnych. Pośród znamiennych person opowiadających się za kampanią "Breaking the Taboo", należy wymienić także byłych prezydentów Polski - Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego.

Film na razie dostępny jest w dwóch wersjach językowych: angielskiej (oryginalnej) i hiszpańskiej (dubbing). Nikt nie podjął się jeszcze zadania przygotowania polskich napisów do filmu - miejmy nadzieję, że ulegnie to zmianie w przyszłości (odsyłam chętnych do wątku na forum).

Zachęcam do dowiedzenia się więcej o inicjatywie, oraz podpisania petycji na stronie http://www.breakingthetaboo.info/.

Link do wideo na YouTube


[...]

ZŁAM TABUZobacz oryginalny wpis na hyperreal.info
Otwieram dyskusje. Nie jest to pierwszy taki projekt wymierzony w "wojny narkotykowe" - jak myslicie, czy ze wsparciem tylu politykow i innych rozpoznawalnych osobistosci, ma to szanse wywolac jakies realne zmiany, chocby i na naszym - polskim - gruncie?

Edit: Napisy są dostępne w komentarzach pod oryginalnym wpisem. :)
Rejestracja: 2010
  • 989 / 17 / 0


W Polsce ? Przy odpowiedniej edukacji w tym kierunku może za dwa pokolenia. Jesteśmy daleko w tyle za "zachodem" w sprawach polityki narkotykowej nie mówiąc o takiej szwajcarii czy portugalii, nie ma co liczyć na zmiany za naszego życia.

Film pooglądałem, nie dowiedziałem się niczego nowego, bardzo dobrze wszystko poskładane w godzinkę. Co do obecnej polskiej sytuacji, nigdy nie podpisałem żadnej petycji legalizacyjnej (o marihuanie mowa). Zamiast iść do przodu w kierunku dekryminalizacji i edukacji, to ludzie od razu wyjeżdżają z pomysłami "legalizacja tu i teraz!", "kilka krzaków na własny użytek!", zjebane marsze w tle muzyka hempgru czy innego pseudopolskiegorege. No kurwa. Super to reprezentuje palaczy - nie dziwie się, że społeczeństwo jeszcze bardziej jest przeciw. Ja sam jestem przeciw legalizacji.

Dekryminalizacja też ma nikłe szanse na wypał, to wymaga lat edukacji i uświadamiania społeczeństwa. Daleka droga do tego, bo jaki polak będzie Ci płacił na "jebanego ćpuna" żeby wyszedł z nałogu, albo pozwalał dilerom handlować kokainą pod podstawówkami czy tam rozdawał darmowe działki - najsilniejsze argumenty połowy polityków i większości społeczeństwa. Podobne argumenty padały w sejmie, gdy próbowano złagodzić prawo odnośnie posiadania trawy.
Polska mentalność na to nie pozwoli. Potrzebny by był ktoś kto racjonalnie przedstawił by rozwiązanie w mediach.

Tym czasem ja jestem jak najbardziej za dekryminalizacją narkotyków, drobnymi grzywnami za posiadanie, pomocą uzależnionym, kontrolą laboratoryjną ulicznych dragów i edukacji młodzieży, dorosłych ale z naciskiem na pierwszą grupę.

A no i rzecz jasna rozsądnym i odpowiedzialnym użyciem psychodelików :-D

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Jeden naruszył nietykalność policjantów, drugi posiadał marihuanę. Obaj usłyszeli zarzuty

Radomia. Jeden z nich posiadał środki odurzające, drugi zaś naruszył nietykalność funkcjonariuszy i utrudniał wykonywanie czynności służbowych.
Rejestracja: 2011
  • 804 / 4 / 0


Do tego gdyby na te marsze chodzili dojrzali ludzie, byłem w tym roku 15 minut na marszu, jak zobaczyłem grupkę dziewczyn które gadały o PODSTAWÓWCE i typków max 15 lat którzy palili trawę kilka metrów od policji która nie mogła nic zrobić bo chronili marsz, razem ze swoją ekipą postanowiliśmy iść na piwo na wyspę słodową bo przynajmniej policja ma inne zajęcie niż ściganie pijących, po za tym fakt że Legalizacja kojarzona jest teraz z ruchem poparcia GÓWNA palikota który wie że to i tak nie przejdzie w sejmie i pali sobie kadzidło o zapachu marihuany, o czym trąbią media. I polska mentalność w stylu "alkoholizm łatwiej wyleczyć niż narkomanię" nie wróży nic dobrego.
Rejestracja: 2010
  • 2971 / 81 / 0


Polska mentalność na to nie pozwoli. Potrzebny by był ktoś kto racjonalnie przedstawił by rozwiązanie w mediach.
Chyba Marek Balicki próbował, ale coś się musi zmienić na zachodzie, żeby zmieniło się coś u nas - bo nawet racjonalne argumenty obalane są u nas z łatwością tekstami typu "ale to są przecież narkotyki!" ~koniec dyskusji~
Rejestracja: 2012
  • 24 / / 0


Nam, tj. Polakom pozostaje tylko nadzieja, że następne pokolenia nie będą ścigane, tak jak my.
Problem tkwi nie tylko w rządzie, ale w mentalności narodu.
Rejestracja: 2011
  • 426 / 2 / 0


Czy tylko ja uważam za głupotę to, że film wydano tylko w 2 wersjach językowych? Skoro celem filmu jest zmienienie opinii publicznej na całym świecie, to obowiązkiem producenta powinno być wydanie jak największej ilości tłumaczeń, nie mówie tu o lektorze, ale chociaż napisy by się przydały. Piszę o tym dlatego, że na końcu filmu moja pierwsza reakcja to "ok, muszę to wrzucić na fejsa", ale po chwili skapnąłem się, że co z tego, że to wrzucę, jak film może zrozumieć maks. pare osób. Nawet napisałem o tym komenta pod filmem, przez jakiś czas nawet był "top", ale po jakimś czasie gdzieś zniknął. Ja mogę go w sumie przetłumaczyć, ale problem w tym, że nie wiem jak się dokładnie robi napisy, więc mogę dostarczyć sam tekst, a ktoś inny będzie musiał go dopasować do filmu.
Rejestracja: 2010
  • 2376 / 46 / 0


Napisy można choćby Sub-Editem zrobić - możliwe, że bym pomógł w tłumaczeniu.
Rejestracja: 2006
  • 545 / 2 / 0


Sanae pisze:
Czy tylko ja uważam za głupotę to, że film wydano tylko w 2 wersjach językowych?
Tak. Chyba tylko Ty. Język angielski jest językiem globalnym. Język hiszpański jest trzecim najpowszechniej używanym językiem na Ziemi i drugim w Ameryce, a jest to film produkcji amerykańskiej.
Rejestracja: 2011
  • 426 / 2 / 0


Wiem, ale to nie zmienia faktu, że duża ilość ludzi nie mówi ani po angielsku, ani po hiszpańsku.
Rejestracja: 2011
  • 676 / / 0


@Wildzen: zgadzam się z Tobą całkowicie w sprawie obecnego złego toru obranego przez zioło-aktywistów w Polsce i popieram wymienione przez Ciebie propozycje co do redukcji szkód w Polsce.

Naród trzeba powoli, merytorycznie i konsekwentnie edukować, a nie wjeżdżać w mainstream z dobroczynnością marihuany dla palącej młodzieży. Informować społ. o skutkach zażywania narkotyków, profilaktyki przy uzależnieniach i otwarcia tych cholernych klapek na gałach 70% społ jakoby od baki czy pigsa ludzie lądują w zaułkach z igłą w żyłach.

A nawet jeśli to należy im pomóc, a nie"pozwalać się im wykończyć" jak to popularnie się mówi wśród naszych empatycznych rodaków.

Co do filmu: popieram inicjatywę.
Posty: 16 Strona 1 z 2
Wróć do „Prawo”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość