Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 574 • Strona 58 z 58
  • 3497 / 742 / 9
Ostatnio odkryłem super spot mianowicie splot słoneczny. Bo jeśli chodzi o auto szczepionkę to nie dość, że musi być widać żyłę, to jeszcze trzeba mieć możliwość manipulacji, wciśnięcia tłoczka, tak aby nie wypaść. Ach gbybym miał siebie jako senseia wiele lat temu... Nie miałbym zajazdów.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 31 / 2 / 0
Podziwiam. Ja zawsze jak już to supialam się na rękach, nie miałam odwagi nawet walić w nogi bo wiem jakie ryzyko się z tym wiąże. Niestety to spowodowało, że zajechałam sobie kable na rękach dość mocno, no ale inne nie są uszkodzone. Najgorsze jest przebicie żyły i jak traci ona ciśnienie, wtedy jest kombinowanie....
  • 31 / 2 / 0
Ja nigdy nie strzelałam w nogi, bo krew krąży do góry i wiąże się to z większym ryzykiem miażdżycy i z zatorów, dlatego też skupiałam się na żyłach na rękach jak jeszcze brałam IV. Raz próbowałam strzelić w stopę i tak wjechalam w nerw, że skutecznie mnie to zniechęciło do kombinowania z żyłami przy nogach czy w innych miejscach niż ręce, pomimo, że i tam kable miałam tak zniszczone i ciśnienie w nich było tak słabe, bo żyła była przebita na wylot, że nie raz nie dwa męczyłam się godzinami żeby dobrze się wkłuć.
  • 1743 / 279 / 0
@MustangGT ja boję się nawet myśleć co może mnie czekać w przyszłości bo żyły na nogach mam zajechane na maxa. Żeby to jeszcze było tylko od udanych strzałów ale ja katowałem te kable tępymi igłami, przebijałem na wylot, kłułem w to samo miejsce wiele razy, kompletne wariactwo. Z rękami było to samo zresztą i teraz co raz częściej mi drętwieją dłonie. Trwało to latami i uważam że i tak mam szczęście że mogę normalnie funkcjonować, zapierdalać w robocie. Ale co będzie kiedyś to wolę nie myśleć.
ODPOWIEDZ
Posty: 574 • Strona 58 z 58
Artykuły
Newsy
[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.