Bezpieczeństwo podawania stymulantów dożylnie

Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 1-aryloizopropan-1-on-2-amina.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 37 Strona 4 z 4
Rejestracja: 2015
  • 581 / 4 / 0


wiesz jak to jest z przerwą

mniejszych stęzen nie moge bo telepka lapie w trakcie

wole 1ml- 1.5ml na instant szota i 0odciag co resztki puszcze z krwią
Rejestracja: 2010
  • 1424 / 10 / 0


Wez ta telepke opisz bo nie mam pojecia zadnego, nigdy nie walilem tylko stimow w ciagach, zawsze ponizej tygodnia i spooora przerwa, ino skurwiel i zbójnik jestem sprinterski

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

„Znalazłem w parku i chciałem spróbować”, twierdził 27-latek zatrzymany z marihuaną

„Znalazłem i chciałem spróbować” - tak oświadczył 27-latek policjantom, kiedy to został zatrzymany przez funkcjonariuszy za posiadanie narkotyków.
Rejestracja: 2015
  • 581 / 4 / 0


no jak wpuszczam to reka mi lata w wszystkie strony a tak na pstryka to moment
lub jak wpuszczam to igle wyciagne kawalek lub wbije glebiej niechcacy po odciagnieciu tloka
Rejestracja: 2010
  • 1424 / 10 / 0


Masz ostro rozjebana dopamine ziom, to może juz tak zostać. Nie wiele Ci brakuje do degenerucha po mecie, radziłbym się ogarnąć, zrobić rezonans i pukac haloperidol, serio.
Rejestracja: 2010
  • 2642 / 125 / 0


Egzotiko pisze:
ej macie tak ze podczas ciagu na simach eksplaujac ciagle jedną żyle w momence odciagu/ wpuszczania w polowe zrobi sie taki kurwa zator ze nie idzie dalej ?
Niestety też mam to samo. Mam też podobnie jak Ty takie akcje, że w pompce po odciągu jak nie strzelę w ciągu kilkunastu sekund to robią się centralnie skrzepy. Kiedyś próbowałem podać 6 centów metkata, może nie na kopa, ale dość szybko - w połowie coś się zablokowało i musiałem strzelać w inny kabel (u mnie ich znalezienie trochę zajmuje). Chuj z takim czymś, skoro nawet wjazd mam połowiczny. I chyba (nie pamiętam już) im bardziej stężony był kocur tym częściej to występowało, chociaż kiedyś zrobiłem w 15 centach, po 5 blokada. Od tego czasu (parę miechów) mam focha i nie pukałem, bo w kocie najlepszy właśnie jest ten wjazd.

Pytałem gdzieś w Hydeparku i kazali mi pić więcej wody, ale ja piję średnio 3-5L dzienie, mało ? Zastanawiam się nad takim czymś, żeby powiedzmy przez miesiąc brać codziennie aspirynę w podwójnej dawce i unikać stymulantów, potem odstawić i po tygodniu normalnie strzelić kota bez żadnych zakrzepów, zatorów igły i innego kurestwa. Myślicie że to ma sens ?
Rejestracja: 2010
  • 3921 / 445 / 11


Poradnik do sterylnego przygotowania stimsów IV.
Rozpakowujemy strzykawkę. Wyciągamy papierek z opakowania. Zginamy go na pół. Sypiemy odpowiednią ilość. (Zakładam, że towar jest sprawdzony, i czysty). Rozdrabniamy, jeżeli jest w kryształach. Bierzemy flakon wody do iniekcji. Odrywamy łebek. Zaciągamy pompką 2ml. Zakładamy igłę, z zaślepką. Wyciągamy tłok. Wsypujemy. Zakładamy tłok. Trzęsiemy. Patrzymy, czy roztwór jest klarowny.
Ja robiłem tak, że zaciągałem wodę do pompy, i rozcinałem nożem ten flakonik na pół. Resztę wylewałem do ryja. Wsypywałem kryształ. Zalewałem wodą. Mieszałem zaślepką igły. Do tego kawałek filtra od faja, albo czystej chusteczki. Przez to zaciągałem.
Nigdy nie miałem pirogena albo ropnia.
Rejestracja: 2017
  • 13 / 14 / 0


Pewnie będę powielał informacje już zawarte w temacie, ale opisze swoja procedure iniekcji.

Scenariusz idealny:

-zestaw świeżych igieł -rdy. Przy dobrej technice i zdrowych kablach, można imho, spokojnie wycisnac po 3 iniekcje z igły (zakladając ze harpuny są przyzwoitej jakości i płuczemy je miedzy strzałami), poczym zaginam igłe i do kosza.
-zestaw strzykawek 1ml - rdy. Na jednej mozna sporo jechać, dopuki tłok lekko chodzi (5-7 iniekcji). Jak się komuś nie chce płukac i przemywać, jednorazowo i do kosza.
- substancja odwazona i rozpuszczona w soli fizjologicznej, jezeli towar jest z ulicy lub niepewnego zrodła - najpierw testy pod katem zawartości syfu i ewentualnie, gdy widzę ze roztwor jest metny, puszczam całosc z tuby 10ml przez filtr mikronowi, sterylny oczywiście.
-strzał testowy lekko ponizej dawki z ostatniej sesji, wyczuwam jak towar wchodzi. Potem ew korekta dawki.
-teraz, ja lubię załadowac wszystko co mam w tuby przed sesją, odmierzyć na spokojnie i ułożyc ładnie w rzadku. Raz ze problem z głowy, dwa że w trakcie a szczegolnie pod koniec zabawy na stimach, lekkomyslnosc kusi aby dokrecic kurek wyzsza dawka, co czesto konczy sie niemile. Tak najbezpieczniej. Ale, jak kto lubi.
-staram sie trzymac dyscypline i rowno rozkładac strzały na przestrzeni czasu, pod koniec troszke zageszczam ruchy, ale z umiarem.



Technika iniekcji jest niesamowicie ważna - tak samo jak i sterylność zabieów. Pomijam fakt oczywisty - ostre igły (dlatego zaginam po 3ciej iniekcji, zeby k*& nie kusiło grzebać w śmietniku i zaakceptować fakt - enough is enough).

Do wcześniej opisanego protokołu iniekcji, dodam że igłę wprowadzam pod katem ok 40 stopni w grubsze kable, w ciensze natomiast spłycam kat nachylenia do 25-30 stopni aby nie przeleciec na wylot przypadkiem.

Igła prawidłowo jest wprowadzana oczkiem do góry i zachowujemy to orientacje podczas iniekcji. Wbijamy zawsze 'do siebie' tj zgodnie z kierunkiem przeplywu krwi.

Osobiscie ozywam igieł 0.4, podaje bez pospiechu, szczególnie przy ściągniętych żyłach, ab nie rozerwać naczynia krwionośnego.

Odradzam walenie stopy gdyż naturalnie krążenie żylne jest tam słabsze, przy ew pudle duzo łatwiej o infekcje w tym rejonie. Jeżeli brakuje miejsca na łapach aby się wbić - albo ktoś wali jak wariat co 20 min albo robi to źle technicznie imho. Walenie w pachwine udową - ok, majac na uwadzć ze tetnica odowa jest 2cm obok i ew pomyłka moze skonczyc sie b.zle, osobiście nie używam. Walenie w szyje to dla mnie abstrakcja.

Przy silnie sciagnietych żyłach, uprzedniu rozgrzewam instalacje w b.ciepłej wodzie przez kilka minut i wszystko ładne wychodzi na wierzch. Raz że łatwiej sie wbić, 2 przy ściągniętych kablach łatwiej o uszkodzenie naczynia krwionosnego(rozerwanie).

Przy ew pudle, kłade ciepły kompres(ręczniczek namoczony w cieplej wodzie) na bąbel na ok5-10 min. Raz na jakis czas przemasuje, odzczekam 30min, ew powtorze procedure.

pzdr
Posty: 37 Strona 4 z 4
Wróć do „Katynony (β-ketony)”
Na czacie siedzi 75 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość