Benzyna

Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 109 Strona 1 z 11
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 104 / / 0


Aż dziw bierze, że nie ma tutaj jeszcze tematu o kiraniu benzyny. Nikt nie próbował, czy nikt się nie przyzna? %-D

Do kirania wystarczy butelka (nie za mała, najlepiej 1,5 l). W bocznej ściance robimy dziurkę na wysokości ok. 5cm nad podstawą i nalewamy na dno troszkę benzyny (tak ze 2cm), tyle, żeby jej poziom był niżej niż skonstruowana wcześniej dziurka (chyba logiczne). Przykładamy japę do gwintowanego otworu właściwego butelki, trzepiemy nią lekko na boki (oczywiście trzymając pionowo), żeby wydzielało się więcej oparów i... Ssiemy. Powietrze wlatuje do butelki przez zmajstrowaną przez nas dziurkę i wraz z cennymi oparami przez otwór właściwy dostaje się prosto do naszych płuc. Kilka głębszych i jest mocno. Nie wykluczam i nie neguję istnienia innych metod, ale ta wydaje mi się być najlepszą.

Jeśli chodzi o efekty inhalacji są bardzo zbliżone do Ronsona, jednak poza typowym gazowym nieogarem dochodzą dość wyraźne omamy słuchowe i dźwiękowe, odrealnienie, a do tego coś na wzór dysocjacji i z dupy pojawiające się abstrakcyjne obrazy i myśli.

%-D

 

Rejestracja: 2009
  • 488 / 4 / 0


Moja matka przyznała mi się że w wieku 10 albo więcej lat wąchała "dla zabawy" wachę z baku motora. Właśnie mi to stary przypomniałeś, dziękuję. Powiedziała też, że przystała, gdy się pewnego razu pohaftała.

A mnie by zabiła za jaranie dżamby :D

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Halucynogeny z grzybów powodują, że zakażone nimi cykady cały czas kopulują

Cykady zarażone grzybami Massopora mają niespożyte pokłady energii i ciągłą ochotę na seks. Do tego stopnia, że tracą przez to część ciała. Okazuje się, że grzyby manipulują zachowaniem owadów, wytwarzając psylocybinę i katynon

 

Rejestracja: 2008
  • 1867 / 46 / 0


Jak benzyna to extrakcyjna jak juz, po tem zwyklastej z dystrybutorÓ lanej jakos tak pozniej ciezko na plucach jest i taki kapec dziwny posmak jest, jakby jakis smar czy chuj wie co. Ale pizda dobra ;] Jak sie nie ma co sie lubi to wiecie co sie ma %-D

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 104 / / 0


Ja tam normalną bajurkę "garażową" kirałem i działało, tylko tego kurewskiego posmaku z ust ciężko się pozbyć.


Jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie %-D

 

Non

Rejestracja: 2009
  • 1461 / 2 / 0


Ja miałem kiedyś maskę gazową z wężem, którego gwint idealnie pasował do baku mojego motorka :D
Efekt jest tak, jak kolega wyżej napisał: abstrakcja audio-video w technologii 3D i w systemie surround..
Na dłuższą metę nie polecam ze względu na ołów, który rozpierdala wątrobę i trudno się go z organizmu pozbyć...

 

jon

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1211 / 7 / 0


 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 104 / / 0


Ogólnie benzyna robi ostrą siekę z mózgu. Pamiętam jak kiedyś siedzieliśmy z dwoma ziomkami na ganku i kiraliśmy, to jak oni rozmawiali, to miałem wrażenie, że ta rozmowa jest umówiona i już ją gdzieś wcześniej słowo w słowo słyszałem. Potem z jednym ziomkiem poszliśmy, siedzieliśmy na takim dachu i czas zatrzymał się w miejscu, 5-sekundowa chwila powtarzała się w kółko i w kółko tak samo, a do tego dziwna transcendentna sieć połączyła mój mózg z niebieskim światłem latarni i jakimś bliżej niezidentyfikowanym czerwonym dźwiękiem i tak trwałem i trwałem nie mogąc wyrwać się ze szponów tego dziwnego zjawiska. Kilka buchów potem dostałem zajebiście podejrzanych reminiscencji. Kumpel coś do mnie mówił, a ja skojarzyłem to z czymś z dzieciństwa, nie wiem dokładnie czym, ale jestem pewien, że za gówniarza takie coś błąkało się po moim umyśle, bo tego nie rozumiałem, a próbowałem zrozumieć (jak byłem mały ofc). Chodziło o to, że świat jest iluzją złożoną z kilku scenek, następujących po sobie a później pojawiających się w coraz dłuższych odstępach czasu, to była Wielka Zagadka Świata, której ja nieświadomie byłem kluczową częścią i gdy odkryłem to siedząc na tym dachu z butelką bajury przyłożoną do pyska, to dostałem takiego szoku, że nie mogłem do siebie dojść przez ładnych kilka minut, wydawało mi się, że z momentem, kiedy odkryłem "Prawdę" świat dobiegł końca. Ale nie dobiegł. Ciężko ubrać w słowa to przeżycie, nawet kumplom nie potrafiłem tego opowiedzieć, bo zaraz po tym pozapominałem zbyt wiele szczegółów, ale to było takie realistyczne i prawdziwe, że ciężko było w to nie uwierzyć (właściwie do teraz widzę w tym ziarnko prawdy %-D ). Morał z tego jest taki, uważaj z bajurą bo trafisz do czubków. I mówię serio.

 

Rejestracja: 2010
  • 67 / / 0


jak oni rozmawiali, to miałem wrażenie, że ta rozmowa jest umówiona i już ją gdzieś wcześniej słowo w słowo słyszałem
nie wiem czy to możliwe ale miałem identycznie tak samo

Pamiętam kilka ładnych lat temu jak, prawie dzień w dzień kiraliśmy z kumplami z baku. Fazy były dziwne, gdy zamykałem oczy automatycznie włączały mi się jakieś filmiki które ciężko jest mi opisać. Jednak już z tego wyrosłem i nie zamierzam powracać to inhalowania się tym ścierwem

 

Rejestracja: 2007
  • 765 / 7 / 0


ZnawcaColi pisze:
jak oni rozmawiali, to miałem wrażenie, że ta rozmowa jest umówiona i już ją gdzieś wcześniej słowo w słowo słyszałem
nie wiem czy to możliwe ale miałem identycznie tak samo

Dejavu. Ja przeżyłem takie coś po butaprenie. Widać, ma podobne działanie do benzyny.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 104 / / 0


To chyba ogólnie domena inhalantów, bo Ronson też takie akcje nakręcał.
Posty: 109 Strona 1 z 11
Wróć do „Środki wziewne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość