Benzyna

Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 109 Strona 8 z 11
Rejestracja: 2011
  • 2 / / 0


Hmmm wracając do filmów które się ma po kiraniu, to fakt są bardzo ciekawe i widzę że dużo osób ma podobnie.
Najpopularniejsze halucynacje to:

1.Narastające echo które po ostatniej myśli przy wąchaniu powtarza sie z szybszym tempem i mikrosekundowym opóznieniem to tak jakby takie "DELAY".
2.Wrażenie że świat jest iluzją cos ala matrix złożony z samych impulsów, które jeden po drugim wszystko budują,scenki łączą sie w całość.(Zdajemy sobie sprawę że byliśmy tyle czasu oszukiwani)
3.Schizofrenia (Rozmawiające głosy w twojej głowie najczęściej prawiące ci morały że ćpasz i tp.) być może odzywa sie twoje sumienie ;)
4.Pojawiające sie wspomienia z dzieciństwa miejsca rozmowy które wogóle nie pamiętasz ale po kiraniu nagle ci sie wszystko przypomina.
5.Robotyczna mowa,słowa które wypowiadasz masz wrażenie że odklejają się od ust.

jeżeli coś przeoczyłem to dopisać :)
Rejestracja: 2007
  • 755 / 2 / 0


Podczas mojego krótkiego pobytu w monarze pewnego, pięknego dnia przybył nowy kandydat do nawrócenia na kotanizm. Koleś jak koleś, trochę przymulony, zaniedbany, no ale to raczej nic dziwnego w tym miejscu, tyle, że bardziej prominencji młodocianego informatyka z pierwszej połowy lat '90, który budzi się i zasypia przed kompem, niż zdezolowanego ćpuna. Gość smyka się bokami, coś tam pogada z niektórymi jak zagadną, aż przychodzi do tzw. przyjęciówki, czyli społeczności (zebranie) na której przyjmuje się (lub nie) nowego. Delikwent musi najpierw opowiedzieć o sobie, oczywiście z naciskiem na to co ćpieł i jaka jest jego historia z tym związana.
Kolega zaczyna opowiadać, że on nigdy nie miał kontaktu z narkotykami (konsternacja), a alkohol pije sporadycznie (ludzie zaczynają się patrzeć po sobie wzrokiem mówiącym - chyba pomyliły mu się instytucje)... ale za to jest uzależniony od oparów benzyny bezołowiowej '95 (dosłownie tak powiedział, bez ściemy)...
Koleś napierdalał przez dwa lata paliwko prosto z baku, zaczął odpierdalać jakieś grubsze numery w chacie, laskę kilka razy pobił itp. Oprócz tego jakieś zawroty głowy i różne dziwne schizy. Ale jak już był w tym monarze to zachowywał się raczej normalnie, był trochę wkurwiający, ale w ramach zdrowego rozsądku, szczególnie, że wszyscy mu cisnęli grube pojazdy, zresztą nie dało się nie kpić z gościa wjebanego w Vervę:)... Przezwaliśmy go Oktan, a pierwszym pytaniem jakie padło na przyjęciówce było pytanie czy zbiera punkty na BP :D...

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Szefowa londyńskiej policji: "Nie potrafię wyczuć zapachu marihuany"

"To prawda, moi współpracownicy nabijają się ze mnie, że nie jestem zdolna do wyczucia marihuany nawet wtedy, gdy mam ją pod nosem. W tej dziedzinie jestem beznadziejna"
Rejestracja: 2012
  • 3 / / 0


Zna się ktoś na chemii na tyle by powiedzieć coś o tym jak to się wszystko dzieje, że jest taka bania od benzyny? Oczywiście nawet nie chcę słyszeć o tym, że to przez niedotlenienie bo to nie prawda chyba. Z samego worka z powietrzem nie biorą się halucynacje przecież. Liczba oktanów robi różnicę? Taką myśl miałem, że tu chodzi o składniki benzyny a mniejsza ilość oktanów łatwiej się przyswoi przez organizm, że organizm gorzej sobie radzi z benzyną 98 niż 95 bo ciężej jest mu rozłożyć bardziej skomplikowane cząsteczki i wolniej się wchodzi w stan odurzenia. Żeby nie było, tak tylko pomyślałem a poważnie się pytam.
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 6 / 0


http://en.wikipedia.org/wiki/Gasoline#Inhalation
http://en.wikipedia.org/wiki/Inhalant_a ... _of_action (tutaj nie o benzynie, ale ogólnie o inhalantach)

Nie chce mi się tłumaczyć na polski, więc musisz sobie poradzić.
Rejestracja: 2011
  • 668 / 3 / 0


Hi, czy taka benzyna jaką można kupić w aptekach też się nadaje do kirania?
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 6 / 0


Ja bym nie ryzykował. Bierzesz butelkę plastikową, idziesz na stację benzynową wieczorem, mówisz, że coś Ci się zalało farbą i potrzebujesz to zmyć. Dostajesz benzynę, bierzesz ze stacji worki foliowe (darmowe lubią się często przerywać/rozpuszczać, więc lepiej kilka ), potem ręczniki papierowe - są albo przy dystrybutorach, albo w kiblach. Zestaw masz gotowy, możesz iść zaraz kirać.
Rejestracja: 2011
  • 668 / 3 / 0


Rozumiem. A próbowałeś może benzyny lakowej? Lub ktoś inny może próbował?

02 cze 2012, 22:41 / scalono - surveilled

Dziwne. Wylałem 100 ml benzyny na szmatkę włożyłem do reklamówki i z reklamówki sie inhalowałem - dobre 10 minut. Dwa razy mało bym się nie zbełtał. Efekt jakieś dziwne zmulenie.
Ile się tym trzeba inhalować?
Rejestracja: 2011
  • 668 / 3 / 0


Ja nie wiem ocb, po raz trzeci próbowałem z benzyną. Prawie bym kilka razy zwymiotował, ciężki stan na płucach paskudny smak w ustach, zero efektów. Może ktoś się wypowie? Czy obecna benzyna nie działa?
Rejestracja: 2012
  • 3 / / 0


Wlewasz pół szklanki benzyny 95 lub 98 do reklamówki np. z biedronki, przykładasz do ust, uspokajasz się, zamykasz oczy i walisz powoli bez stresu (to ważne, koncentracja). Ja czasami siedziałem tak 3-5 godzin robiąc sobie krótkie przerwy na ogarnięcie. Na drugi dzień nawet nie idź bo jest efekt tolerki, idź na trzeci, czwarty. Można też z otwartymi oczami ale nie wiem jak początkujący, lepiej zamknąć oczy wtedy będą tzw. sny. :) Ogólnie to trzeba nauczyć organizm jak ma reagować, coś jak nauka medytacji.
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 6 / 0


Nie próbowałem lakowej. Normalna mnie dość rozczarowała i nie próbowałem. IMO nie warto się męczyć benzyną, lepiej kupić butaprem (może dalej w Żabkach jest? Kilka lat temu był, więc do 23 był zawsze dostępny ;)), jak już ktoś chce bawić się w inhalanty. IMO jednak skutki uboczne przeważają nad jakością fazy, więc nie warto się truć. Obrazowo przedstawiając to jakby pić kwas, żeby poczuć sięjak po piwie - nie warto się niszczyć dla tak słabych przeżyć.
Posty: 109 Strona 8 z 11
Wróć do „Środki wziewne”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości