Benzydamina (Tantum Rosa) - wątek ogólny

Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 2849 Strona 273 z 285
Rejestracja: 2005
  • 3075 / 253 / 0

Tabletki zawierają tyle samo 15mg ale jest ich 20 w opakowaniu. Trzeba uważać bo w Bełchatowie wszedzie 20 tab sprzedają ale na zadupiu w krk próbowali mi 10 wcisnąć i podobno to normalne tam.

jeśli byś kupił 2 paki po 20 to miałbyś 600mg idealne do 3 saszet benzydaminy
Rejestracja: 2018
  • 9 / / 0

Co sądzicie o pomyśle spożycia 7 saszetek tantum rosa oczywiście po ekstrakcji? Za pierwszym razem wziąłem 3-4 i nic praktycznie nic nie było (mam niestety mocny łeb). Szuk mocnych wrażeń ale jednocześnie chcę nad sobą jakkolwiek panować. Ile trwałby taki trip?

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Tajemnicza choroba i kolejne zgony wśród użytkowników e-papierosów

Jak informuje CDC (Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom) dotychczas na terenie 46 stanów i Amerykańskich Wysp Dziewiczych potwierdzono 805 przypadków uszkodzenia płuc u palących e-papierosy. J
Rejestracja: 2016
  • 163 / 6 / 0

Witam wszystkich, benzy praktycznie nie ruszam od grubo ponad roku, gdyż średnio widzi mi się używanie tego zbyt często... Jednakże ostatnio naszła mnie myśl, co by było gdyby... Zmixować benzydaminę z 50~ug LSD? Ktoś, coś?
Rejestracja: 2018
  • 1182 / 50 / 0

Nigdy nie mieszałem, ale jakoś tak na oko wydaje mi się głupim pomysłem. W końcu benzydamina raczej tworzy "straszne" widowisko, a jak się do tego dołączy psychodeliki to mogło by się to skończyć srogim bad tripem. Ale nie wiem. Samą benzę tylko jadłem.

OGL

Rejestracja: 2018
  • 5 / / 0

Wczoraj postanowiłem z kumplem spróbować beny i coś chyba nam nie wyszło, ale nie wiemy co więc zwracam się o pomoc.
Opiszę dokładnie co i jak zrobiliśmy.

Zaopatrzylismy się w 6 saszetek TR i przystąpilismy do ekstrakcji, która przebiegła następująco:
- Przygotowaliśmy 2 szklanki i wsypalismy do jednej zawartość wszystkich saszetek, a następnie zalalismy to 150 ml wody

- Całość dokładnie wymieszalismy łyżeczką

- Zaczęliśmy przelewać to do drugiej szklanki przez lejek, a za filtr robił kawałek papieru kuchennego

- Po chwili na papierze został już tylko biały osad, który wysuszyliśmy na szybko w mikrofali (czas nas gonił)

- Po chwili skrobania z papieru otrzymaliśmy około 2.8 g benzy.
Po całym tym procesie odważyłem dla siebie 1g, a dla kolegi 0.8 g ze względu na jego masę. Wziąłem po tym dla nas dwa kieliszki (około 35 ml), wlałem do nich wody i wyspałem sobie swoją dawkę, a on swoją. Wypiliśmy to i została mała ilość osadu w obydwu kieliszkach więc nalalem znowu wody, lekko wymieszalem i wypiliśmy. Było to koło godziny 12.

Pozytywnie nastawieni pojechaliśmy rowerami do miasta i usiedliśmy na ławce w parku, dodam że do miasta dojechaliśmy około 30 minut od zażycia i nie odczuwalismy jeszcze efektów.
Chwilę przed 13 obydwoje mieliśmy lekką euforię, dodatkowo ja miałem dziwne mrowienie w nogach. Potem pojeźdźiliśmy trochę po mieście aby w końcu rozczarowani efektami dosypać do resztki wody około 1g beny i wypić to na pół.
Będąc już nieco zasmuconymi efektami, a raczej ich brakiem doszliśmy do wniosku że może gdzieś gdzie będzie ciemno zrobi się ciekawie, więc udaliśmy się w akcie desperacji do starego domu w którym okna na parterze były zamurowane by zobaczyć czy coś się zmieni. Siedzieliśmy tam z pół godziny (przyjechaliśmy tam 40 minut po "dorzuceniu" beny) i nic konkretnego się nie wydarzyło. Nie baliśmy się za specjalnie, nie mieliśmy żadnych halucynacji, a siedzieliśmy tam najpierw całkiem po ciemku a potem postawiliśmy lampkę od roweru na półce żeby dawała małe światło i dalej nic. Rozczarowani pojechaliśmy do znajomych zastanawiając się co zrobiliśmy nie tak. Zła ekstrakcja? Może to że większość czasu siedzieliśmy na dworze, gdzie świeciło słońce popsuło efekt? Nie wiem ale byliśmy pewni na początku przynajmniej niezłego tripa bo czytaliśmy jak ludzie tutaj brali 1g-1.5g i widzieli chociaż jakieś potwory :/
Rejestracja: 2017
  • 195 / 31 / 0

2,8g z 6 saszetek to trochę mało. Jaka była temperatura wody, którą zalewaliście saszetki? Strzelam, że rozpuściliście przy okazji trochę benzy. Trzeba założyć, że część masy stanowiła nierozpuszczona sól oraz woda/wilgoć. Biorąc 1g z tej mikstury, przyjąłeś jakieś 700mg, albo i mniej. Za dnia zauważalne efekty są słabsze niż w ciemności, więc mogliście się "dostroić" do słabych efektów.

Suszenie przy użyciu mikrofali, cóż... Chuja się znam, wątpię, by to spowodowało jakąś degradację benzy, ale wg mnie niepotrzebne.

A swoją drogą podróż do miasta rowerami to beznadziejny pomysł, szczególnie na pierwszy raz z benzą. Motoryka jest fatalna, utrzymanie kierownicy na wprost wręcz niemożliwe ;-) Nie wspominając o tym, że przebywanie w otoczeniu ludzi po benzydaminie woła o problemy. Ale chyba wiecie, co robicie...
Rejestracja: 2016
  • 109 / 5 / 0

@OGL
Chłopie! Ciesz się, że wam nie wyszło! Jakby was benza chwyciła na mieście to przypał murowany! Nie wiem co Ci nie wyszło, ale doradzam Ci zmienić plany na tripa. Raczej powinniście się odizolować od normalnych ludzi, chociaż z drugiej strony zalecałbym obecność kogoś nienaćpanego do opieki, jakbyście mieli z kolegą odstawić jakąś głupią akcję pod wpływem halunów.
Rejestracja: 2017
  • 838 / 72 / 0

Nienaćpany do opieki to przy tym warunek konieczny :finger:

OGL

Rejestracja: 2018
  • 5 / / 0

Była z nami cały czas przynajmniej jedna trzeźwa osoba

OGL

Rejestracja: 2018
  • 5 / / 0

Annihilator pisze:
2,8g z 6 saszetek to trochę mało. Jaka była temperatura wody, którą zalewaliście saszetki? Strzelam, że rozpuściliście przy okazji trochę benzy. Trzeba założyć, że część masy stanowiła nierozpuszczona sól oraz woda/wilgoć. Biorąc 1g z tej mikstury, przyjąłeś jakieś 700mg, albo i mniej. Za dnia zauważalne efekty są słabsze niż w ciemności, więc mogliście się "dostroić" do słabych efektów.

Suszenie przy użyciu mikrofali, cóż... Chuja się znam, wątpię, by to spowodowało jakąś degradację benzy, ale wg mnie niepotrzebne.

A swoją drogą podróż do miasta rowerami to beznadziejny pomysł, szczególnie na pierwszy raz z benzą. Motoryka jest fatalna, utrzymanie kierownicy na wprost wręcz niemożliwe ;-) Nie wspominając o tym, że przebywanie w otoczeniu ludzi po benzydaminie woła o problemy. Ale chyba wiecie, co robicie...
Woda była zimna, z kranu
Posty: 2849 Strona 273 z 285
Wróć do „Benzydamina”
Na czacie siedzi 132 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość