Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Za to wypoczynek daje sen wolnofalowy (to jest chyba ten w tej fazie SWS).
W odzwierciedleniu w benzodiazepinach działa to troche też podobnie jak przy alkoholu przykładowo :
Zaczynasz brać benzo np. alprazolam - wydłuża ci się faza REM co daje w konsekwencji bardzo realistryczne sny o przeważnie pozytywnych rzeczach, z czasem rośnie tolerka na benzo i te sny przemijają, z kolei jak odstawisz benzo to z odbicia mogą powrócić tylko nie będą już raczej takie pozytywne, a wręcz czasem koszmarne.
Jak odstawiałem alpre właśnie i alkohol, to miałem pomijając trudności, paniczny strach przed zaśnięciem, bo wiedziałem że będą mi się śniły głupoty o nieciekawym charakterze.
Tyle z mojej strony o tym ;-)
Zaczynasz brać benzo np. Alprazolam - wydłuża ci się faza REM co daje w konsekwencji bardzo realistryczne sny o przeważnie pozytywnych rzeczach, z czasem rośnie tolerka na benzo i te sny przemijają, z kolei jak odstawisz benzo to z odbicia mogą powrócić tylko nie będą już raczej takie pozytywne, a wręcz czasem koszmarne.
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/posting.php? ... z0xEwlD1yW
Tak w sumie to nie rozmyślam nad takimi zagłębionymi tajnikami ludzkiego umysłu hehe ;-)
Sen po benzo nie jest tak pięknie "narkotyczny" jak po Marysi, ani tak przyjemny jak po kodzie, jest sztuczny, mocny ale nie dający prawdziwego wypoczynku. Nigdy później alprazolam nie działał już na mnie i nie działa do dziś rekreacyjnie, tylko zamulająco, szkoda? dobrze? Sam nie wiem. Z pewnością inne benzo (te o dłuższym okresie półtrwania i raczej kończące się na -pam niż-lam działają na mnie nadal). Nigdy później już benzo nie stosowałem rekreacyjnie. Obecnie dla mnie ich potencjał rekreacyjny jest znikomy.
Otóż niedawno skończył się mój pierwszy i jedyny rekreacyjny ciąg na benzodiazepinach (diazepam, a po jego wyczerpaniu - alpra) trwający 7 dni.
Oczywiście nie odczuwam żadnych skutków odstawienia, nic z tych rzeczy :) Problem jest zaś jeden - mianowicie sen.
Zarzucałem sobie zawsze na chwilę przed snem 5mg diazepamu albo 0,25 alpry. Teraz specjalnie pozbyłem się reszty Afobamu, aby nie zarzucać benzo jeszcze dłużej, ale od 2 dni mam cholerny problem z zasypianiem. Nie pomagają żadne środku uspokajające z tej słabej - ziołowej półki (nervosol, extra-spasmina, positivum). Ostatniej nocy spałem zaledwie 6 godzin i był to niezwykle płytki sen. Nie potrafię się odpowiednio wyluzować :/ Ciągle przebieram nogami, coś mnie swędzi, denerwuje... Wiecie co mam na myśli :D Ogólne rozdrażnienie i brak luzu niezbędnego do procesu snu.
Coś polecacie? mj pewnie by mnie elegancko rozłożyła, ale ostatnio paliłem nieco za dużo i z tym też muszę sobie zrobić przerwę. Jakieś inne dobre pomysły?
Dodam, że jestem cholernie zmęczony a chęci na sen zwyczajnie nie odczuwam (choć poszedłbym spać, by odpocząć...)
PS. Z tego co pamiętam poranki po kwetiapinie są mega ciężkie, więc trudno będzie tak po prostu rano wstać i ogarnąć dupę. W moim odczuciu "chęć snu bez końca"jest cechą charakterystyczną dla tej substancji. Zobaczymy jak to będzie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
