Benzodiazepiny i barbiturany - twój przepis na wyjście z nałogu

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 97 Strona 10 z 10
Rejestracja: 2017
  • 376 / 11 / 0


Po 10dniach ciągu na alprze i zolpidiemie na co się przygotować i czy macie jakiś 'przepis' na łagodzenie objawów odstawienia
Rejestracja: 2016
  • 520 / 31 / 0


10 dni, daj spokój kolego
Dzień wolnego, bądź odstawka na weekend
Zjedz coś porządnego, witaminy, spacer
Mac coś na sen, ketrel kwetiapina np.
Będzie git

Pisząc o lekach używamy nazw substancji. taurinnn

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 22 / 6 / 0


Brałem benzodiazepiny od klasy maturalnej, więc ponad 10 lat. Mam za sobą ciągi na kosmicznych dawkach wszelkich możliwych benzodiazepin, pod koniec mojej kariery brane mimo picia ponad półówki wódki dziennie. Pamiętam jak w pewnym okresie dostawałem co chwilę brain zapsów od alkoholu i klonów, czułem na zjeździe że tracę czucie w kończynach i tym podobne historie (być może gdybym kontynuował to skończyło by się neuropatią). Dodatkowo mam z benzodiazepinami podobnie jak z alkoholem, tj. efekt "ssania", chcę brać je umiarkowanie, a biorę 30 tabl. w 3 dni, ale zdarzało się że w jeden, mimo braku tolerancji.

Obecnie jestem trzeźwy od benzodiazepin 5 miesięcy (całkowicie), a w ostatnich dwóch latach "wpadki" brałem jakieś 4 opakowania benzo (zawsze w krótkim czasie). Sądzę, że dopiero teraz mniej-więcej dotarło do mnie, że mam z benzosami, tak jak z alkoholem - to znaczy nie mam kontroli, nigdy jej nie odzyskam i nie warto nawet próbować. Momenty kiedy mam "przebłyski", że przecież tak łatwo mogę załatwić jakieś benzo i że tym razem będzie zupełnie inaczej praktycznie już u mnie nie występują.

W moim wypadku bardzo pomaga utrzymać trzeźwość branie ssri (u mnie escitalopram w akompaniamencie trazodonu). Stany nieuzasadnionego napięcia, rozdrażnienia są z upływem czasu coraz rzadsze. Wiem, że to bardzo trudne, ale nie należy w ogóle oczekiwać że będzie się czuło dobrze / normalnie przez pierwszy pół roku - rok abstynencji (czy to alko czy benzo) i w tym wypadku ssri zajebiście pomaga, bo sztucznie podbija nastrój. Zalecam unikać jak ognia substancji działających na GABA, jeśli zamierzacie wyjść z benzo.
Rejestracja: 2016
  • 520 / 31 / 0


Up dzięki za post
Mam tam samo, zajęło mi to kilka lat żeby to ogarnąć, może komuś uda się szybciej do tego dojść. Pozdrawiam
Rejestracja: 2008
  • 19 / / 0


Przepisu dobrego dla każdego nie mam. Jednak leczę się z tego shitu.
Miałem powrót do walenia mocnych benzo (schodzenie na rolkach - już się dało żyć na 4mg/d ale wróciłem i to mocno - jakiś miesiąc klonów w dawkach z kosmosu)
Trafiłem do innego lekarza - chciał już Relanium 5mg x40 tabletek przepisać - poprosiłem o tę samą receptę co ostatnio - rolki 2mg x40 tabletek. Powiedział ,że jeśli nie skłamałem w ilości to na tym ledwo dam radę.
Co mi pomogło lub myślę ,że pomogło ?
Zakupiłem TAA. Tert-Amylowy alkohol. Przemogłem się do wypicia tego paskudztwa.
W drodze do lekarza odeszło mi 60% objawów odstawianych - byłem w stanie myśleć. Pociłem się jak wieprz oraz uczucie paniki było - ale mówiłem składnie.
Pierwszego dnia (piątek rano) by w wiedzieć gdzie jestem, potrzebowałem 14 mg diazepamu (oraz 5ml TAA).
Następnego dnia nie brałem rolek - piłem ten szajs.
Pojechałem na wizytę rodzinną - wszyscy zachwyceni ,że w dobrym stanie.
Przez resztę weekendu nic benzo - tylko duże ilości TAA (2M2B). Byłem wesoły i najebany.
Jednak nie ma róży bez kolców - jak kończyłem butelkę w poniedziałek - to we wtorek obudziłem się o 12. Pracę zaczynałem o 9.
Co do alkoholu tetr amylowego - da się go dostać - ceny dość wysokie - czasem tylko na firmy. Jak ktoś kmini to dostanie. Nie gwarantuje ,że każdemu pomoże.
Najwięcej info: https://psychonautwiki.org/wiki/2M2B - tylko sprawdzajcie numer CAS. Bo w tej grupie się mylą i można zamówić coś innego.
Nie wiem na 100% czy to cudowne panaceum - mi się wydaje ,że mnie zbawiło - z planowanych 8mg/d wystarczało mi zero. Znajomy chemik powiedział tyle ,że nie uszkadza wątroby (ale układ nerwowy tak) i działa w mniejszych dawkach. Resztę podeśle jak coś znajdzie.
Smak? Trzeba się wyzbyć resztek człowieczeństwa by to wypić. Zatkać nos na 100%.
Miałem tylko 100ml. Starczyło na 4-5 dni. Jak alkohol ale bardziej senny - na co liczyłem.
Nie kupiłem nowej butelki - resztę schodzenia normalnie. Dziś mi zostało 12 x 2mg diazepamu. I biorę 2mg dziennie. Wracam do siebie.
Miansercyna 10mg + 2 piwa + hydroksyzyna pomagały spać. Najgorsze noce usypiałem się chloroformem (sekret uniknięcia kaca to szybkie dowalenie)

Tyle.
Życzę powodzenia. Bo nic mnie tak nie dobiło jak benzo. Zwała po miesiącu GBL przy tym to marzenie.
Rejestracja: 2018
  • 54 / 8 / 0


Dalej wpierdalaj gowna jak alkohol tert-amylowy czy usypiaj sie chloroformem (serio kurwa?) to za jakis czas nie bedziesz potrzebowal benzodiazepin lezac na oiomie.


btw. Pozdrow tego swojego znajomego chemika %-D .
Rejestracja: 2019
  • 100 / 24 / 0


Nie czaję, masz magika, który ogarnia temat i pijesz jakieś wynalazki? Nie rozumiem czemu nie możesz po prostu redukować rolkami zgodnie z wiedzą medyczną. Przecież biorąc ekwiwalent tych klonów w rolkach powinieneś praktycznie nie mieć zwały.
Posty: 97 Strona 10 z 10
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: QumilanceR i 6 gości