Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
To jest to ryzyko które w ćpaniu się niestety ponosi.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
11 kwietnia 2025areklazarek1 pisze: Bo u ciebie pomimo brania codziennie, nastapila tak duza tolerancja ze musialbys brac juz kosmos dawki plus wogole nie spac lub bardzo slabo sie wysypiac aby wystapily psychozy. Psychozy i polaczony z nia niepokoj maja nie tylko zwiazek z serotonina i dopamina ale takze i z GABA/glutaminianem a te beda zaburzone przez braki snu.
@Czoug
Miałem raz tak. Kurwa, pojebało mnie wtedy. Trafił sie taki mocno kopiący żółty temat. Wziąłem 5. Zjadłem może 1g po czym włączyło mi się kompulsywne dobieranie. Jemy sobie z ziomeczkiem w aucie w lesie i nagle mnie popierdoliło. Stwierdzam, że zajebistym pomysłem będzie zajebać "o tyle" ile mi sie wysypało na kartce. Dzisiaj sobie to przypominam jako około 1g fety, dobrej fety wysypanej na raz. I od razu wciągnięte. Kurwa pojebało mnie xD. Część się od razu z nosa wysypała, bo brakło wilgotności w nosie. Efekty też były inne niż się spodziewałem. Trzeba dodać, że byłem po piwie, kodeinie i mozliwe że po jakimś benzo lub afterze benzo. Więc umysł i ciało mam spowolnione substancjami jakimi biorę w domyśle. No i troszke fety zjedzonr wcześniej.
Lekko uderzyła feta, ale nie jakoś super mocno. Podobnie do poprzednich razów. Nasila się i nagle się obraz zmienia na zielony. Intensywnie zielony. Za dzieciaka miałem taki Atari i on miał taki monitor co tak wyświetlał. Aż zdziwiony byłem bo serducho sie uspokoiło. I tylko ten kolor. A tu nagle schizy, głosy z każdej strony. Nie wiem co ja mówię a co głosy. Kurwa jak po alfie. I jeszczcze z Oevów to na tym zielonym tle potem zaczęły mi się rozsypywać takie zielone kupki jakby mokrego piasku jakby ktoś mi go rozsypywał. Na wzroku. Ale to już był kolor taki toxic, radioactive zielony.
Zacząłem się już trochę obawiać. Bo nie miałem zbyt wiele przy sobie poza jakimis 3,5g fety i trochę palenia. Szczęśliwie miałem blisko do domu, ale opierdolu od rodzicielki nie chciałem słuchać. Zostało jednak jeszcze coś. Najpopularniejszy gabaergik świata. Browar. :)
I... zadziałało. Od tej pory przekonałem się jak alkohol czy browar mogą zastąpić najlepsze benzo. Często polecam chociaż samą substancją jako używką gardzę. Może nie zasnąłem, ale najpierw się uspokoiłem do końca. O dziwo to był stan takiego przymulenia. Jakbym sie zjarał. Takie wtf. Potem. Stopniowo objawy odchodziły. Dopamina była rozkładana przez monoaminooksydazę.
Dobra, bo się już trochę rozpisałem. Sorry, że tak długo, ale nie jadłem pół roku chyba fety i jem drugi dzień xD. Pozdroo.
Za miedzą miałem za to eldorado. Praktycznie nieograniczony dostęp bo byłem jak to się mówi dobry chopak więc psychozy były nagminne, szczególnie jak mieszkałem samemu i traciłem kontrolę. Najbardziej powszechny schemat to powrót naćpanemu z talibami z roboty. Pierdolili jakieś głupoty w tym swoim ciabatti a ja zawsze porobiony byłem święcie przekonany, że szykują na mnie spisek i prędzej czy później wjadą mi na chatę całym squadem.
Oczywiście byłem na swój sposób przygotowany; za szafą nabita wiatrówka, łuk na ścianie (strzały sobie nawet zrobilem z metalowych rurek i śrubek), siekiera za firanką, jakieś kurwa młotki i bejsbole pod kanapami, wszędzie po szufladach pokitrane jakieś tapeciaki i może zbyt wierzący nie jestem ale miałem nad drzwiami powieszonego malego drewnianego jezuska na krzyżu - taki amulet-artefakt odstraszający złe islamskie moce, tak na wszelki wypadek.
Ale jak na ironię to bardzo rzadko zamykałem drzwi… w sumie to w głębi duszy chyba chciałem żeby ktoś przyszedł samemu i żebym mógł go sobie potorturować… skrępować taśmą klejącą i wyrywać zęby kluczem francuskim, podpalić włosy albo uciąć ucho czy coś w tym stylu.
Normalnie mnie to nie jara ale porobiony nie jestem sobą nawet jak zjem snickers.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Ale że tyle tej alfy później brałem i nie było "ich" i całej tej reszty to się naprawdę dziwię zwłaszcza że nie mam silnej psychiki. Bardzo możliwe że nie było masakry mentalnej dzięki temu że brałem wtedy amisulpryd.
Ale kiedy po ponad 10 latach i wielu przygodach dostałem 2 g A-PVP to mnie trochę wykręciło nie powiem, wszystko wyglądało jakoś dziwnie i obco, a w głowie słyszałem głosy których nie potrafiłem odróżnić od własnych myśli. Nie ruszyło mnie to za bardzo bo mnóstwo razy do podobnych stanów doprowadzałem się hexenem albo bk-EBDP na przykład.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/psyloszwajcaria.jpg)
Szwajcaria – jedyne miejsce w Europie z legalną terapią psychodeliczną
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mjleaves.jpg)
Polska zmaga się z "treatment gap". Psycholog: etykieta ćpuna blokuje dostęp do pomocy
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/eudrugs-markets-key-insights_0.jpg)
Narkotykowy krajobraz Europy. Nowy trendy na czarnym rynku
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/eatingdisorders.jpg)
Zaburzenia odżywiania: marihuana i psychodeliki pomagają skuteczniej niż konwencjonalne leki
Pionierskie badanie osób żyjących z zaburzeniami odżywiania wykazało, że marihuana i substancje psychodeliczne, takie jak grzyby czy LSD, najlepiej łagodzą objawy u respondentów, którzy leczyli się za pomocą leków bez recepty.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/bartoszyce_0.jpg)
Jechał pijany na terapię i wpadł prosto na patrol
Poranki bywają trudne, szczególnie gdy w organizmie wciąż krąży wczorajszy alkohol. W Bartoszycach w piątek 22 sierpnia policjantki ruchu drogowego zatrzymały rowerzystę.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/gorlice.jpg)
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment
"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."