Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
wiec zapodaje w ASS i ladnie wchodzi chociaz dopiero po ok.godzinie..dlugo i intensywnie dziala i narazie niemam zadnych dziwnych skutkow ubocznych...
ps.biore tyle zeby niemiec dolow i schiz bez tego.niewypierdalam sie wkosmos niewiadomo jaka iloscia
ps2.niemam kasy aby zapodawac to inaczej niz przez strzykawke(pukanie,wpuszczanie w ass itp)..a tak oszczedzam jak moge
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
Wisior ]
staram sie jak najmniej...wachajac schodzi ok.1.5grama dziennie....w kuper sztuka na 2-3dni-oszczedzajac ofcourse...bo jak mam wizje sie zapierdolic to schodzi 3razy wiecej
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
To ludzie stworzyli sobie boga.
Co do tego, że bez fety nie da sie żyć, to wszystko zależy od psychiki. Ja rzucilem z dnia na dzień chociaż waliłem podobne dawki jak ty ;p. Pewnego dnia kiedy juz bylem tak przemeczony od tego ciaglego napierdalania że, powiedzialem KONIEC! i minął już ponad rok odkad ostatnio frukałem. Myśle, że istotnym jaki wpłynął na to, że rzucilem to fakt, że straszne ilości kasy musiałem na to wydawać bo małe ilości nie działały już na mnie w żaden sposób.
A jeśli nie chcesz rzucać to zrób sobie przynajmniej przerwe ;p tydzien ... moze dwa. Organizm potrzebuje odpoczynku, a po takich ciągach to pewnie nie spisz za wiele dlatego feta nie ma prawa dobrze dzialac.
wisior - rzucaj to, to strata czasu. teraz juz ci to gowno nie ma nic do zaoferowania, a moze byc coraz gorzej
wiec niedalam rady i poszlam w cug(ofcourse niezamierzalam znowu dac sie tak szybko wciagnac)...poprostu kazdy dzien na trzezwo to byly kolejne mysli o probach samobojczych..ogolne poczucie wew samotnosci i rozpaczy...to tak potwornie bolalo ze teraz boje sie zycuia na trzezwo..niewierze ze mi sie uda...boje sie wykonac skok w trzezwosc ktorej praktycznie nieznam na dluzsza mete...
ide na detox..to taki odpoczynek od cpania (ktore tez ma swoja cene i meczy cholernie)..tam sie niebede bac ze mnie cos dopadnie psychicznie lub fiz bo beda tam lekarze.ale co potem?...zapewne znow cpanie..mam nadzieje ze tam mi sie zmieni nastawienie i znow podejme walke...sprobuje pogadac o obawach z psychol i psychiat.moze cos sie zmieni na dobre wkoncu.
udanego wyjscia z nalogu zycze wszystkim
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
Zdechły Szczur pisze: A jak to jest z tą psychozą? Przechodzi z czasem całkowicie? Czy jednak na dłuuuugo zostaje jakaś część tego w bani i jest się tak zrytym że do końca życia nie można ćpać?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.