Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 12 z 13
  • 20 / 3 / 0
A to jeszcze tu sie udziele, jak moge na swoim doswiadczeniu porownac. Zdecydowanie z wielkiej trojki dla mnie najgorsza jest feta. Jest kurewsko mocna jak dla mnie, a z drugiej strony nigdy nie mialem zadnego stanu euforycznego po niej. Przewaznie we Francji, o tej co w Polsce mi sie zdarzylo wziac z roznych zrodel to nawet nie wspomne, w ogole spanie po 6-8 godzinach od ostatniej dawki, a tu we Francji minimum doba musi uplynac zebym usnal. Tak jest wlasnie teraz 😂.

A Ty kolego jak mowisz, ze ziomek robi 5g w noc to wlasnie tej sredniojakosciowej fety, nie wyobrazam sobie wrzucenia 5g fety tej stąd w dobe. To w ogole nie ma porownania do 10 g koksu czy mefy w dobe. Dla mnie feta powoduje najciezsze skutki fizyczne, dlatego nigdy bym sie nie odwazyl zazywac jej na rowni z innymi srodkami. No i ten kurewski zjazd po fecie, niby sie nigdy nie ryłem, ani zadnych wiekszych schiz, ale poki mam zwale to najlepiej sie na mnie nie patrzec i nie odzywac, bo odrazu widac, ze jest cos nie halo 😂 po mefedronie ( roznych w sumie odmianach ) to zjazd max 2 godziny, jak przezyjesz to najwieksze parcie na kolejna porcje to 3-4 godziny od ostatniej i spisz.

No i najwieksza schize po duzej ilosci w krotkim czasie mialem wlasnie po mefie. Trasa ze Stalowej Woli do Wroclawia wypozyczonym Nissanem Micra zrobiona w ~ 5 godzin i w tym samym czasie wrzucalem bombki, w sumie mialem wtedy dobre +5g. Do czego zmierzam, przez dobry tydzien w uszach mialem tylko jeden nieustanny pierdolony dzwiek. Wkrecajacy sie silnik na maksymalnych obrotach, to bylo straszne, kolejne dni, rano sie budze i ciagle to samo. Od pobudki do zasniecia przez 6-7 dni 😂. Pamietajcie tez ze nawet na najwiekszym cisnieniu lepiej sie przejsc po temat 30 minut niz 5 minut jechac samochodem w tragicznym stanie.

Finalnie to zdecydowanie
mefedron > koks > feta, no jak dla mnie. Kazdy ma swoje upodobania. Dzisiaj to i tak nie ma znaczenia co walisz, byle cos klepnelo.

Dodano akapity -- 909
  • 6 / / 0
mef robi mocniej. Euforia jest duża, ale oprócz niej zmienia mi też świadomość, mam ochotę robić rzeczy których na trzeźwo nie zrobię, szczególnie w seksie - męska dziwka ze mnie wyłazi :) Jednak choć chcicę mam bardzo mocną, możliwości minimalne - jak jestem dobrze zrobiony to nie ma mowy o erekcji, musi trochę odpuścić zanim można coś osiągnąć. No i po wszystkim, jak zejdzie eufo, równie długo zostaje dość mocna stymulacja, niekoniecznie przyjemna bez tego euforycznego dodatku.

feta mi w tym sensie lepiej wypada do zabaw. Robi słabiej, więc jest większa kontrola nad tym co się dzieje, a seksualnie wręcz mi wzmacnia erekcję. Mogę się wtedy długo bawić i doznania też są przyjemnie podniesione, ale nie robi się ze mnie taki zwierzak jak po mefie.
Stosownie do mniejszego zrobienia łagodniejsze są też zjazdy, a do tego bezsprzeczna przewaga cenowa.

W sumie jak wszystko to kwestia preferencji. Jak ktoś lubi mocno dostać w łeb, lepiej to osiągnie po mefie. Do regularnych zabaw na mniejszym gazie lepsza jest amfa.

Dodano akapity / 909
  • 12 / 6 / 0
klefedron chujowedron, to co jest na rynku to g***, klefedron i inne specyfiki z neta popsuły całą strukturę i jakość substancji na ulicy, byle małolat zamawia paczki i miesza te gówna ze sobą puszczając „fresh sorcik ziomuś”.

Używam włada głównie do uczenia i pracy, zajebiscie się skupiam i wyłączam z otoczenia, wyniki prac są bardzo dokładne i wybitnie dopracowane.
Dla mnie feta ma podobne działanie jak kokaina tylko bez tej zajebistej euforii co daje mi koks.

No dobra moze się zapędziłem trochę z ta ameryczką, bo koksik to jednak clear thinking i to gadanie jest fest zajebiste.

mefedron zabrał mi kolegę, jebac to gówno, przejdźcie się wieczorem w wekeend u siebie na miasto i spójrzcie na tych małolatów co mają pusty wzrok jak by ich tam w środku nie było i wygiętą mordę.

Dobrze ze został jeszcze dark gdzie jest to co ma być, a nie osiedlowi chemicy co chemię mieli tylko w gimnazjum, a tablice mendlejwa mylą z tabliczka mnożenia.

Cpajcie tylko NARKOTYKI!
  • 311 / 43 / 0
mam bardzo wazne pytanie:
jeśli przez 2 dni przerobiłem 10 g jakiegos tam beta ketonu to czy teraz feta mnie chociaz troche porobi? amfy bardzo dlugi czas nie walilem
  • 1 / 2 / 0
Masz pełną rację ja przygodę z mefedronem zacząłem gdzieś między 2009-2010( oczywiście wcześniej już bywały przygody z prądem) Ja zacząłem jako pierwszy w 25tys miasteczku zamawiać z neta coś co było nowością a uwierz dilerów w okolicy było mnóstwo. I już chyba na zawsze zostanie mi w pamięci widok 1 paczki która przyszła. Był to najdroższy na stronie "mefedron" i uwierzcie mi.

Jak już się wziąłem za dzielnie to wygląd miał takich dość cienkich kawałeczków szyb. Ale był całkowicie przezroczysty. W pewnym momencie mówię a zobaczę jak to smakuje, po czym wziąłem takie właśnie małe szkiełko na palec i włożyłem do ust. Uwierzcie mi nawet po bardzo dobrym koksie który miałem okazję kilka razy spróbować podróżując po świecie nie miałem takiego zdrętwienia.

Normalnie aż się trochę wystraszyłem w tamtym momencie. Ale faza która bardzo szybko weszła było czymś niesamowitym w porównaniu do amfy, którą miałem też bardzo dobrej jakości. Trwała godzinę może troszkę więcej ale ta faza to po prostu był wystrzał (do ogarnięcia) euforia i uwierz, że wszytko stawało się możliwe. Przy tym nie wyglądając na naćpanego.

Nawet kolory, przyroda wyglądała niesamowicie. Kilka lat trwał ten proceder, niestety szybko nastąpiła zmiana składu, nazw i nie tylko i już nigdy tego nie znalazłem a szukałem bardzo długo. Nie tylko na nacie i nie tylko w Polsce. Teraz rzadko ale wolę fetę gdyż mefedron dzisiejszych czasów to jeden wielki rozpierdol na bani który w bardzo krótkim czasie zostawia zmiany w organizmie( głównie w mózgu) które są nieodwracalne. Odradzam tego dziadostwa.

Dodano akapity / 909
  • 690 / 310 / 0
mefedronu nigdy nie brałem i raczej nie zamierzam. Amfe brałem rok w ciągu, wcześniej tzn. 10-15 lat temu średnio 2 razy w roku. Poza tym że to jest ścierwo które mocno uzależnia, mogę powiedzieć też coś dobrego o niej, tzn, wszystkie kobiety które poznałem, wyrwałem to właśnie pod wpływem amfy.

Odwaga i wysoka samoocena, gadatliwość, bajera, pewność siebie której zawsze mi w życiu brakowało, zawsze byłem człowiekiem raczej przelęknionym, delikatnym i nieśmiałym. Po białym ścierwie życie nabierało kolorów, "mogłem wszystko", byłem wydajny w pracy, bajerowałem dziewczyny i to mi dodawało skrzydeł do zdobywania nowych pasji, zainteresowań, poznawania nowych ludzi, uwierzyłem w siebie.

Tak szczerzę mówiąc to amfa mi bardzo pomogła w życiu. Lecz to co dobre kiedyś się kończy, po ponad roku codziennych przygód z amfą, przyszło ogromne zmęczenie, brak sił, serce mówiło dość, straciłem górne zęby a odstawienie było bardzo ciężkie, depresja i lęki się pogłębiły, pojawiły się nawet myśli samobójcze podczas odstawiania. Nie biorę od kilku miesięcy. Wspominam ją miło tylko wtedy, gdy brałem pojedyncze kreski raz na jakiś czas, branie codziennie to pakowanie się w poważne kłopoty zdrowotne również te z prawem. Nie polecam do codziennej zabawy.
Pozdrawiam

Dodano akapity / 909
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 173 / 11 / 0
feta przy mefedronie to jak złoto przy stali... feta nie niszczy aż tak szybko głowy jak te wszystkie pochodnie mefedronu/ mefedron. Serce obciąża to i to tak samo. Jeśli na fetę mówi się ścierwo to ja nie wiem jak nazwać mefedron.
  • 81 / 35 / 0
@Mariusz88
nie stawiaj tych pierdolonych karykatur i śmieci swojego pierwowzoru (4MMC) na przeciwko siebie, bo takie zestawienie kompletnie nie ma sensu

pochodne klasyka, czyli 3/4 - CMC, CEC, MEC, .. i bóg wie co jeszcze,
to kurestwa toksyczne dla mózgu jak i organizmu, mef jako pierwowzór jest substancją najbezpieczniejszą i nie jest neurotoksyczny

aktualnie 4MMC jest ciężko dostępne, hermetyczne grono, poza tym jeżeli dealer wciska Ci coś innego niż mef, to tylko znak, że nie jest to dla Ciebie i prawdopodobnie powinieneś skończyć ze swoją ćpuńską karierą, ale to tak na marginesie

jak nazwać mefedron? hmm..
można klasykiem, unikatem, legendą, różnie..

feta to ścierwo, wiesz dlaczego, bo swoją szkodliwością zbyt daleko od mef nie odbiega, a efektywnością jest 3 tiery niżej, oraz jest powszechna jak nic innego, nawet największy maślak może sobie ją nabyć bezproblemowo

największe zalety prawdziwego 4MMC, są takie, że można jeść i spać, w dodatku parcie na sex jest nieziemskie

mefedron na jej tle jest używką ekskluzywną, raczej wyłącznie dla koneserów
Uwaga! Użytkownik bigfkinglizzy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12 / 6 / 0
@bigfkinglizzy
Ziomek byle maślak może spbie ogarnąć co najwyżej kofeinę trochę magnezu z domieszka kiepofedronu,
O tym 4mmc co wspominasz to masz racje kto spróbował ten wie, ale efektywnością porównywać do włada właściwego się nie da, te dwie substancje maja inne zastosowania. Powielanie takiego farmazonowania psuje wam łeb, nie wiecie co jecie, jedynie tyle co powie wam wasz koleżka i tak powtarzacie bzdury. Trudno wymagać pd np. ibupromu który jest przeciwbólowy by zadziałał jak tramal. I co wtedy ibuprom jest scierwem?

Nie powielajcie takich syfiastych informacji, pozdro bez napinki
  • 9496 / 1866 / 2
10 marca 2023Mariusz88 pisze:
feta przy mefedronie to jak złoto przy stali... feta nie niszczy aż tak szybko głowy jak te wszystkie pochodnie mefedronu/ mefedron. Serce obciąża to i to tak samo. Jeśli na fetę mówi się ścierwo to ja nie wiem jak nazwać mefedron.
😅 Tylko, że to dwie różne bajki. Nie da się porównać mefedronu z amfetaminą. To jak porównywanie psa z kotem czy pomidora z ogórkiem.
10 marca 2023bigfkinglizzy pisze:
nie stawiaj tych pierdolonych karykatur i śmieci swojego pierwowzoru (4MMC) na przeciwko siebie, bo takie zestawienie kompletnie nie ma sensu
Nie pisz bzdur. Pierwowzorem mefedronu jest metkatynonu lub katyna.
10 marca 2023bigfkinglizzy pisze:
pochodne klasyka, czyli 3/4 - CMC, CEC, MEC, .. i bóg wie co jeszcze,
to kurestwa toksyczne dla mózgu jak i organizmu, mef jako pierwowzór jest substancją najbezpieczniejszą i nie jest neurotoksyczny
Jest to kompletna bzdura.
Wg badań toksyczniejszy jest mefedron
Wiele badań jest tutaj :
toksycznosc-stymulantow-bk-i-amph-t66874.html

Dalsze pisanie na zasadzie "toksyczne jest wszystko a nie mefedron" bez argumentacji będzie przesuwane do jakiegoś robala lub usuwane.
10 marca 2023bigfkinglizzy pisze:
największe zalety prawdziwego 4MMC, są takie, że można jeść i spać, w dodatku parcie na sex jest nieziemskie
Kolejna bzdura. Ludzie piszą, że w dalszych etapach ćpania na mefedronie nie da się jeść nie da się pić. Wynika to z rosnącego stresu, z wyczerpania poszczególnych neuroprzekaźników itd.
10 marca 2023bigfkinglizzy pisze:
mefedron na jej tle jest używką ekskluzywną, raczej wyłącznie dla koneserów
Bardzo mocno Cię odkleiło. amfetamina pozyskiwana ze źródeł nazwijmy to alternatywnych to często susbtancja słabo oczyszczona jednocześnie o wiele lepiej poznaną niż mefedron.
amph której używa się do leczenia jest substancją o wiele bezpieczniejsza i lżejsza dla.oeganiznu od ketonów. I to bym nazwał używka ekskluzywna. Jednocześnie amfetamina jest używka mniej wszechstronną, bo feta to głównie dopamina i noradrenalina.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 12 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.

[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.