...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 3 z 3
  • 693 / 312 / 0
W dzisiejszych czasach, stres jest wszechobecny, pośpiech, praca, pojawia się niepokój, niepewność materialna, strach przed jutrem, wojna na wschodzie, do tego moje choroby, deprecha, lęki, złe wspomnienia z dzieciństwa, to wszystko czasami do mnie wraca i potrafi mnie "wyłączyć, zahipnotyzować, zawiesić, zdołować" nawet na kilka godzin... Pisząc to teraz mam takie dreszcze i gęsią skórę pomimo iż jestem trzeźwy. Powiem wam, co sprawiło że troszkę zszedłem na ziemie i co mi pomogło, co mnie uspokaja, co mi daję do myślenia, co sprawia iż czuje się lepiej i bezpieczniej. Niedługo po wybuchu wojny na Ukrainie pojechałem z dziewczyną do Dorohuska,
oboje kochamy zwierzęta, zabraliśmy ze sobą kobietę z dwojgiem dzieciaków, 3 i 5 latek oraz 4 koty w transporterach do adopcji. Właściciele tych zwierząt zostali zamordowani. Zawieźliśmy osoby do Opola, tam dostali dach nad głową, kotki trafiły do nas do adopcji, szybko znaleźli się dobrzy ludzie którzy adoptowali kociaki. Kiedy wysłuchałem tej kobiety która uciekła od wojny, dotarło do mnie że moje "problemy" to błahostka i nie powinienem narzekać na swoje życie. Co mi pomaga odciąć się od świata i stresu ? Skupiam się na innych, pomagam jak tylko mogę choć sam niewiele mam, ale wiem że to wraca, dobro wraca z podwójną siłą i zawsze wtedy kiedy się tego nie spodziewam. Relaksuje mnie jazda samochodem, stare audi a6 4.2 daję mi dużo przyjemności, uczę się grać na gitarze, czytam książki o Podróżach Astralnych, mój ulubiony temat to temat śmierci której kiedyś bardzo się bałem a obecnie na nią czekam i nie mam już obaw. Piekło mamy tu na ziemi. Potem będzie tylko dobrze. Moja mama przeżyła śmierć kliniczną będąc w ciąży, ja również kilka lat temu tego doświadczyłem, nie czujesz wtedy bólu, niema lęków, czujesz się bezpiecznie i jesteś spokojny. Podsumowując co mi pomaga : być dobrym człowiekiem dla siebie i dla innych, jazda autem, motocyklem, czytanie książek, ogólnie szukać pasji, praca nad sobą, korzystać z pomocy psychologów, psychiatrów, nie wstydzić się swoich słabości, uzależnień, niedoskonałości lecz mówić o tym otwarcie. I Pamiętaj.. Nigdy nie pozostawaj sam ze swoimi problemami bo problemy cię zabiją. Dziel się tym co masz i nie oczekuj niczego w zamian.
Pozdrawiam
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 190 / 33 / 0
@Krzysiu86Dr Zajebisty post. Dokładnie tak jak mówisz dobro wraca, nawet mała pomoc dla kogoś w kryzysie jest bardzo ważna. Też mam podobnie, złe wspomnienia z dzieciństwa, zaburzenia psychiczne oraz nawracający stres na codzień. Jestem młody a czuje sie conajmniej jak 50latek jeśli chodzi o przeżycia i stres. Jednak nie poddaje sie i walcze. Pozdrawiam wszystkich i wszystkim wam życze normalnego fajnego życia bez ćpania
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 3 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

[img]
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych

Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.