- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Nie będę się rozpisywał bo to dział miksów, ale zachęcam do podzielenia się doświadczeniami.
Nie tykam opiatów od dłuższego czasu, ale z ciekawości spróbowałem połączyć z kodeiną.
Pierwszy raz bez 300mg i drugi na też 300mg na podkładzie z 1g i 3 na podkładzie z 2g. łykane jednocześnie z tabletkami. Wszystko na pusty żołądek.
1. 1h euforii i ciepła 2h sedacji, w zasadzie standart
3dni przerwy
2. Tutaj już działo się inaczej, sama agmatyna w sobie ma działanie nie wiem jak dokładnie to nazwać, ale najbliższe mi słowo to działanie "tonizujące" , po angielsku "mellow"
2h euforii i co ciekawe sedacja trwała bardzo długo do 4-5 + swego rodzaju afterglow - pojawił się 3h nodding w trakcie działania
3dni przerwy
3. 2h euforii, nodding od 5h nie wiem ile jeszcze potrwa sedacja ale to już 6h ja nadal zjeżdżam z kanapy. - tutaj akurat pisze to na bieżąco, więc będę edytował.
Z 3-ho-PCP sprawa wyglądała w ten sposób, że większy efekt prospołeczny, zrobiłem się totalną gadułą. Lepsze odczucia na ciele, też takie mellow, bardziej niż na samym 3-ho-PCP i język się aż tak nie plątał. O wiele lepszy afterglow i dłuższy.
Podobno świetnie się łączy z bupropionem co też mam zamiar sprawdzić.
Zastanawia mnie połączenie z MDMA, LSD i stymulantami.
"Fasoracetam. Ciekawy środek. Gloryfikowany zwykle przez tych, którzy go nie stosowali. To nie jest środek cud, ale jednocześnie jest to najlepszy środek na normalność/reset tolerancji po nadużywaniu GABA-B, jaki mamy na rynku. Jeśli ktoś ma zajechane receptory GABA-B, to równoległe stosowanie fasoracetamu nie pogłębi tolerancji. Z kolei po kompletnym odstawieniu wszystkich gaba-ergików zastosowanie fasoracetamu pozwala względnie szybko wrócić do normalności, do której normalnie ludzie wracają miesiącami. To z czym się nie zgadzam natomiast, to dawkowanie. Faso wychodzi drogo, bo najlepsze efekty miałem biorąc 50-100mg 2-3x dziennie. Prawdziwe cuda się dzieją w połączeniu każdej dawki fasoracetamu z 2g agmatyny i 4-5g tauryny. Dawki rzędu 10-20mg w ogóle nie wpływały na tolerancję. Owszem, było lekkie rozluźnienie i uczucie normalności, na granicy z sennością wręcz, przez może 1-2h, ale takie działanie doceniają jedynie początkujący gaba-ergicy
Jakieś pomysły?
Wydaje mi sie ze mogla zle wplynac jak zjadlem razem z 6-APB, ale mozliwe ze to byla moja wina przez zbyt mala pierwsza wrzute, bo testowalem nowy sort.
Natomiast wydaje mi sie pomogla zafundowac mi psychodelicznego tripa zycia, gdyz wrzucajac 40mg 4-HO-MET po 2 tygodniach suplementacji agmatyna, mialem calkowicie inne doznania niz po 35mg pare tygodni wczesniej.
Nie mam watpliwosci ze to wina agmatyny, gdyz nic innego w tym czasie nie bralem, a headspace byl taki ze ego mi sie rozpadalo, cos niesamowitego.
Ta przepasc pomiedzy 35 a 40mg byla odczuwalna, tak jakbym wzial inna substancje, tylko ze wizuale podobne.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
