Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Mialem od tego samego vendora 4c pvp i bylo zupelnie nie aktywne, az szly desperackie ilosci 500mg oral/sniff i pojawil sie tylko efekt strucia + dziwny stan psychiczny, taki niepokój, odralnienie, lekkie paranoje.
Do tego dostalem sampla 4meopbp i dzialanie tez slabe, prawe nie odczuwalne,
Tolerancje na ketony mam niska.
kolander pisze:To co piszesz to jakis żart
Mialem od tego samego vendora 4c pvp i bylo zupelnie nie aktywne, az szly desperackie ilosci 500mg oral/sniff i pojawil sie tylko efekt strucia + dziwny stan psychiczny, taki niepokój, odralnienie, lekkie paranoje.
Do tego dostalem sampla 4meopbp i dzialanie tez slabe, prawe nie odczuwalne,
Tolerancje na ketony mam niska.
A co do 4C-PVP to rzeczywiście, jest słabe, nie ma podejścia do np. 4f-pv8, dlatego w 3-4 godziny zjadłem całego grama nosem. Nigdy więcej nie kupię, bo nie warto. Ale działanie było wyraźne, żadnego strucia nie miałem, może dzięki temu że przed stimami poszło benzo (klorazepat w ilości 30-50mg, już nie pamiętam).
Daj szansę 4-MeO-PBP, przecież nie wymyślałbym działania, bo niby po co?
eliot pisze:Ciekawe, ciekawe. Też Ci jakoś nie dowierzam z tą substancją, że niby taka och i ach, no ale nie powiem troszkę mnie zaciekawiłeś i zafrapowałeś ;) Czekam na opinię większej liczby allegrowiczów :)
Podliczając, wychodzi TYLKO 82 zł z przesyłką dwóch zajebistych substancji w ilości akurat takiej, żeby przetestować i ocenić samemu. Nie ma co oczekiwać cudów po tej substancji, ale jest po prostu idealnie wyważona pod względem stymulacji fizycznej, psychicznej i euforii/poprawy nastroju. Taka jest moja opinia, na każdego może inaczej działać i każdy może lubić co innego, ale gdyby mi się nie podobało to bym nie zamówił aż 10 gramów 4-MeO-PBP? Od około 14 godzin lecę na tym dorzucając co ok. 45 minut i podtrzymuję opinię, że substancja jest zajebista i dorzutki działają bosko :)
Edit [2016-03-18 07:06]:
Nie wiem, czy gdzieś to pisałem, ale po przerobieniu 3 gramów w ciągu, nie śpiąc ponad 50 godzin, poszedłem w kimę i spałem 24 godziny, z dwiema przerwami, pierwsza na papierosa, a druga na kilka papierosów i chwilę oglądania TV. Po odespaniu kompletnie czysty się czułem. Nadrobiłem szybko żarełko.
Aaa, no i podczas tego długiego snu, przebudzałem się co jakiś czas bo miałem zaschnięte usta i się nawadniałem.
2016 mar 20, 08:26 / scalono - surv
UWAGA!
Chciałbym tylko złożyć raport, że namówiłem na ponad 40-godzinnym ciągu na tej substancji bodajże 7 osób do kupna tego, niektórzy oprócz 4-MeO-PBP zakupili 5-DBFPV. Namówiłem ich też żeby napisali opinię o tej substancji tu w wątku.
Zapewne około środy ( 23 Marca ) powinny się pojawić opinie innych o tym. Ja powiem tylko, że jestem nadal wkurwę zachwycony tą substancją. Nie miałem zjazdu (ale to ponoć zasługa paroksetyny, tak pisał @eso), 50 godzin bez snu, 40-godzinny ciąg i praktycznie zero negatywnych efektów.
Tak po przerobieniu ponad 3-3,5 gramów przez te 40 godzin, chciałbym to opisać, może ktoś będzie zainteresowany:
Zarzucałem co około 45 minut po około 70-90mg co 45 minut, czasem wrzucałem dawkę ponad 100mg (ale nigdy więcej niż 150mg). Jak czułem, że wrzutka zadziałała słabo, to dorzucałem ponownie przeciętną dawkę. W takim systemie zarzucania, byłem przez bite 40 godzin w wiecznej euforii, szczęściu i ogromnej motywacji psychicznej. Idealnie mi się programowało, w ciągu fazy ukończyłem projekt za 550 zł, więc wpadnie kasa, programowało mi się tak idealnie i prosto, jak nigdy. Przy późniejszych wrzutkach, jak już wchodziło od razu po wciągnięciu, jak przesadziłem lekko (albo mocniej) z dawką to jak mnie zalewała euforia, ciepło w nogach i rękach dawało takie przyjemne uczucie, byłem tak kurewsko szczęśliwy, to wchodziła też przesadna empatia, której dawałem jak pojebany upust na czacie hyperrealowym. Co najmniej kilkanaście albo nawet ponad 20 razy pisałem zarówno grupowo i do konkretnych osób, że albo: ich kocham/uwielbiam/są zajebiści/podziwiam ich albo nawet wszystko razem.
Po jakichś 35 godzinach ciągu zaczyna być lekko odczuwalne przemęczenie organizmu, ale tylko w formie zaburzeń wzroku (wszystko wkoło centrum widzenia wydaje się kręcić albo pulsować), a po ciemku na sam koniec ciągu małem dość konkretne wariactwo figur geometrycznych. Powoli pływały po ciemku po całym pomieszczeniu i nie dało rady się poruszać, bo miałem wrażenie jakbym zaraz miał się w coś wpierdolić.
Mimo, że łącznie dorzucałem dawki ponad 50 razy w tym ciągu, to nadal nie czułem żadnego zmęczenia, czułem się rzeźko, ostatnie 3-4 godziny to już lekki nieogar i problemy z zebraniem myśli.
Jak dla mnie to jest idealny keton, coś pięknego. Nigdy w życiu nie miałem tak długiej euforii, do tego ta zerowa stymulacja fizyczna jest idealna, bo można spokojnie siedzieć przy komputerze i ogarniać wiele rzeczy naraz, a nie ma ciśnienia na jakiekolwiek łażenie czy bieganie nogami w miejscu. Jak się coś robi, to konkretnie się wczytuje, a jak robi się kilka rzeczy to wczytują się wszystkie, przez co potem się robi 4 albo 5 rzeczy naraz z pełną wczytą, nie ma kiedy zejść zapalić papierosa, bo to marnacja cennego czasu.
Mam nadzieję, że na innych też tak pięknie zadziała jak na mnie. Ja znalazłem swój stymulantowy ideał, chociaż nie nadaje się do pracy, bo euforia czasem jest przesadzona, to do domu i roboty umysłowej to istna bomba.
Napisałem w skrócie jak tylko się dało. Na czacie za to, przez 40 godzin nakurwiałem masowo wiadomości nt. działania, Ci co byli to potwierdzą, że cały czas odpowiadałem na bierząco, niektórzy zdążyli dwa razy iść w kimę, a ja wiecznie byłem na czacie i odpisywałem tak szczegółowo, że aż za bardzo :D
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Światło pisze:Ziomek, Ty na pewno zdajesz sobie sprawę co się z Tobą dzieje?
Co nie zmienia faktu, że zdaję sobie sprawę, że wszystkie beta-ketony kurewsko orają organizm. Nie zamierzam za długo z nimi zabawiać.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE
Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Międzynarodowy gang narkotykowy rozbity. Lider wpadł w Hiszpanii dzięki danym z FBI
Prokuratura Okręgowa w Tarnowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem członkom zorganizowanej grupy przestępczej, która na masową skalę przemycała narkotyki z Hiszpanii do Polski. Szajka, kierowana przez poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania Michała J., miała wprowadzić na czarny rynek narkotyki o wartości ponad 13 milionów złotych. Kluczowym dowodem w sprawie okazały się materiały z rzekomo bezpiecznego komunikatora ANOM, które polskim śledczym przekazało amerykańskie FBI.
Zaskakujące dane o alkoholu. Tak wygląda codzienność wielu Polaków
To nie są pojedyncze przypadki ani margines społeczny. Najnowsze badanie pokazuje, jak często Polacy sięgają po alkohol – i dlaczego temat znów wraca do Sejmu.
