DuchPL pisze:trochę sie czepię ale - masz link do badań stwierdzających, że 3MMC nie nadaje sie do niczego innego niż do ćpania? gadania? sexu czy walenia konia?Jqpgo pisze:Tego jeszcze nie grali. W żadnym wypadku 3mmc nie jest lekiem, nie rób sobie złudnych nadzieji tylko idź do specjalisty, on ci pomoże z fobią.
A sam pomysł leczenia f/s trójką wydaje mi się jedną z najbardziej popierdolonych koncepcji, o jakich słyszałem na [H], a tu konkurencja jest niezawodnie wysoka. Gdyby ktoś pytał o "lek" mogący wywołać taką fobię, wtedy można by zaordynować pacjentowi kurację na takim, czy podobnym ścierwie. :cheesy:
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Negatywne Wibracje pisze:Trochę się czepię ale - wystarczy podstawowa wiedza z zakresu neurofarmakologii, by zdać sobie sprawę, iż jakiś parszywy bieda-keton wyrzymający mózg z SER I DA, kardiotoksyczny, wywołujący silny stres oksydacyjny, jest dość chujowym materiałem na lek. No chyba, że przy okazji np. usuwa jakieś tam pasożyty z narkomańskiej dupy, jak któreś z RC benzo.DuchPL pisze:trochę sie czepię ale - masz link do badań stwierdzających, że 3MMC nie nadaje sie do niczego innego niż do ćpania? gadania? sexu czy walenia konia?Jqpgo pisze:Tego jeszcze nie grali. W żadnym wypadku 3mmc nie jest lekiem, nie rób sobie złudnych nadzieji tylko idź do specjalisty, on ci pomoże z fobią.![]()
...
mówimy tutaj o dawkach "leczniczych" rzedu 40-50mg nie 300mg które wypierdala nasz mózg pod niebiosa...
osobiście uważam (spośród ketonów), że ta substancja jak dla mnie najbezpieczeniejszym "gównem" narkotycznym jakie powstało...dawkowana z głową nie zrobi nam większego kuku a wręcz zwiększy nasze możliwości poznawcze, seksualne oraz siłowe... skutków ubocznych moje szczury nie odczuły ŻADNYCH uzywając tej substancji w ilości około 5g tygodniowo regularnie przez 2.5 roku!!! a co dopiero używając tego ustrojstwa w ilościach do 50mg ... moim zdaniem to mniej jebie organizm niż kofeina w podobnej dawce, a że badań nad "dobrobytem" dla organizmu tak na prawdę nie przeprowadzono nigdy uważam te rozmowę za bezsensowną, zwł że każdy molestuje ten temat tylko z perspektywy jak się tu najebać trójką i tez każdy w tym marginesie będzie rozpatrywał każdoraką rozmowę na temat inny niż rekreacyjny.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Negatywne Wibracje pisze:Znam, fenylopitacetam na przykład. ; ) Wierzę, że trójka Ci kuku nie zrobiła, ja nie miałem np. żadnych uboków po alfie, po odstawce nawet nastrój mi się nie popsuł. Tylko co z tego.
sztuka było by doprowadzenie do tego, że aby cos zdelegalizowac , trzeba udowodnić, że dane COŚ rzeczywiście nas zabija... na dobrą sprawę to udowodnić można nawet wodzie źródlanej, gdzie praktycznie każda zawiera brom / rad i inne rakotwórcze związki, zwłaszcza wody ( które jak ostatnio udowodniono ) przechowywane w plastiku.
Moim zdaniem trójka MIAŁA potenciał nie tylko rekreacyjny, ale zakładam, że zrobienie badań nad tym to jak na ta chwilę tylko mdłe marzenie
Jak mnie śmieszą te sposoby na usprawiedliwienie ćpania
%-D
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
