Nieaktualne wątki z poprzednich lat.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
  • 67 / / 0
ma ktos jakies doswiadczenie z sadzeniem na zasadzie "posadzic i przyjsc na harvest ewentualnie wpadac raz na miesiac"? ma to w ogole sene? w tym roku troche nie bede mial na to czasu a pare gietów chociażby czegoś dobrego zawsze na plus ;)
  • 823 / 11 / 1
Wątpie żeby coś przetrwało. Chyba że bys posadził z 50 krzaków. Szkodniki, susza, pleśń, wiatr, powodzie, grzybiarze, dzikie zwierzęta, ślimaki, temperatura- to wszystko działa na twoją niekorzyść więc myślę że chociaż raz na te 2-3 tygodnie trzeba przyjść zobaczyć co się dzieje z plantami,
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 2 / / 0
Pokój Wam :)
2014 to mój pierwszy raz. Przekopałem całe forum i już nie mam pytań co do miejscówki, gleby, nawożenia itp. Lecz jednego ciągle nie jestem pewien, bo są różne zdanie. Sytuacja jest taka, że mieszkam z rodzicami i nie opcji box czy parapet. I teraz pytanko w jakim momencie zasadzić roślinkę na miejscówce ?? (p.s. mam kiełkownicę). Od razu po wykiełkowaniu w kiełkownicy ? Czy po 3, 5, 7 dniach ? Czy może jak osiągnie określony wzrost ? A jeśli nadejdzie ten moment, to zwyczajnie do przygotowanej ziemi wsadzić, tak by łodyżka wystawała i nic poza tym ?, czy w takich przypadkach trzeba jakoś specjalnie wysadzić, czy ziemię przygotować ? Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź :). p.s. nasionka to Easy Sativa, feminizowane z holenderskiego smartshopa
Peace&Love
  • 95 / 1 / 0
No tak jak już troszkę urosną 10-15 cm to bym je dawał do ziemi, Do ziemi dajesz je tak jak w doniczce miałeś. No jeśli nie masz dobrych warunków na pierwsze dni życia to będziesz mieć trochę wyciągnięte roślinki, chyba że będziesz je trzymał w jakimś bardzo dobrze naświetlonym miejscu.
W sumie jak nie jesteś nadopiekuńczy to i wrzuciłbyś wykiełkowane ziarenko do ziemi i ono wyjdzie.
UWAŻAJ NA ŚLIMAKI
  • 158 / 2 / 0
Jeżeli to nie Femi to będziesz musiał jeszcze pod koniec wakacji skoczyć wyjebać męskie rośliny
"Oto i On, boski prototyp, mutant który nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć." - Hunter S. Thompson
  • 1 / / 0
siema000siema pisze:
ma ktos jakies doswiadczenie z sadzeniem na zasadzie "posadzic i przyjsc na harvest ewentualnie wpadac raz na miesiac"? ma to w ogole sene? w tym roku troche nie bede mial na to czasu a pare gietów chociażby czegoś dobrego zawsze na plus ;)
Powiem ci, że jest to możliwe choć na pewno efekty będą słabsze. Próbowałem kiedyś i nie było źle. Zawsze można zainwestować w pałeczki nawozowe i to na pewno polepszy sprawę. Nie chciałbym też od razu ci powiedzieć że uda się na 100% bo różnie bywa, ale źle może być nawet jak przychodzisz tam często.
Uwaga! Użytkownik aceton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
Dzięki Wam za odpowiedź, no niestety nie mogę ich trzymać w domu, w tym cały problem, bo już miałem przypał z palami... :/, dlatego mam tylko taką opcję, żeby wykiełkować w kiełkownicy i ewentualnie tam je przetrzymać do max 5 dni i max wys. 3, 4 cm. Nie mam opcji w ziemi, w doniczce. Więc czy jest sens kupić oryginalne (cholernie drogie) nasionka z NL i zaryzykować, że gdy wykiełkują i będą miały te 3, 4 cm to dać je na spota ? Czy raczej są marne szanse i raczej sobie darować ? Z góry dziękuję :). Z dedykacją dla Was: https://www.youtube.com/watch?v=idMgGB-DNdY :)
  • 42 / / 0
szanujezielen kupuj tylko feminozowane nasiona, mozesz je od razu wynieść na spota i zrobić im jakiegos małego foliaczka, albo przykryc butelka 5 litrowa z obcietym spodem, tak sobie podrosną bez problemu.

siema000siema
Może sie udac wysadź bezpośrednio do ziemi, zmieszaj ta która masz na spocie z kupna dodaj dolomitu i keramzytu, jeśli nie chcesz sie tam pojawiac dobra sprawą będzie użycie hydrożelu.
  • 299 / 6 / 0
Ja tez sie melduje , w tym roku chyba pÓjdą femi automaty i normalne femi ale co do odmiany jeszcze nie wiem , bo nie mam pestek , ale nawozy rownierz z tamtego roku oraz miejscowa, mam zamiar w tym tygodniu dzialac , moze ktops proponuje jakies konkretne odmiannki :)??
Wczesniejsze konta : Klonista, Scierwiaz

Ile to juz lat ! %-D
  • 3215 / 420 / 0
Nie wiedziałem, że deszcz może przynieść taką radość
Od kiedy wyniosłem świeżo wykiełkowane krzaczki na spota cały czas były upały i obawiałem się trochę przeschnięcia sadzonek - niestety nie jestem aktualnie blisko spota i nie mógłbym pójść nań z wodą. -Na szczęscie leje od wczoraj ^_^

Jako, że temat jest czymś w rodzaju knajpy heperrealnych growerów to pozwolę sobie na spamerskie pytanie do innych hodowców. Pamiętacie to uczucie, kiedy uprawialiście po raz pierwszy w życiu i po wejściu na spota dostrzegliście początki kwitnienia na krzaku ? Duma pomieszana z radością :-D
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.