Dzieci przeciwko uzależnieniom

W Gorzowie zorganizowano konkursu plastyczny "Dzieci przeciwko uzależnieniom".

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gorzów Wlkp

Odsłony

1632
Znamy już wyniki konkursu plastycznego "Dzieci przeciwko uzależnieniom". Konkurs jest pierwszym etapem dwuletniego programu "Dzieci przeciwko uzależnieniom" realizowanego w 28 szkołach w Gorzowie i powiecie przez Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Uzdolnionych Artystycznie i Komendę Miejską Policji. - Chcemy nauczyć dzieci i młodzież mówić "nie". Zdajemy sobie sprawę, że narkotyki są w każdej szkole. Dzieci muszą umieć odmawiać. Im dłużej i częściej będziemy o tym mówić, tym większa szansa, że będą o tym pamiętały w każdej sytuacji. Dlatego też zapraszamy do zabawy. Dziecko woli dotknąć, przeżyć coś, niż wysłuchiwać nudnych pogadanek o szkodliwości narkotyków - mówi Maria Gronowska z Wydziału Prewencji KMP. Komisja oceniała 130 prac. Przyznała dwie pierwsze nagrody. W kategorii uczniów z klas I-III pierwsze miejsce zajęła Patrycja Ogrodowczyk, trzecioklasistka z SP nr 13, a w kategorii klas IV-VI Magdalena Kędzior, z czwartej klasy SP nr 1 w Kostrzynie. Wszystkie parce będzie można oglądąć od 1 czerwca w Małej Galerii przy ul. Chrobrego.
W drugim etapie programu uczniowie będą oglądać przedstawienie przygotowane przez uczniów Prywatnej Szkoły Podstawowej o Profilu Artystycznym. Pierwszy występ odbędzie się 12 czerwca o godz. 12 w MCK "Chemik". - W przedstawieniu tym uczniowie pokażą, jak odróżnić przyjaciela od sprzedawcy narkotyków i jak skutecznie odmówić - mówi Gronowska.

czaj


Do Gorzowskiego Ośrodka Terapii Uzależnień trafia coraz więcej osób poniżej 19. roku życia. W 1999 r. zarejestrowano trzy takie przypadki, a w ubiegłym już 12. Ośrodek Terapii Uzależnień mieści się przy ul. Drzymały 45, czynny jest od pn. do pt. od godz. 7.30 do 19.30, tel. 720-45-26.

czaj

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

zielona łąką w sercu Borów Tucholskich; tym razem w podróż wybrało się tylko 7 z nas. Nastawieni pozytywnie, acz z podekscytowaniem i pewną niepewnością przed nieznanym - dla wszystkich będzie to pierwszy raz z tą substancją, zaś dla niektórych - w ogóle z psychodelikami.

Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…

 

Dzień 2. Cała polana już nie wie co się dzieje, czyli 4-HO-MET.

 

  • Marihuana

1.)Nazwa substancji - Marihuana, jeden wór(nie liczyłem ile tam było

luf) średniej jakości ziółka.





2.)Poziom doświadczenia użytkownika- pale dość rzadko tzn. 2-3 razy

w miesiącu, papierosy również nie nałogowo, tylko po MJ i alkoholu,

innych dragów nie biorę. Tylko Maria i Alk.

  • Grzyby halucynogenne

Nazwa substancji: 25 suszony grzybków zakupionych tydzien wczesniej czas zebrania nie znany.




Poziom doświadczenia: Nigdy wczesniej nie miałem z nimi do czynienia tyle wiedzialem o nich ile z opowieści znajomych i opisów z hyperreal'u.




Dawka: 25 suszonych grzybkow wczesniej pokruszonych nie az tak drobnie, zazytych do ustnie popijajac wodą.




  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nie bałem się kwasu. Okoliczności były piękne, pogoda sprzyjała, towarzystwo tylko jednej skwaszonej osoby.

Vitam, z góry narzucmy mi imię Maciek a mojej dziewczynie Wioletta. Tak więc postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę, taką psychodeliczna, planowaliśmy to od dawna a jednak ona miala z tym styczność 1szy raz, ja trzeci ale po ponad rocznym detoxie, nie wiedziałem czego mam się spodziewać. Nie uważam siebie za doświadczonego w psychodelikach. Same kartony które mieliśmy to byly hoffmany, ona miala takie piękne słoneczko, ja trójkąt illuminati, świetne blottery i nawet one miały te symboliczne znaczenie.. :)