Wiek około 20 lat waga 54 kg
Stan zdrowie – przeziębienie i źle przespana noc
8 chłopaków poważnie zatruło się bieluniem dziędzierzawą.
Jak dowiedziało się Radio Katowice, w nocy z poniedziałku na wtorek do szpitala pediatrycznego w Zabrzu przewieziono 8 chłopców z poważnym zatruciem rośliną, zwaną bieluniem dziędzierzawą.
Dariusz Wesołowski z biura prasowego zabrzańskiej policji potwierdził tę informację. Dodał, że ofiarami spożycia owoców z przydrożnego drzewa są młodzi ludzie w wieku od 14 do 17 lat.
Ta trująca roślina może utrzymać człowieka w stanie głębokiej halucynacji nawet do trzech dni.
Istnieje prawdopodobieństwo, że poszkodowani chłopcy próbowali się bieluniem odurzyć, biorąc roślinę za narkotyk.
pokój w wynajmowanym ze współlokatorami mieszkaniu
Wiek około 20 lat waga 54 kg
Stan zdrowie – przeziębienie i źle przespana noc
18 lat, 70 kg
Dawno niczego nie pisałem. No bo też dawno nie miałem o czym. Palenie na działce, czy ćpanie przed snem nie jest niczym na tyle porywającym, żeby ktoś naprawdę chciał o tym czytać. Nic się nie dzieje, połowy rzeczy nie pamiętam lub nie umiem nazwać.
Cisza, ciemność, własny pokój, słuchawki z ambientem i nie tylko. Nastawienie pozytywne, ciekawość po 4 latach przerwy, chęć sięgnięcia po III plateau.
Będąc jeszcze pod wrażeniem wczorajszej podróży postanowiłem przelać swoje wypociny na elektroniczną formę papieru - w końcu żyjemy w XXI w. - mimo, że dostałem jasną i czytelną informację ubiegłego wieczoru iż nie należy, albo może inaczej: nie powinno się tego robić, zdecydowałem się na małą formę rozprawki, dywagacji, aby dać wam "zarys" tego, czego opisać się po prostu nie da.
Spożycie podczas śniadania
Kontynuacja spowiedzi z mojej terapii LSD. Po szerszy kontekst zapraszam do części pierwszej :)
Biorę głęboki oddech i czuję, jak mroźne powietrze zamraża mi smarki. Siedzę na zimnym moście i oglądam, jak tory wiją się w stronę horyzontu, migoczący szron zwraca na siebie uwagę i nawet czasem jakiś brudny pociąg leniwie śmignie mi pod butami. Żegnam słońce, które znika mi z oczu, obserwuję ostatnie rysy pomarańczowego błysku by w końcu ostatni raz olśniło złote wstęgi torów.
Komentarze