Policja wyjaśnia, czy dwaj funkcjonariusze po pijanemu kłusowali w lesie

Policjanci z Sieradza (Łódzkie) wyjaśniają, czy ich dwaj koledzy z jednostki, po służbie kłusowali po pijanemu w podsieradzkich lasach.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl

Odsłony

1152
Jednemu z funkcjonariuszy przedstawiony zostanie zarzut jazdy samochodem po pijanemu - poinformował PAP w sobotę rzecznik łódzkiej policji podinsp. Tomasz Klimczak.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Dwóch mężczyzn zauważył w lesie myśliwy, który przypuszczając, że mogą to być kłusownicy, zawiadomił policję.

Policjanci zatrzymali poloneza, którym jechali mężczyźni. Okazało się, że są to policjanci z sieradzkiej komendy. Obaj byli nietrzeźwi; mieli około promila alkoholu w organizmie.

Trwa wyjaśnianie, co policjanci po służbie robili w lesie. "Ustalono już, że funkcjonariusze na pewno nie strzelali z broni służbowej; nie znaleziono przy nich też innej broni, ani jakiejkolwiek upolowanej zwierzyny" - dodał Klimczak.

Policjant, który prowadził samochód odpowie za jazdę po pijanemu. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Prawdopodobnie zostanie też wydalony ze służby. Obaj funkcjonariusze to doświadczeni policjanci z ponad 20-letnim stażem.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Amfetamina
  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Mefedron
  • Pentedron

w trakcie pracy na ochronie, na błoniach krakowskich, cmentarzu rakowickim, w lesie wolskim i w paru kamienicach starego miasta

Trip raport napisany na potrzeby chimerycznego pisma transgresyjnego Ulvhel (ulvhel.wordpress.com)

Jako, źe wszyscy amoraliści w historii razem wzięci nie dopuścili się tylu okrucieństw i zniszczeń co przeciętny moralista w ciągu źycia, sądzę, że kiedy ktoś zaczyna bredzić o moralności, powinno się szybko zamienić samochód na czołg, kupić broń i amunicję, ubrać hełm i zbudować schron przeciwlotniczy. Tacy ludzie są niebezpieczni.

___

Robert Anton Wilson

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Dotychczasowe doswiadczenia: THC, THC i THC :), LSD, grzyby, amfetamina,
extasy


Na informacje o istnieniu takiej rosliny jak szalwia divinorum natknalem
sie na hypciu. Na poczatku po wnikliwszym wczytaniu sie stwierdzilem, ze
to zbyt grozna substancja, jednak po paru dniach postanowilem sprobowac.
Suszone liscie nabylem pod www.getsalvia.com (na adres w Niemczech). 15
gram wraz z kosztami przesylki kosztowalo mnie 23,5 euro, przesylka

  • Ibogaina
  • Pierwszy raz
  • Tabernanthe Iboga

Przygotowałem sie dość dobrze, przez miesiąć oczyszczałem oganizm. Dużo czytałem na temat Ibogi. W dniu Tripa odczuwałem lekki stres przed zażyciem. Brałem w domu z osobą pilnującą. Ciemny pokój, kilka butelek wody i puste wiaderko obok łóżka. Głównym celem było pozbycie sie depresjii i ciągu do alkoholu.

Trip który opisuję był moim pierwszym i miał miejsce 4 lata temu, od tamtej pory mam już za sobą ponad 6 tripów z Ibogą.

 Piszę te słowa żeby przybliżyć po trochu tą substancję ze względu na jej lecznicze/regulujące działanie.Iboga jest bardzo silną substancją i trip może trwać nawet do 36 godzin, jest to bardzo intensywne doświadczenie zarówno dla umysłu jak i ciała.

  • Muchomor czerwony

Substancja: Amanita Muscaria (po raz drugi, tym razem 4 cap ok. 10g)

EXP: Trawa, Hasz, LSD? (kto to wie), BrDf, Clonazepam, Nitrazepam, DXM, xtc, salvia, benzydamina, ayahuasca, LSA, Amanita Muscaria

S&S: Domek, przytulnie, pusto i spokojnie.

Wiek: 23, Waga: 89kg