Wrocław: Wyroki w sprawie przemytu blisko 100 kg narkotyków

Od 4 lat w zawieszeniu do 8 lat pozbawienia wolności

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3434

Na kary od 4 lat w zawieszeniu do 8 lat pozbawienia wolności skazał w czwartek wrocławski Sąd Okręgowy 8 oskarżonych, członków zorganizowanej grupy przestępczej, która przemyciła z Holandii do Polski blisko 100 kg marihuany o wartości ponad 2 mln zł.

Najłagodniejszą karę 4 lata więzienia w zawieszeniu na 6 lat sąd wymierzył Aleksandrowi K., który jako jedyny opisał mechanizm przemytu i sposób rozprowadzania narkotyków na terenie Dolnego Śląska.

Zdaniem wrocławskiej Prokuratury Okręgowej, grupa działała od października 2003 do stycznia 2004 roku. Przemycali narkotyki w specjalnie do tego celu przerobionych samochodach przez przejścia graniczne w Olszynie i w Zgorzelcu. Potem rozprowadzali marihuanę m.in. w Świdnicy i Nysie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

PXR (niezweryfikowany)

&quot;Najłagodniejszą karę 4 lata więzienia w zawieszeniu na 6 lat sąd wymierzył Aleksandrowi K. &quot; <br> <br>n/c <br>
wyborca (niezweryfikowany)

Nie bedzie granic nie bedzie problemu haha.
dd (niezweryfikowany)

ale sa pojebani. <br>LEGALIZE!!!!!!!!!!!!!
fea (niezweryfikowany)

wlasnie.. powinni za to wieszac a nie jakies zawieszone kary (...)
Harm!der (niezweryfikowany)

&quot;to rząd oficjalny, system totalitarny &quot; <br>Nie jest dobrze.
ksaiter (niezweryfikowany)

Nie bedzie granic nie bedzie problemu haha.
punanyny (niezweryfikowany)

średnio przywozili 25kg miesięcznie - ile to ludzi już teraz baka...
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

duzo czytalem o tej substancji i wkoncu postanowilem sproobowac,

zjadlem [wypilem :P] jedna saszetke Tantum Rosa [2,6 zl] czyli 0,5

benzydaminy/65kg
, smak okropny.. [jak woda z sola] ale jakos przeszlo,

ponad godzine czekalem na wejscie [bylem po sniadaniu, kumpel bral na

pusty sholadek, weszlo mu znacznie wczesniej bez shadnych niemilych

efektow :]

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Planowane od kilku dni naćpanie się w stałym gronie. Przyjazd do innego miasta w celu odwalenia obowiązków rodzinnych i szybka ucieczka w celu tripowania.

Historia ta stanowi zapis wspomnień z etapu mojego życia, który z perspektywy oceniam jako dość wartościowy, ale jednocześnie pouczający. Nie będzie tu alfy pvp dożylnie i popalonych kabli, bo od zawsze uważałem ten rodzaj zabawy za nic nie warte, krótkodystansowe gówno dla przygłupów, którym nie zależy na życiu. Preferowałem psychodeliki - marię, która działała na mnie za mocno i czasem psychotycznie, a od niedawna lsd i grzyby, których to spróbowałem pierwszy raz już około 3 lata wcześniej.

  • Grzyby halucynogenne

Tera dochodze do siebie a wlasciwie dochodze do chwili wolnej

kiedy moge pisac. Od rana zrobilem juz tyle ze sam sie dziwie.


Jeden z najdziwiniejszych Sylwkow w moim life`ie :)


Normalne bylo ze 1 stycznia oznaczal dla mnie brak glosu,

zakwasy i kac total od bezrozumnej mieszanki swiatow - czyli far niente.


A dzis zasuwam jak maly motorek.



  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

W sumie była to dosyć spontaniczna akcja, ale nastawienie miałem jak zawsze pozytywne. Miejsce przyjmowania to dom na wsi w pięknej okolicy na małej domówce ze znajomymi. Nie bałem się niczego, chciałem przeżyć coś niesamowitego.

Wprowadzenie