Ekstaza w spodniach

26-letniego Piotra P. i 25-letniego Pawła P., dwóch braci z Radomia, u których znaleziono 1500 tabletek ekstazy i pół grama amfetaminy, zatrzymali policjanci.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1675

Wobec młodszego sąd zastosował dozór policyjny. Starszy, który ukrył narkotyki w spodniach, zostanie doprowadzony do sądu z wnioskiem o areszt - poinformowała mazowiecka policja. Bracia, jadący volkswagenem golfem, zostali zatrzymani na jednym z radomskich skrzyżowań przez policjantów z wydziału kryminalnego i antyterrorystów z Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.

Piotr P. ukrył w spodniach pakunek, w którym było prawie 1500 tabletek ekstasy. Był on na tyle pokaźny, że wyglądało to tak, jakby mężczyzna był chory na przepuklinę. Bracia mieli też przy sobie kilka tysięcy złotych - powiedział rzecznik prasowy mazowieckiej policji, nadkomisarz Tadeusz Kaczmarek.

W mieszkaniu mężczyzn znaleziono pół grama amfetaminy. Zarzut posiadania niewielkiej ilości narkotyków prokuratura postawiła Pawłowi P., który otrzymał dozór policyjny.

Piotrowi P. zarzucono posiadanie znacznej ilości środków psychotropowych. Jeszcze w poniedziałek sąd ma rozpatrzyć wniosek o jego aresztowanie. Policja bada, skąd mężczyźni mieli narkotyki.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Biały (niezweryfikowany)

Ecstazy psychotropowe?..o matko, mam dość tych wszystkich mediów :((((
Nie istotne (niezweryfikowany)

Otóż prawdę piszą... Mało chyba drop zjadłeś w swoim życiu, bo ja wiem, że to wcale nie jest tak, z MDMA jest jedynym składnikiem. Rzekłbym, że jednym z wielu i jest jego dosyć niewieka iliość. Pamiętam nieraz typowe jazdy psychotropowe... choćby jeszcze dzisiaj;P
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Bardzo wysoki poziom ekscytacji związany z pierwszą próbą, lekko zdenerwowana. Pełna pozytywnego nastawienia i gotowa na przeżycie.Towarzystwo bardzo bliskiej osoby, Di. Miejsce - mój pokój. Lekkie obawy o zmarnowanie potencjału pigułki w związku z przebywaniem w pokoju.

Ekstazy - jak sama nazwa sugeruje - dostarcza niesamowitych wrażeń. Dobrej jakości, czysty towar zapewnia naprawdę euforyczną, nieoczekiwaną i niespodziewaną podróż w głąb siebie. W głąb czystej przyjemności duchowo fizycznej. A to wszystko za cudownym połączeniem amfetaminy i syntetycznej meskaliny, razem tworzących niesamowicie zgrany duet.

Miejsce akcji - mój pokój

Czas akcji - noc z soboty na niedzielę (5-6.07)

Czas trwania - około 4-5 godzin

Osoby towarzyszące - Di

Sposób zażycia i wielkość dawki - doustnie, 125 mg (pół tabletki).

  • Allobarbital


A wiec tak, wybralismy sie do apteki w celu kupienia jakiegos siekatora typu Xanax , Relanium czy tam innego psychotropa jednak aptekarz

nie byl zbytnio przychylny aby sprzedac nam tego typu specyfiki. Wyszlismy wiec i wrocilismy za 5 minut po naradzie pytajac sie czy jest Perhip.


Perhipu nie bylo wiec zapytalismy o Pabialgine , która o dziwo jest na recepte aczkolwiek dostalismy to bez wiekszego trudu.


Kupilismy 2 listki ( czerwone ) zawierajace 10 tab./listek , hmmm...dziwnie wyglada taby wielkosci zwyklych pigul xtc ;-)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.

  • Kodeina
  • pFPP
  • Pozytywne przeżycie

Gorszego nie było, wszystko w tekście.

Poniedziałek. Otwieram oczy, na zegarku ślini się godzina 7:50. Świetnie, za 10 minut zajęcia, dlatego odwróciłem się na drugi bok i poszedłem spać dalej, wszak spałem całe trzy godziny. Po chwili jednak dopadły mnie "wyrzuty sumienia" i zwlokłem dupsko z barłogu. Jako "chwila" mam na myśli 30 minut, oczywiście. Zaczołgałem się do łazienki. Stary, wyglądasz jak gówno. Szast-prast, OK, doprowadzony do stanu używalności. Budzik wskazuje 8:45, faaak.