Haszysz zamiast włoskiego specjału

50 kg haszyszu o wartości ponad 1,5 mln zł przewożone w pudełkach od lazanii zabezpieczyli policjanci z Centralnego Biura Śledczego w Gdańsku. Przewożący narkotyki wpadli podczas rutynowej kontroli drogowej.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

1248

Policjanci z XI zarządu CBŚ w Gdańsku podczas służby pod Słupskiem zwrócili uwagę na samochód renault, który jechał z bardzo dużą prędkością. Policjanci, którzy pojechali za autem nie musieli go ścigać, ponieważ samochód zatrzymał się na pobliskim przejeździe kolejowym. Kiedy policjanci podeszli do samochodu kierowca 30-letni Jacek K. ze Szczecina i pasażerka 26-letnia Aleksandra B. ze Szczecina zaczęli dziwnie zachowywać się, co zainteresowało policjantów, którzy zaczęli zadawać pytania dotyczące nie tylko popełnionego wykroczenia drogowego. To z kolei wywołało panikę kierowcy i pasażera. Policjanci zajrzeli do bagażnika, gdzie zobaczyli duże ilości artykułów spożywczych.

Wobec paniki, a nawet histerii pasażerki przypuszczali, że artykuły pochodzą z kradzieży - samochód zabrano do jednostki. Podczas dokładnego przeszukania okazało się, że pudełka, w których miała być lazania, zawierają starannie opakowane pakiety bliżej nieokreślonego środka.

- Sprowadzono psa-specjalistę do wykrywania narkotyków, którego substancja niezwykle "ucieszyła". Zastosowane narkotesty potwierdziły, że radość psa była uzasadniona. Okazało się, ze zatrzymane osoby przewoziły... 50 kg haszyszu, ze sprzedaży którego przestępcy osiągnęliby zysk przekraczający 1,5 mln zł. – poinformowała nadkom. Gabriela Sikora, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Zatrzymanym za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 5 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Drwal (niezweryfikowany)

No to nasi kochani policjaci z CBŚ maja kolejne 50kg materjałów wiec karzdy kto akurat potrzebuje 50kd haszu wie do kogo sie zgłosic. Rzycze udanej i owocnej tranzakcji hahahah
uzhiii (niezweryfikowany)

1 500 000 zl / 50 000 gr = 30 zl / gr
][ (niezweryfikowany)

no comment
alef (niezweryfikowany)

1,5 mln za 50 kg to daje 30 zl za gram. chujowa cena jak na taki duzy hurt :-D mysle ze za taka ilosc to po 4-5 zl max sie placi za grama, albo i taniej... amatorzy swoja droga. peace4allya!
kwas (niezweryfikowany)

1,5 mln za 50 kg to daje 30 zl za gram. chujowa cena jak na taki duzy hurt :-D mysle ze za taka ilosc to po 4-5 zl max sie placi za grama, albo i taniej... amatorzy swoja droga. peace4allya!
andreas (niezweryfikowany)

no comment
Janusz Smoliwąs (niezweryfikowany)

no comment
DziQ (niezweryfikowany)

no comment
andreas (niezweryfikowany)

Niech jah ma ich w swojej opiece... 50 kg dluuuugo sie bedzie jarac...
Zajawki z NeuroGroove
  • alfa-PVP
  • Pierwszy raz

Na nogach od 16h (w tym 8 h pracy fizycznej), lekko zmęczony, zirytowany (ceną i trudnością w zoorganizowaniu acodinu) Szybka kąpiel, kufel zimnego piwa i odpalony komputer, słuchawki na uszach i w ciemnościach przemierzam czeluści internetu. Kilka godziń wcześniej weszło 300mg kodeiny (ale tolerancja już taka, że prawie nie poczułem jej działania). Zajadając się jabłkiem, starą bankomatową kartą kruszę kryształ w drobny mak. Kto by pomyślał, że przede mną kilka godzin intensywnego twórczego myślenia i tworzenia.

 

Jest to mój pierwszy kontakt z tą substancją jak i pierwszy TRIP RAPORT jaki zamieszczam na portalu - proszę o wyrozumiałość i konstruktywną krytykę.

Lekko sceptycznie podszedłem do substancji. Mało rzeczy już mnie rusza i daje oczekiwany efekt. Stąd też posypałem 1 kreskę i oddałem się substancji całkowicie. Sniff wszedł gładko, nie było nieprzyjemnego spływu do gardła, nos nie piecze, nie ma skrzepów i krwawienia - stosunkowo łagodna substancja.

T + 15 (22 15) 100mg

  • Marihuana


Byliśmy w swych domach, każdy z nas w swoim. Pierwsza godzina była jeszcze do zniesienia było zabawnie i odczuwało się jeszcze wkręty. Jednak ta przyjemność nie mogła trwać wiecznie. To by było za dobre a jednak i w tym musi być coś za karę. I nastaje ta chwila na którą już byliśmy przygotowani, niemal jak w zegarku punktualnie ją wyliczyliśmy. Zmuła.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Festiwal sprzyjający psychodelicznym podróżom. Słoneczne późne popołudnie. Trip grupowy, jednak reszta ekipy na kwasie.

- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?

(…)

- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.