Podstawowe informacje o 5-MeO-AMT

5-MeO-AMT jest narkotykiem z rodziny tryptamin, o niesamowitej aktywności i długim czasie działania.Nazwa chemiczna: 5-metoksy-alfa-metylotryptamina.

Tagi

Źródło

[h]

Odsłony

10827
5-MeO-AMT jest narkotykiem z rodziny tryptamin, o niesamowitej aktywności i długim czasie działania.

Nazwa chemiczna: 5-metoksy-alfa-metylotryptamina.

Postać: Biały, drobny proszek o dosc intensywnym indolowym (gorzkim) zapachu i smaku. Aby zachować swoje właściwości powinien być przetrzymywany w szczelnym pojemniku, w ciemnym i zimnym pomieszczeniu.

Dawkowanie przy podaniu doustnym:
Efekt progowy 0.5-1.0 mg
Słabo 1 - 3 mg
Średnio 2 - 6 mg
Mocno 4 - 10 mg
Hardkor 6 - 15 mg

Wejście : 30 - 90 minut
Działanie : 8 - 12 godzin
Powrót do trzeźwości : nawet 12 godzin po ustąpieniu efektów

Wciąganie 5-MeO-AMT jest raczej niepolecaną metodą administracji. Najwięcej przypadków hospitalizacji jest właśnie przy podaniu donosowym. Dzialanie jest wzmocnione około dwukrotnie. Nie ma doniesień o paleniu czy wstrzykiwaniu 5-MeO-AMT.

Efekty działania 5-MeO-AMT
POZYTYWNE:

  • Pobudzenie fizyczne
  • Poprawiony nastrój, w większych dawkach przechodzacy w euforię
  • Zwiększona towarzyskość, chęć przebywania i rozmawiania z ludźmi
  • Poprawiony humor
  • Pobudzenie twórcze
  • Wyostrzony zmysł dotyku
  • Intensyfikacja doznań seksualnych

OBOJĘTNE:
  • uczucie pustki w głowie
  • zawroty głowy
  • Rozjaśnienie kolorów
  • Halucynacje na całym polu widzenia - falujące przedmioty, oddychające ściany (zwykle w dawkach 4-5mg)
  • Skupianie się na szczegółach
  • Upośledzenie zmysłu słuchu, możliwe halucynacje słuchowe (zwykle przy większych dawkach)

NEGATYWNE:
  • Ból głowy
  • Znużenie fizyczne
  • Zmęczenie, stres i ekstremalne znużenie od długiego działania narkotyku
  • Nudności, biegunka
  • Wymioty przy wysokich dawkach
  • Trudnosci z zasypianiem, nawet 12-24 godzin po zażyciu.
  • Paranoje, drażliwość, niepokój (powiększający się z dawką).
  • Urojenia, agresja, dysocjacja przy bardzo wysokich dawkach (20 + mg)

Są to efekty badań i testów. Trzeba jednak pamietać, że działanie każdego narkotyku zależne jest od nastroju, humoru, indywidualnych predyspozycji, wagi ciała, płci zdrowia psychicznego, sposobu zażycia czy nawet warunków pogodowych ( w przypadku metereopatów, jak ja na przykład ).

Znane są przypadki utraty swiadomości po 5-MeO-AMT i bardzo agresywnego zachowania. W jednym raporcie jest opisane jak chłopak po zażyciu dużej dawki narkotyku rzucał różnymi rzeczami przez okno po czym groził ojcu kawałkiem szkła. Został hospitalizowany, po ustąpieniu działania substancji nic nie pamiętał. Są również doniesienia o drgawkach, wymiotach, kłopotach z utrzymaniem świadomości, problemach z pamiecią po zażyciu nawet niewielkich dawek 5-MeO-AMT. Zatem pierwsze dawki testowe powinny być bardzo niskie, około 1-2 mg.

5-MeO-AMT bywa mylone z AMT. Są to zupełnie dwie inne substancje o innym działaniu i radykalnie innym dawkowaniu. 5-MeO-AMT jest około 10 razy aktywniejsze od starszej sioistry. Z tąd tak wiele doniesień o hospitalizacjach po 5-MeO-AMT. Zażycie 50 mg ( co dla AMT jest dawką średnio-mocną ) grozi śpiączką a nawet śmiercią.

5-MeO-AMT nie powinno być łączone MAOi ze względu na możliwe bardzo silne wzmocnienie działania oraz nasilenie efektów ubocznych. Nie powinno się też mieszać 5-MeO-AMT z żadnym stymulantami (amfetamina, kokaina,efedryna, metylfenidat, metamfetamina) ponieważ ma ono samo w sobie działanie stymulujące i takie połączenie może być bardzo niebezpieczne.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dzb (niezweryfikowany)

AMT i 5meo-amt niekoniecznie sa dwiema roznymi substnacjami. tzn sa, ale dosc podobnymi - roznia sie grupa CH3O- na fenylu.

scr (niezweryfikowany)

AMT i 5meo-amt niekoniecznie sa dwiema roznymi substnacjami. tzn sa, ale dosc podobnymi - roznia sie grupa CH3O- na fenylu.

koń (niezweryfikowany)

AMT i 5meo-amt niekoniecznie sa dwiema roznymi substnacjami. tzn sa, ale dosc podobnymi - roznia sie grupa CH3O- na fenylu.

dzban (niezweryfikowany)

AMT i 5meo-amt niekoniecznie sa dwiema roznymi substnacjami. tzn sa, ale dosc podobnymi - roznia sie grupa CH3O- na fenylu.

ed (niezweryfikowany)

Podobno jest jeszcze legalne: )
Ktoś tego prubował??
Skąd to wziąść??
Możecie podać jakiegoś linka do sprawdzonego
ch-r ???
Pozdro

Anonim (niezweryfikowany)
to sie pali!!! i dziala okolo 15 minut tylko!! ji jest takim euforykiem,ze uzaleznia! ludzie,bierzcie psychodeliki! one nie uzalezniaja,a jak ktos sie do nich nie nadaje,to szybko sie o tym przekona
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Zimne, deszczowe i gnuśne popołudnie w domciu. Pomimo tego, że wszystko dookoła od rana chciało mi popsuć nastrój to na samą myśl o tripie od razu miałem banana na ryju. Także nastawienie całkiem dobre. Żadnych konkretnych oczekiwań- i tak wiedziałem, że nie ma sensu tworzyć sobie w głowie jakiś schematów co może się stać. Domowników, przynajmniej na początku, nie było.

Godzina około 17.00.

Wysupuję substancję na kartkę papieru. Dzielę pierw na połowe, potem połowe na połowę, wsypuję do szklanki z wodą i zdrówko! Resztki substancji, które pozostały na kartce czy kartoniku, którym starałem się usypać równą kupkę również konsumuje.

15 minut później

  • 1P-LSD
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie jak najbardziej pozytywne. Dzień wolny od trosk, cały dla mnie. Piękna, słoneczna pogoda.

Ostatnimi czasy doszły mnie słuchy o microdosingu. Ponieważ chciałem się jakoś odblokować twórczo, to ta koncepcja wydała mi się zachęcająca i postanowiłem wcielić ją w życie. Zmagam się też trochę z lekką aspołecznością i lękami, więc liczyłem również na zerwanie więzów w tej kwestii (oczywiście podejmuję walkę ze swoimi problemami na różnych płaszczyznach, nie tylko karmiąc się pscyhodelikami, więc oczywiście jest to tylko element "terapii"). Cztery dni po tripie przy dawce 125 µg, uwzględniając tolerancję, wycelowałem w około 30 µg. Oto efekty:

  • Marihuana

Zaczęło się wszystko o godzinie 18:30 kiedy spotkałem się z kolesiem który miał dla mnie workeczek białego i woreczek zielonego. Spodziewałem się fajnej jazdy bo koleś zawsze ma fajny materiał, ale wszystko i tak przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Tak przy okazji to powiem jeszcze, że praktycznie wszystkie osoby biorące udział w tej jeździe miały około dwóch tygodni przerwy w paleniu (bo nie liczę świństwa z wrocławskiej Bramy Oławskiej czy Samego życia).