Pięciolatka ciężko zatruta narkotykami

Do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku trafiła 5-letnia Karolina. Dziewczynka była nieprzytomna. Lekarze stwierdzili u niej silne zatrucie morfiną.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

2364

- Odzyskała przytomność po kilkunastu godzinach - mówi z-ca ordynatora oddziału anestezjologii i intensywnej terapii Krystyna Zygmuntowicz. - Jej stan jest już stabilny, ale kiedy do nas trafiła była nieprzytomna i miała zaburzenia oddechu.

Lekarze i pielęgniarki walczyli o życie pięcioletniej Karoliny z Gdańska. Fot. Robert Kwiatek

W związku z tą sprawą policja zatrzymała matkę dziewczynki, 29-letnią Monikę S. oraz dziadków Karoliny - Romualda i Elżbietę S. Wszyscy umieszczeni zostali w policyjnej izbie zatrzymań.

Policjanci ustalili, że w miniony poniedziałek o godz. 9 rano Monika S. wyszła z mieszkania znajdującego się na ul. Seredyńskiego po zakupy, a Karolinę zostawiła pod opieką rodziców. Kiedy wróciła dwie godziny później, była początkowo przekonana, że dziecko śpi. Kiedy próbowała je obudzić, okazało się, że dziewczynka ma sine usta i jest nieprzytomna. Matka zaalarmowała sąsiadkę i razem próbowały dziecko ocucić. W końcu wezwały pogotowie. Pod kurtką dziewczynki Monika S. znalazła opakowanie z morfiną w tabletkach. Dziewczynka z silnymi objawami zatrucia natychmiast trafiła do szpitalnego oddziału intensywnej terapii.

Wciąż nie wiadomo, skąd Karolina miała morfinę. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w sprawie przesłuchana została również ciotka dziewczynki, u której razem z matką były dzień wcześniej z wizytą.

Sąsiedzi nie mają najlepszego zdania o rodzinie S.

- Odgłosy awantur dochodziły stamtąd bardzo często - opowiada jedna z sąsiadek. - Nie utrzymywaliśmy z nimi kontaktu. Nie chcieliśmy mieć z nimi nic do czynienia. Zresztą na tej ulicy mieszka wiele osób, których unikamy, zwłaszcza po zmroku.

Również nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ojciec Karoliny odbywa obecnie długoletni wyrok więzienia za porwania i napady z bronią w ręku.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

:) (niezweryfikowany)

hm, tabletki z morfinom, niewielka ilosc narkotyku...czyzby propaganda? ;)
skIp. (niezweryfikowany)

ja mysle, ze sie komus ze starach w domu zapodzialo pudelko ze starymi / aktualnie_uzywanymi lekami i mała sie dorwala i wrzucila sobie, myslala, ze cukierki. nie ma co z tego robic jakiejs wielkiej sprawy ...
buszmen (niezweryfikowany)

dziwi mnie tylko to, że tak ważne dla ludzi jest to, że tam były awantury, że było niespokojnie. nie można tak przekreślać człowieka. <br> <br> &quot;Nie utrzymujemy z nimi kontaktu &quot; powiedziala sąsiadka. a może warto byłoby czasem spróbować podzielić się sobą z drugim człowiekiem? może nie dochodziłoby do awantur, do sprzeczek, gdyby widzieli, że mają wsparcie u innych ludzi... choćby niewielkie
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Raczej dobre, bezstresowe nastawienie

Pierwszy raz z kodeiną

Szczerze mówiąc nie jest to pierwszy raz. Pierwszy był nieudany, to była dawka 120mg, która nie miała kompletnie żadnych efektów. Dzisiaj dawka 270mg na raz + 30mg dxm 

bo zostały mi tabletki i nie wiem co z nimi zrobić, to zeżrę a co tam.

 

8.30 

Właśnie wróciłem z apteki z paczuszką thioco, miałem jeszcze 8 tabletek w szafce, które czekały przez kilka dni właśnie na ten dzień.

  • 3-MeO-PCP
  • DOM
  • Miks

E. przyjechała do nas dzień wcześniej, byłam podekscytowana, bo bardzo dawno nie widzieliśmy nikogo z H. Nie, żebysmy chcieli widzieć zbyt wielu... Jednak E. bardzo lubimy, bo jest, powiedzmy, normalna, bezproblemowa i mamy wspólne zainteresowania. Nie, nie tylko dragi. :) Humor dopisywał, pogoda rownież. Nic, tylko pierdolnąc dawę!

 

 

Obudziliśmy się, nie tyle z planami, a z nadzieja raczej. Ta nadzieja nie byla zbyt duża, prz-najmniej u mnie - listonosze tak szybko nie przychodzą. A jednak nie zawsze mam pecha, bo przed poludniem przyniósł nam 100 mg 3-meo-pcp i 120 mg 3c-p. Dzień wcześniej coś tam już sobie wrzuciliśmy, E. nas poczęstowała, wiec tym bardziej zgrała nam się przesyłka w czasie, coby się odwdzięczyć.

  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Ekscytacja,chęć spróbowania psychodelików,otwartość na nowe doznania,idealne otoczenie(piękny,słoneczny dzień wiosny i dwóch najbliższych znajomych obok siebie)

 Tego dnia wstałem nadzwyczaj chętnie.Od dwóch dni,kiedy w ręce wpadły mi dwa kartony z 25b-nbome,byłem mocno podekscytowany.Właściwie było to moje pierwsze doświadczenie z typowym psychodelikiem,a już od dłuższego czasu czułem potrzebę poszerzenia horyzontów narkotycznych o te substancje.Przez ten czas posiadłem sporo wiedzy teoretycznej i starałem się jak najlepiej poznać substancję.Skutkiem tego wiem,że niezwykle istotne są set&settings.Tak więc,zadbałem o nie bardzo dokładnie - wybrałem ładny,słoneczny,wiosenny piątek w domu przyjaciółki(N) oraz poprosiłem kumpla(K) o(trzeźwe)dotrzy

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan

Set & Setting

U siebie w pokoju, bezstresowo bo wszyscy gdzieś powyjeżdżali :)

Dawkowanie

29 tabletów akodina

3 saszety Tantuma, rzecz jasna z filtracją

Wiek

21 lat już tak chodzę, w dragi bawię się od mniej więcej roku.

Doświadczenie

Alkohol, MJ, Korzeń snów, Gałka, Tytoń, Amfetamina, Metkat, bufedron, 4-MEC, 4-MMC, 4-EMC, MDPV, 4-ACO-DMT, 4-HO-MET, 2C-E, DPT, AMT, Kodeina, Diazepam, DEX i Benzyna (osobno do dziś ofkoz)