Sąd rozstrzygnął spór o reklamę marihuany

Sąd apelacyjny w Bostonie rozstrzygnął, że agencja zajmująca się transportem publicznym pogwałciła konstytucyjne prawo swobody wypowiedzi, odmawiając umieszczenia reklamy zwolenników legalizacji marihuany.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1565

Władze agencji transportowej MBTA, do której należą pociągi metra, autobusy i promy w Bostonie, odrzuciły w 2000 roku trzy ogłoszenia reklamowe, dostarczone przez ugrupowanie Change the Climate (Zmień Klimat), twierdząc, że ogłoszenia te mogłyby zachęcić dzieci do palenia trawki. Agencja utrzymywała, że ma prawo chronić swoich pasażerów przed obraźliwymi i nielegalnymi treściami.

Jednak w poniedziałek sąd uznał, że będąca quasi-rządową agencją MBTA nie miała prawa odrzucać ogłoszeń na podstawie swoich poglądów. Czyniąc tak, pogwałciła 1. poprawkę do konstytucji, gwarantującą swobodę wypowiedzi.

Ogłoszenie reklamowe, o które toczył się spór w sądzie, kwestionuje prawo dotyczące marihuany i kar dla osób zatrzymanych pod zarzutem posiadania nawet niewielkiej ilości tego narkotyku.

Mam troje wspaniałych dzieci. - czytamy w jednym z ogłoszeń. - Kocham je nad życie. Nie chcę, żeby paliły trawkę. Ale wiem, że więzienie jest o dużo bardziej niebezpieczne niż palenie trawki.

Z usług MBTA korzysta codziennie około 1,2 miliona pasażerów, w tym około 60 tysięcy uczniów szkół publicznych w Bostonie. Agencja obsługująca metro, pociągi, autobusy i promy dysponuje ogromną przestrzenią reklamową - ma około 40 tysięcy miejsc na umieszczenie reklam i ogłoszeń.

W ciągu lat napływały do niej liczne skargi od pasażerów, którym nie podobały się reklamy bądź ich treści.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

gordon (niezweryfikowany)

hmm a moze w mpk: <br>&quot;wolisz zeby twoje dziecko bakało? <br>czy zeby w pace dupy dawało?&quot;
maul (niezweryfikowany)

A reklamy piwa?
MO (niezweryfikowany)

to bylo dobre. pozdro
frugo (niezweryfikowany)

A reklamy piwa?
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Ja i kolo musieliśmy odebrać papierki ze studiów w poznaniu bo nas wyjebali,

więc wzieliśmy moją dziołchę i wyruszyliśmy rano. Na przystanku rozdałem

papierki (Hoffman) i dalej. Po pół godzinki jak już wsiadaliśmy do pociągu

kręciło nas juz ostro (0 halu tylko humor). Siedzieliśmy w przedziale z

dwoma dziadkami i rechotaliśmy się aż wszystkich kichy bolały. Jako że

otworzyliśmy okno a deszcz lunoł znienacka (nam to nie przeszkadzało)

dziadek nr 1 uprzejmia nas poprosił o zamknięcie - popatrzyliśmy na niego a

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Marihuana

Substancje oraz dawkowanie: (ja) około czterdziestu dorodnych czarnogórskich grzybów o działaniu wyginającym wzory na kafelkach, zapijane jakimiś piwami pszennymi, na rozładowanie emocji niechcąca dwójka klona, kielich wódki i kilka gibbonów w obiegu. I ta jebana nikotyna. B: około 30 grzybów, wódka, 2 browary, klon dwójka i jakaś baka, ale nie dużo bo się mu nieco przysnęło. J: na naszych oczach koło dwudziestu grzybów, potajemnie – co się zemściło – jeszcze z pięćdziesiąt. Reszta ludzi, co kto jak, w opisie.

  • Narkoza

doświadczenie: zero


set und setting: jasne, sterylne pomieszczenie








no ja w sumie pierwszy raz mialem kontakt z dragami konkretnymi jakimis

wlasnie na stole operacyjnym. jak mialem 7 lat zlamalem sobie reke, a

tydzien wczesniej pies ugryzl mnie pod lewym okiem i jakby mnie dziabnal z

0.5 cm wyzej to bym byj jednookim bandytom :> bo na wsi bylem wtedy a tam

rozne rzeczy sie dzieja. i wlasnie ta reke sobie zlamalem, w trzecim czy

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Doświadczenia: małe:) SD trzeci raz

Set&setting: Pokój i łóżko, godz. 0:30, ojciec śpi w drugim pokoju:P