Opole: Producenci narkotyków staną przed sądem

Absolwent chemii Uniwersytetu Opolskiego produkował ekstasy.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/RMF Opole

Odsłony

1813
Do Sądu Okręgowego w Opolu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi P. i Zdzisławowi W. Obaj zajmowali się produkcją narkotyków.

Pierwszy z nich - chemik - absolwent Uniwersytetu Opolskiego - w roku 1999 był członkiem zorganizowanej grupy przestępczej działającej na terenie Holandii. Zajmował się opracowywaniem technologii do produkcji tabletek zwanych popularnie "ekstasy", nadzorował też ich produkcję.

Przy jego pomocy powstało prawie 120 tys. sztuk tego narkotyku. Policja zarekwirowała też półprodukty do wytworzenia prawie 317 tys. sztuk "ekstasy".

Drugi z oskarżonych Zdzisław W. były pracownik techniczny Uniwersytetu Opolskiego pomagał Wojciechowi P. w zdobywaniu materiałów potrzebnych do wytwarzania narkotyków.

Głównemu oskarżonemu grozi za to do 5 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

nastrój i oczekiwania bardzo sprzyjające podobnie jak otoczenie

Do skosztowania pierwszy raz tej substancji przygotowywałem się ponad miesąc, gdy już dotarła uznałem że nie ma sensu tracić więcej czasu i spróbuję nowy zakup w nadchodzący weekend - dlatego umówiłem się z kumplem na niedziele, na rano, jednak niestety pogoda pokazała mi marynarski gest gdyż był wówczas styczeń, na szczęście na następny dzień pogoda dopisywała co zaskutkowało kartonem w gębie.

  • Ketamina


Dawka: ~100mg Ketaminy HCl, Sposób zażycia: donosowo.


  • Morfina


Moje doświadczenie: Blanciki częst, alkochol to chyba jak większość, kilka razy drops i amfetamina, Raz gałkei kilka razy tussi.


  • Marihuana
  • Metkatynon (Efedron)
  • Metkatynon (Efedron)
  • Retrospekcja

Miałem nigdy nie spróbować metkatu, ale nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji w moim życiu - spróbowałem metkatu. Pierwszy raz był niezły. Naprawdę ciekawy. Jako, że zapomniałem o kupnie strzykawek, to wypiłem błotko i śmiało do przodu (gratulacje za tytuł debila roku oczekują na posypanie). Po chwilowym ataku paniki, że zaraz będzie dzwonione po karetkę, wjechał nagły chill i ciekawa stymulacja. Pamiętam, że czułem się po prostu DOBRZE. Trochę wyjebany, trochę pobudzony, czułem ciepło w stopach i przyjemność chodzenia w samych skarpetkach po podłodze. Nagle zachciało mi się ROBIĆ.