Substancja: Grzyby w ilości 100 sztuk na głowę.
Być może zawarty w marihuanie THC zmniejsza wrażliwość receptorów dla anandamidu
Występująca w mózgu substancja podobna do kanabinoli zawartych w marihuanie może tłumić urojenia i objawy psychozy - informuje "New Scientist".
Nałogowe palenie marihuany jest wiązane z występowaniem psychoz. Stąd pomysł, by zbadać zależność między występowaniem w mózgu kanabinoli a zachorowaniem na schizofrenię.
Badania przeprowadzili Markus Leweke z uniwersytetu w Kolonii oraz Andrea Giuffrida i Danielle Piomelli z University of California w Irvine. Obserwowano poziom w mózgu anandamidu. Był wyraźnie wyższy w przypadku schizofreników niż osób zdrowych.
Poziom anandamidu u 47 nie leczonych jeszcze osób z pierwszym rzutem schizofrenii mierzono w płynie mózgowo-rdzeniowym (jest to tłumiąca wstrząsy ciecz, w której unosi się mózg). Wyniki porównano z osobami, u których wystąpiły objawy psychozy i wysokie ryzyko schizofrenii oraz 84 zdrowymi ochotnikami. W porównaniu z grupa kontrolną poziom był sześciokrotnie wyższy u osób z psychozą, a ośmiokrotnie - w przypadku schizofrenii. Tak wysoki poziom anandamidu w płynie mózgowo-rdzeniowym wskazuje, że w samych połączeniach między komórkami nerwowymi norma może być przekroczona nawet kilkaset razy.
Jednak nie było jasne, czy anandamid jest przyczyną schizofenii, czy też jego zwiększona ilość wynika z reakcji obronnej mózgu. O dziwo, im poważniejsze objawy schizofrenii wykazywał pacjent, tym niższy był poziom anandamidu w jego płynie mózgowo-rdzeniowym. Wydaje się, że substancja jest raczej wydzielana w odpowiedzi na zaburzenia psychiczne, a gdy jest jej za mało, objawy się nasilają.
W pewnym okresie życia od 5 do 30 procent ludzi może mieć halucynacje - na przykład z powodu braku snu. Dlatego system przeciwdziałający takim objawom jest potrzebny - twierdzą naukowcy. Być może uda się opracować leki antypsychotyczne, pobudzające produkcję anandamidu, ale nie będzie to łatwe. Na przykład schizofrenicy, którzy palą marihuanę (a czyni to około 60 procent chorych), cierpią na jeszcze poważniejsze zaburzenia niż niepalący. Palą, by pozbyć się lęków i depresji. Być może zawarty w marihuanie THC zmniejsza wrażliwość receptorów dla anandamidu.
klub the Egg, Londyn, sobotnia noc; nastawienie czysto imprezowe, relaks ze znajomymi po pracowitym tygodniu
Waga 80kg;
Witam.
Na tą stronkę trafiłem już wiele lat temu, ale mimo doświadczenia z kilkoma substancjami nigdy nie zebrałem się na to, żeby coś tu napisać. Aż do dzisiaj, kiedy to wrażenia po wczorajszym (właściwie dzisiejszonocnym) tripie są jeszcze świeże.
Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.
Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.
Wrocławskie osiedla i okolice Odry + perspektywa poznania nowej ciekawej substancji.
30.12.2007
Długo oczekiwana paczka od pana S. w końcu przyszła, w środku poza kartonami ukazał się miły gratis ~1,5g palenia, ktore pomaga mi teraz, na zjeździe sklecić tego TR. Szybki telefon do W. i już wiadomo, że dzisiaj zarzucamy.
21:00
Połykamy po jednym kartonie zapijając wodą. Ciągle trzymają się mnie obawy, że jeden karton to będzie za słabo. No bo ch. wie ile substancji jest na tym kartonie?
21:40
Komentarze