Starsi chłopcy źle wpływają na dziewczęta

...odkrycie amerykańskich naukowców...

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2899

Rodzice zakazujący córkom randek ze starszymi od nich chłopcami mogą mieć rację. Naukowcy z USA potwierdzili, że nastolatki te częściej palą, piją i używają narkotyków.

Badanie tysiąca nastolatek potwierdziło, że towarzystwo rzeczywiście wpływa na zachowanie człowieka - oznajmili eksperci National Center on Addiction and Substance Abuse (CASA) przy Columbia University.

"Stwierdziliśmy ścisły związek między zachowaniami seksualnymi dziewcząt i ich randkami, a ryzykiem wpadnięcia w nałogi palenia, picia lub stosowania środków odurzających" - mówi przewodniczący CASA Joseph Califano.

Coroczne badanie CASA wykazało, że im więcej czasu nastoletni człowiek spędza ze swoją sympatią i im bardziej aktywni seksualnie są jego przyjaciele, tym większe prawdopodobieństwo, że sam zacznie palić, pić lub używać narkotyków.

Ryzyko nadużywania alkoholu lub narkotyków rośnie najbardziej u dziewcząt spotykających się z chłopcami starszymi od nich o co najmniej dwa lata.

Badanie wykazało, że alkohol piło 58 proc. dziewcząt mających sympatię co najmniej o dwa lata starszą. Dziewczęta randkujące z rówieśnikami lub też nie umawiające się na randki piją rzadziej. Z tej grupy do picia alkoholu przyznało się 25 proc.

Połowa badanych dziewcząt spotykających się ze starszymi chłopcami bądź mężczyznami paliła marihuanę. Do stosowania jej przyznało się też 8 proc. pozostałych dziewcząt.

Aż 65 proc. dziewczyn preferujących randki ze starszym chłopakiem paliło papierosy. Wśród dziewcząt spotykających się z chłopcami młodszymi, odsetek ten wynosił 14 proc.

45 proc. nastolatek uczestniczących w badaniu mówiło, że uczestniczyło w przyjęciach, gdzie dostępny był alkohol. 30 proc. było co najmniej raz na imprezie z marihuaną, a 9 proc. - z kokainą lub Ecstasy.

Badanie wykazało też, że nastolatki nie gardzą pomocą rodziców. Zapytane, o czym chciałyby "uczciwie porozmawiać z rodzicami przy obiedzie" 42 proc. stwierdziło, że o randkach, a 30 proc. - o używkach.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

bnc (niezweryfikowany)

ameryke odkryli ale nic to :)))) kto takie badania sponsoruje :]
cls (niezweryfikowany)

takich badan nie trzeba robic, moja pierwsza impreza z alkoholem to byly chrzciny, jak pewnie u 95% polakow :), a takie badania to bzdura, byl ktos na imprezie na ktorej nie bylo uzywek jako nastolatek? :D
cominiarka (niezweryfikowany)

fakt, cholernie odkrywcze :/ głupi naród z tych amerykanów jednak.
xD (niezweryfikowany)

Przeciez na KAZDEJ imprezie jest alkohol, od chrzcin po zwykla domowke wsrod 13latkow... dajcie spokoj...
jamajkapl (niezweryfikowany)

chodzi o to, ze jak laska nie ma powodzenia to zamyka sie w dmu i dlatego nie ma dastepu do takich ilosci. lol
Kochanek (niezweryfikowany)

<p>to normalne, ze nastolatkom zalezy na akceptacji swojej grupy, tym bardziej jesli w tej grupie sa starsze osoby.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość, dobry nastrój, lekki niepokój - w końcu to mój pierwszy raz z kwasem:) Miejscówka - mieszkanie kolegi.

Witam, opiszę mój błogi i uduchowiony trip po dietyloamidzie kwasu lizergowego, w skróceie LSD:)

Osoby biorące udział: ja, koleżanka D i koleżanka G, kolega P.

Miejsce: mieszkanie kolegi (pokój).

Czas trwania fazy: około 10 godzin.

Ja i dziewczyny wziełyśmy LSD, a kolega najadł się grzybów.

Godzina 22 - przybycie na miejsce i listki pod język. Kolega zaczyna przeżuwać grzybki.

  • Marihuana

nazwa substancji: Marysia Konopnisia (Przynajmniej o to prosiliśmy...)

poziom doświadczenia użytkownika: mj, #, extazy, feta i coś co jest dla mnie pewną zagadką...

dawka, metoda zażycia: Podobno 0,5g.. ale na oko jakies 2 nabicia sportowej fifki w porzadnym joincie

"set & setting": Niezbyt chętnie... ale z braku ciekawszych zajęć..

jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich: Zdecydowanie wszystkim...

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo dom kolegi, potem urodziny kumpla. Melancholijny nastrój, jak zwykle

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.