Zjawisko używania narkotyków przez studentów podczas sesji jest marginalne

Zjawisko pobudzania się polskich studentów w czasie sesji egzaminacyjnej przy pomocy substancji psychoaktywnych jest marginesowe - powiedział socjolog z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie Janusz Sierosławski, powołując się na wyniki badań.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

6276

Sierosławski przytoczył wyniki pierwszych, reprezentatywnych dla wszystkich uczelni badań skali używania narkotyków wśród studentów. Prowadzono je niedawno na studentach różnych lat wyższych szkół państwowych i niepaństwowych, z małych i dużych miast.

Na pytanie o powody używania narkotyków w ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko około 1,5 proc. badanych stwierdziło, że musiało się szybko czegoś nauczyć. Nie jest więc prawdą, że w czasie sesji po substancje psychoaktywne sięga większość studentów czy choćby znacząca ich część - podkreślił.

W ankiecie zapytano też młodzież: czy w ostatnich 12 miesiącach zdarzyło ci się sięgać po środki odurzające w trakcie sesji egzaminacyjnej?. Twierdząco odpowiedziało niespełna 2 proc. badanych - poinformował Sierosławski.

Zdaniem eksperta, trudno mówić, że nasila się zjawisko sztucznego stymulowania się w czasie egzaminów. Na razie specjaliści dysponują jednak wynikami tylko jednego badania studentów, prowadzonego w skali kraju.

Wśród substancji stymulujących, po jakie sięgają studenci przed egzaminami, najbardziej popularna jest amfetamina.

Zdarza się jednak, że studenci używają środków uspokajających i nasennych, chcąc opanować zdenerwowanie, aby lepiej zasnąć albo by poradzić sobie z napięciem. Bywa, że leki te przepisuje lekarz, ale nieraz młodzież dociera do nich sama - zauważył socjolog.

Wśród studentów istnieje przekonanie o stymulującym działaniu syropu zawierającego efedrynę. Jak i w wielu innych przypadkach substancji psychoaktywnych, syrop ten działa na zasadzie efektu placebo. Działanie tych substancji zależy często od oczekiwań biorącej je osoby - wyjaśnił specjalista.

Sierosławski podkreślił, że wiedza zdobyta w wyniku wspomagania się stymulantami, np. amfetaminą, nie jest trwała.

Amfetamina faktycznie stymuluje, ale na krótko. Jeden ze studentów opowiadał, że ucząc się po amfetaminie w jedną noc przyswoił całą grubą książkę. Na egzaminie wiedział co prawda, na której stronie książki znajduje się odpowiedź na zadane pytanie, nie był jednak w stanie odtworzyć treści tej strony. Wiedza była, ale niedostępna - opowiada socjolog.

Co więcej, jeśli dawkę środka dobierze się niewłaściwie, zamiast stymulować proces uczenia - działa on wręcz przeciwnie. Amfetamina dostępna na nielegalnym rynku za każdym razem jest nieco inna, ma różny stopień czystości. Dlatego nigdy nie wiadomo, co się dokładnie w danym momencie bierze - zaznaczył.

Systematyczna nauka przez cały rok akademicki gwarantuje to, że aby zdać egzamin, wystarczy tylko powtórka. Generalnie zdrowy styl życia zwiększa możliwości wykorzystania potencjału intelektualnego w czasie sesji - powiedział Janusz Sierosławski.

Dodatkowe wspomaganie się w czasie sesji nie przechodzi bezkarnie. Gdy coś zrobimy na kredyt, potem trzeba spłacać dług - dodał.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Kanbuchi (niezweryfikowany)

&quot;Wśród studentów istnieje przekonanie o stymulującym działaniu syropu zawierającego efedrynę. Jak i w wielu innych przypadkach substancji psychoaktywnych, syrop ten działa na zasadzie efektu placebo.&quot; <br> <br>Dobre, dobre ;].
NiVX (niezweryfikowany)

Dodatkowe wspomaganie się w czasie sesji nie przechodzi bezkarnie. Gdy coś zrobimy na kredyt, potem trzeba spłacać dług - dodał <br> <br>to mie przekonało
sesyjny (niezweryfikowany)

&quot;powtorka wystarczy&quot; <br>koles sie czyba nigdy niczego nie uczyl!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <br>balwan jeden
prophet (niezweryfikowany)

Dodatkowe wspomaganie się w czasie sesji nie przechodzi bezkarnie. Gdy coś zrobimy na kredyt, potem trzeba spłacać dług - dodał <br> <br>to mie przekonało
shahid (niezweryfikowany)

Dodatkowe wspomaganie się w czasie sesji nie przechodzi bezkarnie. Gdy coś zrobimy na kredyt, potem trzeba spłacać dług - dodał <br> <br>to mie przekonało
baba (niezweryfikowany)

&quot;powtorka wystarczy&quot; <br>koles sie czyba nigdy niczego nie uczyl!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <br>balwan jeden
Infest (niezweryfikowany)

&quot;powtorka wystarczy&quot; <br>koles sie czyba nigdy niczego nie uczyl!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <br>balwan jeden
d[es]pp (niezweryfikowany)

&quot;Systematyczna nauka przez cały rok akademicki gwarantuje to, że aby zdać egzamin, wystarczy tylko powtórka. Generalnie zdrowy styl życia zwiększa możliwości wykorzystania potencjału intelektualnego w czasie sesji&quot; - powiedział Janusz Sierosławski. <br> <br>a staranne mycie zębów po każdym posiłku zapobiega próchnicy - to co? stomatologię powinna być nielegalna, ścigana na każdym kroku - dentyści powinni trafić do więzienia na 10lat a ich pacjęci na 3lata <br>p.s: nie zapomnijcie o 300% akcyzie na pastę do zębów <br> <br>cmon, dość już tej importowanej, zakłamanej, amerykańskiej &quot;nowej wolności&quot;
Zajawki z NeuroGroove
  • Calea zacatechichi

Ok, koniec opierdalania sie, zaczynamy...

Komedia w 3 aktach, występują:



  • Kava Kava 30% PE ekstrakt

  • Ephedra Sinica 8% PE ekstrakt

  • Salvia Divinorum 5x ekstrakt standaryzowany

  • Lobelia Inflata

  • Calea-Dreamherb

  • Tagetes Lucida

  • Sceletium Tortuosum dokladnie sfermentowane


  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Spokojny letni weekend poprzedzony lekturą na temat LSD. Chęć odkrycia substancji dla rzekomego duchowego działania (przy jednoczesnym - w miarę możliwości - wewnętrznym stonowaniu się, tj. bez żądzy wielkich obrazów i napalania się). Dwójka znanych towarzyszy, żadnych obaw o możliwe "dziwne biegi wydarzeń".

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako druga część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretnie wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.