Policyjna akcja antynarkotykowa

Policja zachodniopomorska rozpoczyna w poniedziałek na terenie całego województwa działania pod nazwą "Biały Tydzień". Ma on na celu ograniczenie zjawiska narkomanii oraz towarzyszącej jej przestępczości - podkreśla "Kurier Szczeciński".

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1453

Kończy się rok szkolny, dzieci zaczną lada moment wyjeżdżać na wakacje. Jest się z czego cieszyć, ale ten radosny czas niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Bardzo wielu młodych ludzi, którzy popadli w dramat narkomanii, pierwszy kontakt z substancjami odurzającymi miało właśnie podczas wakacji - pisze Kurier Szczeciński.

Według Kuriera, z danych policyjnych wynika, że średnia wieku narkomana wynosi 30 lat. Granicy tej nie przekracza nikt, kto zaczął brać w wieku 15-16 lat. Nierzadko zdarza się, że narkomani nie przeżywają roku od rozpoczęcia przyjmowania środków uzależniających.

Policja apeluje, by przekazywać informacje na temat miejsc gromadzenia się narkomanów, miejsc rozprowadzania narkotyków bądź ich produkcji. Informacje przekazywać można na bezpłatny policyjny telefon zaufania 0-800-œ-032. Każdy sygnał zostanie sprawdzony.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Adam Rapacki, k... (niezweryfikowany)

Biały tydzień? Tzn tydzień z amfetaminą??? <br> <br>A nie lepiej jednak zielony tydzień zorganizować, panie komendancie? - zdrowiej i bezpieczniej !!
Armageddon (niezweryfikowany)

Granicy tej nie przekracza nikt, kto zaczął brać w wieku 15-16 lat - hmm - brać - co? Panie władzo - to znaczy że marihuana staje się zabójczym narkotykiem zaraz przed 30-stką?
Velfron (niezweryfikowany)

Granicy tej nie przekracza nikt, kto zaczął brać w wieku 15-16 lat - hmm - brać - co? Panie władzo - to znaczy że marihuana staje się zabójczym narkotykiem zaraz przed 30-stką?
po 30 (niezweryfikowany)

no i corcia komendanda nie chciala dac w remizie ;) i synek prokuratora... itd ;) jak kazdy sygnal beda sprawdzac to ja apeluje: dzwonmy i podajemy dane rodzin policjantow, prokuratorow , sedziow, politykow. i odrazu donos do Fucktu, zeby mieli o czym pisac w sezonie ogorkowym ;) beda jaja jak berety hrhrhrhr
behem0t (niezweryfikowany)

tiaaa ;] konfidencja rulez ide zaraz zadzwonic na te 0800... paru dili mi podpadlo ;)
behem0t (niezweryfikowany)

no i corcia komendanda nie chciala dac w remizie ;) i synek prokuratora... itd ;) jak kazdy sygnal beda sprawdzac to ja apeluje: dzwonmy i podajemy dane rodzin policjantow, prokuratorow , sedziow, politykow. i odrazu donos do Fucktu, zeby mieli o czym pisac w sezonie ogorkowym ;) beda jaja jak berety hrhrhrhr
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Witam! Po moim debiucie w dziale XTC postanowiłem podzielic się moimi uwagami na temat amfetaminy. Ten TR będzie się nieco różnić od w/w, gdyż będzie spojżeniem (i próbą refleksji) na moją "karierę" z "białkiem" związaną. Jest to jedna z substancji, która potrafi na parę godzin zrobić z ciebie macho, inteligenta, człowieka stworzonego do imprez, doskonałego pracownika(wywiązującego się ze swoich obowiązków z nawiązką), dowcipnego człowieka będącego w centrum uwagi przy każdym spotkaniu z bliskimi, znajomymi, nieznajomymi.

  • Dekstrometorfan
  • LSD
  • Pierwszy raz

Set : Wszystko na czczo, nie jadłem cały dzień. Dawka dekstometorfanu przyjęta z rana, blotter LSD przyjęty dosłownie chwilę przed spotkaniem z Kuratorką, które miało trwać godzinę. Wielkie podekscytowanie nową substancją oraz lekka adrenalina związana z niepewnością, czy czasem kartonik nie wejdzie za wcześnie przez co Kuratorka zauważy, że jestem naćpany. Setting : Moje puste mieszkanie, przygotowany wygodny fotel, muzyka oraz jedzenie, które powinno być ciekawym doświadczeniem na kwasie.

Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.

T+0:03  Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.

  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.

randomness