Przyszłość 2C-I

W tym tygodniu brytyjska gazeta The Guardians zamieściła kontrowersyjny artykuł o końcu ekstazy i początku ery nowych narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/IAR

Odsłony

4733

Przeważająca część nowych narkotyków to potężne syntetyczne psychodeliki spokrewnione z taką rodziną narkotyków jak LSD, psychodeliczne grzyby i meskalina. Narkotyki te są jeszcze zbyt nowe, aby mieć własne uliczne i potoczne nazwy, jak np. ekstazy. Ich długie chemiczne nazwy są skracane np.: 2C-I, 4-HO-DiPT, 5-Meo-DMT. W przeciwieństwie do ekstazy, metamfetaminy oraz innych syntetycznych narkotyków, nowe związki nie są produkowane w nielegalnych fabrykach bądź też domowych laboratoriach, są produkowane przez komercyjne laboratoria najczęściej w Stanach Zjednoczonych i sprzedawane poprzez Internet.

Najwięcej uwagi skupia na sobie 2C-I, prawdopodobny kandydat, który zastąpi bądź wyprze ekstazy.

2C-I został odkryty przez farmakologa ze Stanów Zjednoczonych, dr Alexandra Shulgina, który pierwszy spopularyzował MDMA oraz zsyntezował i przetestował na sobie około 200 innych związków. Zażywając 15 mg 2C-I, Shulgin tak opisał swoje doznania: „Największe wrażenie sprawiają wizuale, niezwykle barwne i pełne dynamiki, 2C-I dostarcza o wiele bardziej wyważony, emocjonalny charakter doznań, ma się poczucie głębi, objawienia, oraz wgląd w prawdziwą istotę wszechświata". Po zażyciu 16 mg zanotował: „nieokreślony niepokój” i "trochę halucynacji". Całość skomentował słowami "moje rozmowy były niezwykle jasne i głębokie, stopień uczciwości był niewiarygodnie wysoki".

Istnieje bardzo mało udokumentowanych sprawozdań dotyczących skutków działania 2C-I. Do niedawna popularny magazyn brytyjski Mixmag, zamieszczał opisy doświadczeń osób zażywających 2C-I, którzy bardzo często określali działanie 2C-I jako bardzo intensywne i przerażające. Inne opisy porównują działanie 2C-I do 2C-B znanego bardziej pod nazwą NEXUS, ale 2C-I przypisywane jest bardziej psychodeliczne i intensywniejsze działanie, choć mniej uczuciowe. W niektórych przypadkach biorący opisują intensywność 2C-I jako zdecydowanie mniejszą od 2C-B. Halucynacje i wizuale zostały porównane do działania MDMA.

2C-I w przeciwieństwie do innych nowych syntetyków jest już dostępne i sprzedawane w formie pigułek, w klubach Wielkiej Brytanii i Europy. Do tej pory 2C-I było dostępne tylko dla wąskiej grupy badaczy z pseudonaukowym zainteresowaniem w eksperymentowaniu z halucynogennymi substancjami, często określanych jako „psychonauci”. Sytuacja w ciągu ostatnich miesięcy wydaje się zmieniać. 2C-I znaleziono już w niektórych pigułkach, jest kwestią czasu, kiedy i my dostaniemy 2C-I w pigułkach.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

napięcie i trochę stresu i smutku, wieczór, dom, śpiący rodzice, więc samotnie

To był mój drugi raz z kodeiną, słyszałam o tym wiele i bardzo mnie to interesowało, więc w końcu postanowiłam spróbować. Za pierwszym razem wziełam tylko 10 tabletek  - rozgryzłam, ten gorzki okropny smak, popiłam wodą i zjadłam po tym jogurt, ponoć pomaga to na ból żołądka, który powoduje zawarty w thiocodinie sugwajakol.   powodu mojej małej masy ciała (44kg) obawiałam się wraz  z kumplem, czy te 150mg to nie będzie na mnie za dużo. Po ok 30 minutach poczułam pierwsze efekty, było tak wspaniale, że już na drugi dzień chciałam spróbować większej dawki.

  • Chinina
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Dobre samopoczucie, melancholijny dzień w sposób urokliwy, bez większych oczekiwań. Miło spędzony dzień z narzeczoną.

14:00
Ruszyłem z narzeczoną na polowanie do aptek. Panie farmaceutki jak zwykle życzliwe i pełne pomocy. Acodinu nie było, poszliśmy w zamienniki.
14:15
Wszystko kupione. Względem aptek. Trzeba kupić należytą popitkę do tabletek. Bio-chemia, medycyna, farmacja zawsze były mi bliskie. Z tego względu zdecydowaliśmy się kupić tonic z chininą. Atrakcyjnym wydawało mi się połączenie chininy z DXM.
14:30

  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana

Jestem pare dni po tripie i dalej dochodze xo siebie. Dodam, ze byl to moj pierwszy raz kiedy palilem thc do grzybow, wiec mozna powiedziec ze byl to pewnego rodzaju eksperyment

 

  • Marihuana

Jako że Marek mieszka na kompletnym zadupiu dostaliśmy się do niego autobusem podmiejskim. Docieramy do niego do domu, on nas wita , dajemy mu pezenty itp. (standardowo). Wchodzimy do pokoju na dole witamy się z jego starymi (którzy byli w chacie !!!) resztą towarzystwa i zapoznajemy z nieznajomymi uczetnikami imprezy. Jemy tam zajebisty poczęstunek (ale się napracował chłopak) który zapijamy winem. W tym momencie zastanawiam się czy warto pić i przypalić jednocześnie. Każdy czytelnik który to zrobił i potem "kiepsko" (hehe....) odleciał wie o czym mówię.