17-latek chciał sprzedać policjantom narkotyki

Pewien nastolatek próbował sprzedać narkotyki funkcjonariuszom ubranym w kurtki z napisem "Policja"

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2860
Pewien nastolatek próbował sprzedać narkotyki funkcjonariuszom ubranym w kurtki z napisem "Policja".

Podczas rutynowego patrolu w miejscowości Stamford w stanie Connecticut, nieoznaczony samochód policyjny został zatrzymany przez 17-letniego Davaughna Goethe. Chłopak otworzył drzwi, po czym wskoczył na tylne siedzenie i zapytał policjantów, ile narkotyków chcieliby kupić oraz zażartował: "Wyglądacie zupełnie jak gliniarze".

Funkcjonariusze mieli na sobie kurtki z napisem "Policja", ponieważ poszukiwali zbiegów i chcieli być łatwo rozpoznawalni podczas pościgu. W chwili aresztowania, Goethe połknął wszystkie narkotyki, które miał przy sobie. Proces nastolatka rozpocznie się 23 marca.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET (niezweryfikowany)

chociaz slyszalem ze w stanach nawet tacy sie zdarzaja...
Gordon (niezweryfikowany)

bedą teraz tęsknoty za wolnością młodego wertera... <br> <br>BTW amerykanie są statystycznie głupsi niż skały osadowe
Gordon (niezweryfikowany)

bedą teraz tęsknoty za wolnością młodego wertera... <br> <br>BTW amerykanie są statystycznie głupsi niż skały osadowe
Gordon (niezweryfikowany)

bedą teraz tęsknoty za wolnością młodego wertera... <br> <br>BTW amerykanie są statystycznie głupsi niż skały osadowe
QrA (niezweryfikowany)

hahahaha to tylko zjebani amerykanie tak mogą &lt;hahaha&gt; &lt;rotfl&gt; &lt;lol&gt;
Marun (niezweryfikowany)

dziwna sprawa z type4m za dóżo miał w głowie
rA (niezweryfikowany)

buahahahahahahahaha nie no to moze sie zdarzyc tylko w usa buahahahahaha co glupki hahahahaha
.chudy. (niezweryfikowany)

głupota ludzka jest nieskończona a szczególnie obywateli USA.
powa (niezweryfikowany)

uważam że był odważny.
Adamek (niezweryfikowany)

że on był całkiem ładnie naćpany ;-) Może delikatnie po kwasiku, albo bardzo ładnie po jaranku :-D
scr (niezweryfikowany)

że on był całkiem ładnie naćpany ;-) Może delikatnie po kwasiku, albo bardzo ładnie po jaranku :-D
as (niezweryfikowany)

idiot
scr (niezweryfikowany)

w sumie to się nie dziwię, jakbym w USA zobaczył gości w kurtkach z napisem &quot;POLICJA&quot; to też bym zwątpił :) <br>
owany w kom (niezweryfikowany)

nikt sie juz policji nie boi... tylko Rutkowski wzbudza respect ;p
. (niezweryfikowany)

nikt sie juz policji nie boi... tylko Rutkowski wzbudza respect ;p
brysiu (niezweryfikowany)

Amerykanie to pojebany narod, szkoda ze nie napisali ile polknal przy aresztowaniu... Rutkowski moze i budzi respekt, ale Mateusz a nie Krzysztof. ;P
w46jk6 (niezweryfikowany)

od razu glupi... chcial sie chlopak podzielic tym co mial:)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • 2C-B
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Trzydniowy festiwal Sadhana Open Air. Nastawienie w 100% pozytywne.

Rzecz działa się na Sadhanie – cokolwiek małokalibrowym (~150 osób) festiwalu na otwartym powietrzu, urządzonym na obrzeżach Domachowa, niedaleko trójmiasta.

Pole, las, mały chill stage, niewiele większy main, stoisko z jedzeniem i piciem. Namioty, lubiani (bardzo) i zaufani ludzie w ilości czternastu + ja. Dużo dragów. Cudnie.

 

  • 2C-P
  • Tripraport

Byłem zmęczony i sztucznie się stymulowałem amfetaminą od 24h. Nastrój ogólnie pzytywny, wręcz nieadekwatnie do sytuacji. Warszawa złote tarasy. Chęć przerzycia łagodnego stanu psychodelicznego który pozwoliłby mi na wyciągnięcie wniosków z aktualnej sytuacji.

Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Spokojny wieczór, sam w pokoju, który oświetla tylko blask monitora i lampka stołowa. Podekscytowany na myśl o przeżyciu nowego doświadczenia.

 Pierwszy raz z 4CMC

                Z precyzją kruszę kryształ, który podsypał dostałem w prezencie od kolegi. Kładę kryształ na kartce papieru, zginam kartkę na pół tak, aby kryształ znalazł się pomiędzy cienkimi stronami.
Biorę pałeczki do sushi. Zaczynam działać, czuję się jakbym wałkował ciasto na pizze.

  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe

Niby wszystko ok, ale jednak nie. Wĺasny dom, noc - mój standard.

Od samego początku coś było nie tak. Czy to przez suplementację grzybami pokroju soplówki? A może za dużo gou teng? Mniejsza o to, szczególnie teraz, po fakcie.