- Przeżycie mistyczne
- Szałwia Wieszcza
Dom. Przytulny pokój. Chęć przeżycia czegoś pięknego.
Szałwia Wieszcza. Boska. Salvia Divinorum. Roślina rytualna używana od dawna przez meksykańskich Indian - Mazateków. Odmiana gatunku, który wywołuje specyficzne efekty zmieniające strukturę świadomości. Zalicza się do grupy substancji psychodelicznych.Jej moc jest ogromna. Z góry mówię, że nie jest żal mi żadnych wariatów prezentujących swe 'bad-tripy' po jej zapaleniu na youtube. To Nauczycielka, która oczekuje szacunku i pokory. A nie zwykłego 'zabawienia się'.
- Klonazepam
Dawno to bylo wiec nie pamietam dokladnie jak to bylo. A bylo to tak:
- 1P-LSD
- 2C-E
- Amfetamina
- Bieluń dziędzierzawa
- DMT
- Etanol (alkohol)
- Grzyby halucynogenne
- Inne
- Inne
- Inne
- Ketamina
- Kokaina
- Lorazepam
- LSD-25
- Marihuana
- Marihuana
- MDMA
- MDMA (Ecstasy)
- Mefedron
- Metamfetamina
- Metoksetamina
- Mieszanki "ziołowe"
- N2O (gaz rozweselający)
- Powój hawajski
- Powoje
- Retrospekcja
- Ruta stepowa
- Szałwia Wieszcza
- Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
- Yerba mate
Zastanawiałem się od czego zacząć. Długo. Najróżniejsze sytuacje przychodziły mi do głowy - od głupich, przez śmieszne, groteskowe do skrajnie przerażających. Jak zacząć? Gdzie?
Może od początku.
Moim pierwszym dragiem był bieluń :O nie wiem ile miałem lat ale to było w czasach kiedy coś fajnego wkładało się do buzi - żeby poznać czy jeśli fajnie wygląda/pachnie to czy i smakuje. Szyszki bielunia wyglądają zajebiście, nasionka smakują no cóż... kto wie ten jadł. Nie wiem czy poklepało, nie pamiętam, pamiętam za to wyraźnie moment jedzenia nasionek i ich parszywy smak.

