Maria Antonina

...2,5 kilograma w anonimowej torbie anonimowego pasażera...

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

4785

W ręce poznańskich celników kontrolujących ruch z Warszawy do Berlina wpadła torba wypełniona narkotykami. Właściciel bagażu uciekł przed kontrolą i jest poszukiwany przez policję. Do odkrycia doszło w czasie rutynowej kontroli bagażu. Nikt z podróżynch nie chciał się przyznać do jednej z toreb. Celnicy zajrzeli do środka i znaleźli tam 10 paczek owiniętych folią i taśmą klejącą. W środku było 2,5 kg marihuany wartej 85 tys. zł. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że zatrzymany "towar" jest najwyższej jakości.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

powa (niezweryfikowany)

[...]Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że zatrzymany &quot;towar&quot; jest najwyższej jakości [...] <br> <br>no lol przecież. <br>co to są &quot;wstępne ustalenia policji&quot;? <br>odpalili strzała na służbowej lufie? czy jak?
xil (niezweryfikowany)

[...]Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że zatrzymany &quot;towar&quot; jest najwyższej jakości [...] <br> <br>no lol przecież. <br>co to są &quot;wstępne ustalenia policji&quot;? <br>odpalili strzała na służbowej lufie? czy jak?
AT (niezweryfikowany)

Nikt nie chce sie przyznac????? To moje oddajcie mi to!!!. Jakbym poszedl siedziec na np. dwa lata i oddali by mi ten stuff to bym sie do wieznienia zglosil odrazu:) Tylko zeby to bylo wiezienie dla kobitek:) <br>Peace
mistik (niezweryfikowany)

&quot;W środku było 2,5 kg marihuany wartej 85 tys. zł&quot;. to sztuka wychodzi po 34 PLN... troche drogo jak na taki hurt
aww (niezweryfikowany)

oddawac mi to ...... to moja mamusia pod choinke chciala mi prezent zrobic ...... ehhhh znowu lipa z rodzinnego, wigilijnego bakania :&lt;
monte (niezweryfikowany)

Nikt nie chce sie przyznac????? To moje oddajcie mi to!!!. Jakbym poszedl siedziec na np. dwa lata i oddali by mi ten stuff to bym sie do wieznienia zglosil odrazu:) Tylko zeby to bylo wiezienie dla kobitek:) <br>Peace
pit har (niezweryfikowany)

dobrze by było mieć taką paczuszke:)
roxyk (niezweryfikowany)

pracować w policji kryminalnej i zajnmowac się sprawami zwioązanymi z narkotykami; głównie marihuaną, ;fajnie by było;)
osa (niezweryfikowany)

pracować w policji kryminalnej i zajnmowac się sprawami zwioązanymi z narkotykami; głównie marihuaną, ;fajnie by było;)
pio-k (niezweryfikowany)

oddawac mi to ...... to moja mamusia pod choinke chciala mi prezent zrobic ...... ehhhh znowu lipa z rodzinnego, wigilijnego bakania :&lt;
Adi (niezweryfikowany)

HWDP Zioło is the best motcher fucka
Kanalia (niezweryfikowany)

watpie zeby gowniarz wychodowal pod lampka 2,5kg...;/) <br>a tak wogole to byl pewnie worek sw.mikolaja ktory wlasnie z opoznieniem pedzil expresem speedway do mnie z shitem NAJWYZSZEJ JAKOSCI!....qrwaaaa;/:P
PAJK (niezweryfikowany)

Dlaczego ja nie moglem tego znalezc :( Ide sie powiesic !
Wrobel (niezweryfikowany)

Czyli ktos przypalil jointa i rzekl, ze jest OK???
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa


Qrde Q przestrodze...



Gałka M. to bardzo zacna roślina. Musi tylko dobrze wejść, a z mojego doświadczenia wynika, że jest na to jakieś 50% szansy.

Jak narazie zdarzyło mi się zjeść ją trzy razy i nie mam zamiaru spożywać jej po raz kolejny.


  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Nastawienie pozytywne, okoliczności ryzykowne- wszyscy domownicy byli ze mną w domu

Dzień wcześniej razem z M. zaplanowaliśmy tą podróż, niestety (jak zobaczycie później) nie wszystko poszło po naszej myśli...

Wyruszyliśmy więc do apteki koło 15:00, pod pretekstem pojechania do maka. Zrobiliśmy zakupy i udaliśmy się w jakieś spokojne miejsce niedaleko mojego domu. Koło 16:00 już zjedliśmy po 2 opakowania Dexacaps. Chwilę jeszcze tam zostaliśmy, a następnie poszliśmy do mnie.

Jak dotarliśmy (koło 16:20) zaczęły się już pierwsze, delikatne efekty. Zaczęliśmy oglądać jakieś pierdoły na YouTube'ie, w sumie nie wiem przez ile.

  • Grzyby halucynogenne

Zastanawiam się trochę nad sensem pisania tego trip-reportu ale

postaram się spróbować coś sklecić z tego co mi w głowie zostało,

trochę dziwnie się czuje bo fakt faktem większość tripu to moje

własne, wyjątkowo osobiste przemyślenia którymi raczej nie mam ochoty

się dzielić, podejdę wiec do tematu bardziej -technicznie- i

przedstawię z tego co zapamiętałem trochę rzeczy które działy się

niejako na zewnątrz mnie a działo się aż za dużo.

  • Efedryna

Wczoraj poleciałem do pobliskiej aptekii zakupiłem 4 listki ulubionego Tussipectu. Około godziny 22 wziąłem 35 sztuk i odczekałem około 45 minut potem jeszcze 10 . Godzina 23 z minutami i ogarnia mnie miły stan , jestem podniecony i puszczam sobie ulubionego pornosa. Przez jakąś godzine próbowałem sam zaspokoić sie ale nic z tego nie wyszło mi . Mimo że miałem kłopoty ze wzwodem i troche innych które zapewne konsumenci Tussipectu dobrze znają , przyjemność sprawiało mi samo onanizowanie sie , finisz nie byłnajważniejszy.