Skazany duchowny

Pijany biskup minął się z powołaniem i spowodował groźny wypadek samochodowy. Wyrok - o mój Boże - całe 1,5 roku w zawieszeniu, grzywna oraz roczny zakaz prowadzenia pojazdów!

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Odsłony

3126
Półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, roczny zakaz prowadzenia pojazdów i 2400 złotych nawiązki dla elbląskiego szpitala - to wyrok za spowodowanie wypadku przez byłego ordynariusza elbląskiego.

Biskupa Andrzeja Śliwińskiego oskarżono o spowodowanie w maju tego roku wypadku samochodowego. Na jednej z głównych ulic Elbląga duchowny, jadący swoim samochodem, zderzył się z dwoma innymi pojazdami w centrum miasta. W chwili zdarzenia miał 0,8 promila alkoholu we krwi. W wyniku wypadku do szpitala na obserwację trafiły dwie ofiary zderzenia: 6-letnia dziewczynka i jej ojciec. Poszkodowany mężczyzna musiał poddać się długotrwałemu leczeniu - doznał poważnych obrażeń kręgosłupa.

Wczoraj przed elbląskim sądem nie doszło do procesu duchownego. - Oskarżony skorzystał z instytucji dobrowolnego poddania się karze, zapisanej w kodeksie postępowania karnego - mówi sędzia Ewa Mazurek, rzecznik elbląskiego sądu. - Sąd grodzki zebrał się na niejawnym posiedzeniu, w czasie którego adwokat biskupa złożył propozycje ukarania swego klienta. Do tych wniosków przychylił się prokurator. Ani oskarżony duchowny, ani poszkodowany kierowca nie pojawili się wczoraj w sądzie.

W efekcie posiedzenia po półgodzinie zapadł wyrok. Biskup Śliwiński został uznany za winnego spowodowania wypadku drogowego i jazdy w stanie nietrzeźwym. Sędzia Grażyna Łapka skazała duchownego na półtora roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na trzyletni okres próby. Były ordynariusz elbląski ma zapłacić też 500 złotych dla wybranej organizacji społecznej oraz 2400 na rzecz oddziału ratownictwa medycznego Szpitala Wojewódzkiego w Elblągu. Sąd orzekł również wobec biskupa zakaz prowadzenia pojazdów na okres jednego roku - oznacza to, że już w maju Śliwiński będzie mógł jeździć autem. - Wyrok jest surowy, biorąc pod uwagę dotychczasową niekaralność oskarżonego i jego nienaganną opinię - mówi sędzia Łapka. - To były okoliczności łagodzące brane przez sąd pod uwagę przy orzekaniu wyroku.

64-letni biskup Andrzej Śliwiński jest teraz biskupem emerytem. Jego obowiązki przejął dwa miesiące temu nominowany przez Papieża biskup Jan Styrna duszpasterz rolników.

Piotr Piotrowski

Przypadki biskupa

Wczorajszy wyrok to pierwszy konflikt z prawem byłego ordynariusza elbląskiego, ale nie jedyne wydarzenie medialne, którego jest centralną postacią

O 64-letnim biskupie Andrzeju Śliwińskim zrobiło się głośno w połowie lat 90. Wyznaczony przez niego dyrektor ekonomiczny kurii ks. Jan H. okazał się sprawcą licznych afer finansowych. Od osób prywatnych i instytucji brał milionowe pożyczki na budowę nowo powołanej diecezji. Przez kilka lat o ks. Janie H. było cicho w Elblągu. Od roku jest wikarym w jednej z parafii. Pokrzywdzeni wytaczają mu procesy, w których biskup Śliwiński powoływany jest na świadka.

Po raz kolejny bp Śliwiński był bohaterem mediów we wrześniu 2000 r. Wtedy zaginął w drodze do Irkucka, gdzie miał uczestniczyć w uroczystości religijnej. Odnalazł się po trzech dniach w hotelu w Moskwie. W rosyjskich mediach podawano wówczas, że zniknięcie spowodowane było kłopotami z alkoholem.

Jednak były ordynariusz diecezji elbląskiej prowadził także sportowy tryb życia - w młodości trenował boks. Potem był przewodniczącym Podkomisji Kultury Zdrowotnej i Sportu Episkopatu Polski. Jest doktorem teologii, członkiem komisji Episkopatu ds. ludzi morza, profesorem teologii w Wyższym Seminarium Duchownym w Elblągu oraz w Pomezańskim Instytucie Teologii w Elblągu. W 1992 roku został ordynariuszem elbląskim - szefem diecezji, którą sam aktywnie organizował.

KEF

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

. (niezweryfikowany)

biskup mial 0,8 promila alkoholu we krwi. Z tydzien temu (artukul o bieluniu) czytalismy o jedenastolatku ktory mial ponad 3 promile bodajze... Biskup wymieka ;P
fih (niezweryfikowany)

a dzisaj forsa z tacy zostanie przeznaczona na ... ;-)
.chudy. (niezweryfikowany)

a dzisaj forsa z tacy zostanie przeznaczona na ... ;-)
QrA (niezweryfikowany)

pierdolić kler!!!!
AT (niezweryfikowany)

Hmm wyrok w *zawieszeniu* za jazde po pijaku i spowodowanie &quot;powaznych obrazen kregoslupa&quot; wymagajacych dlugotrwalego leczenia u ofiary wypadku ? Lekkie przegiecie IMHO. Jak ktos wsiada po wypiciu alkoholu (nie wazne czy to byly 4 piwa, czy 0.5 wodki) za kierownice i powoduje wypadek, w ktorym ktos zostaje powaznie ranny, to powinien poniesc zdecydowanie powazniejsze konsekwencje.. <br> A przynajmniej nie powinien juz moc prowadzic samochodu przez bardzo dlugi czas.
antyklerykał (niezweryfikowany)

I tak sie zachowuje osoba kóra ma czelnosc później na kazaniu nauczać chrześcijańskich wartości. Alkoholik, niedoszły morderca, i jeszcze kłamca.Boże czemu patrzysz i nie grzmisz ?! a najgorsza jest ta pobłażliwosć sądu...wszystkich zakułbym w dyby, albo na Kubę , na plantację trzciny cukrowej na 10 lat.
mivan (niezweryfikowany)

I tak sie zachowuje osoba kóra ma czelnosc później na kazaniu nauczać chrześcijańskich wartości. Alkoholik, niedoszły morderca, i jeszcze kłamca.Boże czemu patrzysz i nie grzmisz ?! a najgorsza jest ta pobłażliwosć sądu...wszystkich zakułbym w dyby, albo na Kubę , na plantację trzciny cukrowej na 10 lat.
wisnia (niezweryfikowany)

HELU nie jara albo koksu nie ciagnal bo by kurwa wierni na tace nie wyrobili <br> <br>ale napic sie trzeba, i pokarcic nARKOMANÓW W &quot;ZDROWEJ&quot; ALKOHOLICZNEJ ATMOSFERZE!!
mivan (niezweryfikowany)

HELU nie jara albo koksu nie ciagnal bo by kurwa wierni na tace nie wyrobili <br> <br>ale napic sie trzeba, i pokarcic nARKOMANÓW W &quot;ZDROWEJ&quot; ALKOHOLICZNEJ ATMOSFERZE!!
osa (niezweryfikowany)

HELU nie jara albo koksu nie ciagnal bo by kurwa wierni na tace nie wyrobili <br> <br>ale napic sie trzeba, i pokarcic nARKOMANÓW W &quot;ZDROWEJ&quot; ALKOHOLICZNEJ ATMOSFERZE!!
ciemnosci (niezweryfikowany)

jestem troche wyczulony na niescislosci w prasie, jest tam proba manipulacji: <br>naglowek: <br>&quot;Wyrok - o mój Boże - całe 1,5 roku w zawieszeniu, grzywna oraz roczny zakaz prowadzenia pojazdów!&quot; <br> a dalej: <br>&quot;Półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, roczny zakaz prowadzenia pojazdów i 2400 złotych nawiązki dla elbląskiego szpitala - to wyrok za spowodowanie wypadku przez byłego ordynariusza elbląskiego.&quot; <br> <br>to jaka w koncu jest ta kara? 1,5 w zawiasach na 3 czy tylko 1,5 w zawiasach? <br>ach te szczegoly...
scream (niezweryfikowany)

jestem troche wyczulony na niescislosci w prasie, jest tam proba manipulacji: <br>naglowek: <br>&quot;Wyrok - o mój Boże - całe 1,5 roku w zawieszeniu, grzywna oraz roczny zakaz prowadzenia pojazdów!&quot; <br> a dalej: <br>&quot;Półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, roczny zakaz prowadzenia pojazdów i 2400 złotych nawiązki dla elbląskiego szpitala - to wyrok za spowodowanie wypadku przez byłego ordynariusza elbląskiego.&quot; <br> <br>to jaka w koncu jest ta kara? 1,5 w zawiasach na 3 czy tylko 1,5 w zawiasach? <br>ach te szczegoly...
el_borbah (niezweryfikowany)

Za prowadzenie samochodu po spożyciu alkoholu i spowodowanie poważnego w skutkach wypadku kara jest taka sama (poza grzywną) jak za posiadanie przy sobie np grama ganji... PARANOJA. Wiem ze wiekszosc osob odwiedzajacy hyperrel doskonale to wie, ale ja sie ciagle nie moge z tym pogodzic... boze, gdzie my zyjemy;[
osa (niezweryfikowany)

HELU nie jara albo koksu nie ciagnal bo by kurwa wierni na tace nie wyrobili <br> <br>ale napic sie trzeba, i pokarcic nARKOMANÓW W &quot;ZDROWEJ&quot; ALKOHOLICZNEJ ATMOSFERZE!!
rty (niezweryfikowany)

Tak,Polska to śmieszny kraik. <br>Ten wyrok to i tak duży sukces.Dobrze że nie skazali ojca z córką za stanięcie na drodze świętojebliwemu słudze(?) bożemu a te obrażenia to kara boska...
LaSziDo (niezweryfikowany)

HELU nie jara albo koksu nie ciagnal bo by kurwa wierni na tace nie wyrobili <br> <br>ale napic sie trzeba, i pokarcic nARKOMANÓW W &quot;ZDROWEJ&quot; ALKOHOLICZNEJ ATMOSFERZE!!
Doman (niezweryfikowany)

Jakie to ma znaczenie na ile go skazali? prawda jest taka ze kazdego innego skazaliby na wiecej!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Czas i miejsce: noc w domu (zazwyczaj); oczekiwania: chęć milszego spędzania czasu w samotności, ucieczka od codzienności i problemów.

Opiszę sposób, w jaki marihuana odmieniła moje życie oraz doświadczenia, uczucia i wyciągnięte wnioski z ostatnich kilku miesięcy, które spędziłem w towarzystwie tej rośliny.

Zacznę od opisu mojej przykładowej fazy:

Najbardziej lubię palić w samotności na chacie, w osobistej strefie komfortu. Po zapaleniu kładę się wygodnie, a na słuchawkach puszczam muzykę elektroniczną (słucham takiej tylko po paleniu). Zamykam oczy i od tej pory wszystko przestaje mieć znaczenie.

  • Kokaina

Doświadczenie: wcześniej troszke paliłem trawe (średnio 2-3/mieś) i miałem pewne doświadczenia z fetą ale nic poza tym...





Substancja: Alk. 0,5 fety i 0,5 koksu na 2 osoby





Ogranicze sie tylko do najwazniejszych przeżyc pomijając info o drętwiejącym języku itd. bo w pozostalych trip-raportach odnajdziecie dokladniejsze sprawozdania.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Było super, genialny okres w moim życiu.

Jakieś trzy kwartały temu, dzień po dekszeniu, raczyłem się marihuaną i kodeiną. Mocno porobiony za szybko wstałem z łóżka i zemdlałem, dostając jeszcze ataku drgawek. Na szczęście ludzie na [h] mówili bzdury mówiąc, że to na pewno padaczka i będę miał częste ataki. Na nieszczęście, znów się doprowadziłem do takiego stanu i przeżyłem to ponownie.

Najpierw lufka i spacer, pół godziny później 135mg.

1.5 godziny później lufka, pół godziny później 135mg i lufka. Pół godziny później lufka.

  • Marihuana
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

dom, popołudnie, własny pokój, fotel przed kompem

05.08.2008

Nazbierałem ostatnio sporą ilość suszu z mojej szałwii, nadszedł więc czas na ich spalenie. Ilość, oceniając na jakieś 5 gramów, postanowiłem przeznaczyć na ekstrakt, co też uczyniłem. Z suszu uzyskałem troszkę ponad pól grama (może 0,6 - 0,7) ciemnozielonego ekstraktu. Mówiąc szczerze, nie byłem przekonany o jego mocy, dotychczas nie paliłem jeszcze liści, ani ekstraktu z własnej rośliny.