Policja przechwyciła amfetaminę o wartości 1,7 mln zł

Policja zatrzymała 25-letniego chemika, który należy do najbardziej cenionych specjalistów w branży narkotykowej w Polsce

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2246
Około 15 kilogramów amfetaminy o czarnorynkowej wartości 1,7 mln zł przechwycili policjanci na terenie Małopolski. Zatrzymano trzy osoby zamieszane w przestępczy proceder.

"Policjanci Centralnego Biura Śledczego w Krakowie w wyniku wielomiesięcznych działań wytropili dobrze zorganizowaną grupę produkującą i handlującą amfetaminą. Odkryto dwa laboratoria w domach koło Limanowej i Rabce, gdzie znaleziono około 15 kilogramów narkotyku o wartości 1,7 mln zł" - poinformował rzecznik małopolskiej policji, Dariusz Nowak.

W jednym z laboratoriów policja zatrzymała 25-letniego chemika, który należy do najbardziej cenionych specjalistów w branży narkotykowej w Polsce, oraz ochroniarza. Trzeciego przestępcę zatrzymano w Warszawie.

Zdaniem policji produkowane narkotyki były sprzedawane w porozumieniu z grupą wołomińską w Warszawie, a także w Krakowie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Osa (niezweryfikowany)

Cos oni za czesto lapia..
q (niezweryfikowany)

slepej kurze i czasem ziarno sie trafi...normalna rzecz....
erytho. (niezweryfikowany)

slepej kurze i czasem ziarno sie trafi...normalna rzecz....
LaSziDo (niezweryfikowany)

nic sie nie stalo :) <br>bedzie jeszcze wiecej
serfer (niezweryfikowany)

jeden z najbardziej cenionych specjalistow w kregach narkotykowych &quot; heh to jest prowadzony jakis rankingo czy cos ;)?
erytho (niezweryfikowany)

jeden z najbardziej cenionych specjalistow w kregach narkotykowych &quot; heh to jest prowadzony jakis rankingo czy cos ;)?
ktos (niezweryfikowany)

jak t mozliwe ze gram jest u nich wart 113zl???przeciez wsprzedazy detalicznej jest po 40-50zl a jak sie 10g kupie to sa 15-20 a jak 15000g ??to moze po 5zl czyli to bylo warte max 100 000zl a nie 1,7mln
Anonim (niezweryfikowany)

<p>15 kilo amfetaminy, a nie mieszanki tynku, kredy i apapu o ktorej mowisz.</p>
Filip (niezweryfikowany)

Inflacja :P wczoraj 40 dzisiaj powyzej 100 :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Tripraport

Set: trip miał się odbyć 2 dni wcześniej ale pogoda nie dopisała, nastawienie pozytywne, otwartość na przygodę, chcę przeanalizować swoje postępowanie i życie bez konkretnych spraw. Ostatnio mam bardzo zawile myśli i zatracam się w nich czego nie lubię. Bedzie to miało wpływ na tripa. Setting: polanka z niskimi drzewkami z widokiem na las, dom.

11:00 Blotter wkładam pod język, bez smaku. 2 godziny wcześniej zjadłem śniadanie jak zawsze i wziąłem zimny prysznic. To mój pierwszy raz z taką dawką. Mam wielkie oczekiwania, nawet się nie denerwuje, jestem podekscytowany. Obserwuje swoja dziewczynę (mojego trzeźwego trippsittera) jak przyrządza obiad, wygląda pysznie ale czuję ze i tak go nie zjem.

11:30 Czuję, się ze coś się dzieje, czuję że coś nadchodzi. Ciało jest tak jakby bardziej odczuwalne. Myśl, że za kilkanaście minut będę w innym stanie świadomości bardzo ekscytuje.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Dom, przeważnie samotność, nastawienie na produktywność. Ostrożne, badawcze podejście do substancji po poprzednich wtopach z innymi ketonami. Na zewnątrz raczej gorąco, ani wyściubić nosa. W środku znośnie, spokojnie, z pełnym zaopatrzeniem na takie eskapady.

 

Po przejedzeniu w sumie jakichś 15 g 4-cmc postanowiłem na dobre porzucić tę substancję, gdyż nie dawała mi większej produktywności i niszczyła wszystko czego się dotknęła w moim organizmie jak jasny sk*wysyn...

 

  • Dekstrometorfan

Doświadczenie i wiek : Benzydamina, alkohol, MJ, dopalacze, nikotyna.. 17 lat.

Dawkowanie : 450mg dxm w postaci Acodinu, doustnie-co ~10min po 5 tabletek. 47kg/168cm.

Set'n'Setting : Dawkowanie zaczęło się około 15:50 przed wyjściem z domu do kolegi. Cel? Ten sam co dzień i dwa temu-chęć lepszego odbierania dźwięków, kolejny raz doznania uczucia zapadającej się ziemi etc, i najlepiej jakieś małe halucynacje (no może nie takie małe).

  • Ayahuasca
  • Tripraport

mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.

Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy.