Policja przechwyciła amfetaminę o wartości 1,7 mln zł

Policja zatrzymała 25-letniego chemika, który należy do najbardziej cenionych specjalistów w branży narkotykowej w Polsce

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2248
Około 15 kilogramów amfetaminy o czarnorynkowej wartości 1,7 mln zł przechwycili policjanci na terenie Małopolski. Zatrzymano trzy osoby zamieszane w przestępczy proceder.

"Policjanci Centralnego Biura Śledczego w Krakowie w wyniku wielomiesięcznych działań wytropili dobrze zorganizowaną grupę produkującą i handlującą amfetaminą. Odkryto dwa laboratoria w domach koło Limanowej i Rabce, gdzie znaleziono około 15 kilogramów narkotyku o wartości 1,7 mln zł" - poinformował rzecznik małopolskiej policji, Dariusz Nowak.

W jednym z laboratoriów policja zatrzymała 25-letniego chemika, który należy do najbardziej cenionych specjalistów w branży narkotykowej w Polsce, oraz ochroniarza. Trzeciego przestępcę zatrzymano w Warszawie.

Zdaniem policji produkowane narkotyki były sprzedawane w porozumieniu z grupą wołomińską w Warszawie, a także w Krakowie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Osa (niezweryfikowany)

Cos oni za czesto lapia..
q (niezweryfikowany)

slepej kurze i czasem ziarno sie trafi...normalna rzecz....
erytho. (niezweryfikowany)

slepej kurze i czasem ziarno sie trafi...normalna rzecz....
LaSziDo (niezweryfikowany)

nic sie nie stalo :) <br>bedzie jeszcze wiecej
serfer (niezweryfikowany)

jeden z najbardziej cenionych specjalistow w kregach narkotykowych &quot; heh to jest prowadzony jakis rankingo czy cos ;)?
erytho (niezweryfikowany)

jeden z najbardziej cenionych specjalistow w kregach narkotykowych &quot; heh to jest prowadzony jakis rankingo czy cos ;)?
ktos (niezweryfikowany)

jak t mozliwe ze gram jest u nich wart 113zl???przeciez wsprzedazy detalicznej jest po 40-50zl a jak sie 10g kupie to sa 15-20 a jak 15000g ??to moze po 5zl czyli to bylo warte max 100 000zl a nie 1,7mln
Anonim (niezweryfikowany)

<p>15 kilo amfetaminy, a nie mieszanki tynku, kredy i apapu o ktorej mowisz.</p>
Filip (niezweryfikowany)

Inflacja :P wczoraj 40 dzisiaj powyzej 100 :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

średnio, nie miałem na głowie większych problemów, trochę dołująca pogoda, bez specjalnych przygotowań (decyzję o zarzuceniu podjąłem ad hoc), psychicznie i fizycznie wszystko w porządku

Data: 1 listopada 2002 (heh, nie, wcale nie chciałem, aby stało się i moim świętem :))

 

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobre towarzystwo, miejscówka spokojna, nastawienie pozytywne, tylko zmęczenie lekkie, bo spałem ledwie 6 godzin.

A więc tak- siedzę teraz tak spizdgany, jak nigdy. Tylko cudem udaje mi się nie popaść w obłęd. Tylko skupienie na czymś uwagi choć przez chwilę mnie koi. Strach i panika w obliczu tego wszystkiego, co nas tworzy.

 

W obliczu nowego oblicza otoczenia i mnie samego. 

 

 

  • 1P-LSD
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie jak najbardziej pozytywne. Dzień wolny od trosk, cały dla mnie. Piękna, słoneczna pogoda.

Ostatnimi czasy doszły mnie słuchy o microdosingu. Ponieważ chciałem się jakoś odblokować twórczo, to ta koncepcja wydała mi się zachęcająca i postanowiłem wcielić ją w życie. Zmagam się też trochę z lekką aspołecznością i lękami, więc liczyłem również na zerwanie więzów w tej kwestii (oczywiście podejmuję walkę ze swoimi problemami na różnych płaszczyznach, nie tylko karmiąc się pscyhodelikami, więc oczywiście jest to tylko element "terapii"). Cztery dni po tripie przy dawce 125 µg, uwzględniając tolerancję, wycelowałem w około 30 µg. Oto efekty:

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Odczuwalne było lekkie załamanie przez szkołę, smutek, brak akceptacji siebie, ciągle wady wokół, problemy w rodzinie i kłótnie w kręgu znajomych. Nastawienie - ciekawość, wielka niewiadoma.

Zacznę od tego, że opisuje to dokładnie chwilę po wyjściu przyjaciela. 

18.01.2014 r. dzień jak każdy inny, nikt nie mówił że będzie w życiu łatwo rodzice po rozwodzie, kłótnie ze znajomymi, najlepsza szkoła, miłość do smutnych piosenek - zwyczajna nastolatka, skrzywdzona strasznie przez chłopaka. Nic takiego nie mogło się stać, co mi zależy, trzeba spróbować w życiu czegoś niesamowitego. Nie chcę się uzależnić, nie chce się zabić, po prostu przeżyć przez chwilę cos innego, panuję nad tym - wiem, jestem silna.