Śmiertelne ofiary "lewego" alkoholu

W Zosinie na Lubelszczyźnie dwaj mężczyźni zatruli się śmiertelnie alkoholem niewiadomego pochodzenia. Trzeciego uczestnika biesiady zabrano do szpitala.

Anonim

Kategorie

Źródło

IAR, mat

Odsłony

2239

Trójka mężczyzn, strażaków z ochotniczej jednostki w Zosinie, piła wczoraj razem alkohol. Prawdopodobnie rozstali się przed północą. Niedługo potem zmarł pierwszy uczestnik wieczornego spotkania. Przybyły na miejsce lekarz pogotowia stwierdził zgon.

W nocy zmarł także drugi mężczyzna. Trzeci, który wypił najmniej alkoholu, rano trafił do szpitala w Rykach. Jego stan jest na razie stabilny - powiedział Polskiemu Radiu Lublin lekarz dyżurny.

Mężczyzna przechodzi obecnie badania. Jeżeli jego stan pogorszy się, trafi na oddział toksykologii lubelskiego szpitala.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

macthc (niezweryfikowany)

&quot;...marihuana - wróg państwa numer jeden, zamiast palic skrety wypijcie win siedem, alpagi sa zdrowe i nieuzalezniaja a gdy sie źle czujesz tak bardzo pomagaja... &quot; <br> <br>LEGALIZE!
LaSziDo (niezweryfikowany)

Nasze wino - dobry trunek <br>na klopoty i frasunek <br>bardzo szybko je otwierasz nie siegając po otwieracz <br> <br>STRAZAK PIC MUSI ! ! <br>legalize this shit :P
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Problemy zdrowotne

Dobre nastawienie, prawie bez strachu, wolny czas i chęć przeżycia czegoś nowego

Zacznę od tego, że pamiętam prawdopodobnie zaledwie kilka procent tego, co się stało. Myślę jednak, że to wystarczająco dużo, by przybliżyć Wam świński potencjał tej substancji.

  • 25C-NBOMe
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Bezpieczne mieszkanie studenckie, pewność że nikt mi nie będzie przeszkadzał, w mieszkaniu tylko dwójka zaufanych przyjaciół, którzy zajmowali się swoimi sprawami, zero szans na jakiekolwiek problemy, chęć przeżycia kolejnego psychodelicznego tripu.

Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.

  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w

mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska

osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości

(40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie

czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień

wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to

raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie

  • Amfetamina

nazwa substancji:amfetamina


poziom doświadczenia użytkownika: amph, thc, mdma, efedryna, benzo, kodeina


dawka, metoda zażycia: ok. 0,5 g donosowo


"set & setting": wycieńczony po 36 godzinnym niespaniu i imprezie w międzyczasie


efekty: skrajne pomieszanie z poplątaniem



--------Poniżej przedstawiam wyciąg z mojego dziennika, w którym opisałem fazę kilka dni po zajściu.---------