Ozzy Osbourne: narkotykowe dziury w pamięci

Kłopoty z pamięcią legendy heavy-metalu.

Anonim

Kategorie

Źródło

muzyka.wp.pl

Odsłony

6135


OZZY OSBOURNE chciałby spisać historię swojego życia, gdyby tylko pamiętał co tak naprawdę mu się w tym życiu przydarzyło. Kochający mąż i ojciec stał się sławny dzięki występom w zespole BLACK SABBATH, ale długoletnie nadużywanie alkoholu i twardych narkotyków sprawiło, że wiele z tych lat wyparowało z jego pamięci.

"Chcą napisać książkę, ale będzie to chyba najcieńsza książka na świecie, której treść zmieści się w jednym zdaniu: 'Ja, Ozzy Osbourne, urodziłem się 3 grudnia 1948 roku i dziś rano wypiłem puszkę tego piep*** napoju energetyzującego sobe.' Muszę przypomnieć sobie pewne okresy mojego życia, odnaleźć ludzi, którzy mnie wtedy znali i dowiedzieć się od nich, jaki byłem. To dla mnie niesamowita przygoda" - mówi zapominalski Ozzy.

wyszukane na muzyka.wp.pl - za oficjalną stroną www.ozzy.com

nadesłał: flexray

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pragmatyk (niezweryfikowany)

Wiara nie czyni cudow, Wiara czyni tylko to w co wierzysz, a jesli wierzysz w spelnienie cudu to dla Ciebie on juz nie jest cudem :D) <br>ImhO nic z tego wielkopomnego nie bedzie a tylko jakas kolejna komercha do kitu. Jak sie ma dziry w muzgu to zadne skupianie sie nie ustapi miejsca w umysle normalnemu codziennemu mysleniu o pierdolach. Watpie by On byl wyjatkiem i potrafil sobie cokolwiek skojarzyc z tego co mu sie przytrafilo. Ale tak czy siak zycze powodzenia...Greetings myLords~~!!!
QrA (niezweryfikowany)

jak zwykle boski Ozzy :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina

Substancja: ok. 370 mg fosforanu kodeiny wyciagnietej z antidolu


Doswiadczenie : amfetamina, efedryna, tramal, clonezapanum, alprazolam, diazepam, propan - butan, dxm, marihuana, haszysz, karbamazepina, rispolept (:p), promazyna, alkohol, absynt :p, "and a whole galaxy of multi - colored uppers, downers, screamers, laughers" ;)" ktorych nazw juz nie pamietam ;)glownie z powodu mej dziurawej glowy





Czas akcji: 27 lutego roku panskiego 2004; start okolo godziny 11 rano (w poludnie czy jak kto chce)


  • Etanol (alkohol)
  • Mefedron

Piątkowy wieczór, wynajmowane mieszkanie, grupa znajomych, zero zmartwień, posiadówa na dużym balkonie pod szaroczarnym, miejskim niebem.

Na pierwszy kontakt z dostarczonym przez pana listonosza mefedronem, nałożyła się wizyta dobrego, starego znajomego z HR i nowego kolegi z hajpowego irca. Spędziliśmy noc na gorączkowych rozmowach na balkonie, nie wychodziliśmy z domu. Wszyscy uczestnicy przyjęcia, w chwili jego rozpoczęcia byli pełnoletni. Podczas imprezowania, jak i pisania niniejszego tekstu nie ucierpiały żadne zwierzęta.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Odrzucone TR

Nastawiłam się na niesamowitą banie. W 100% byłam przygotowana na ostre śmianie. Zimowe popołudnie, sobota, weekend u chłopaka na wsi.

Spacer na świeżym powietrzu. Palę fajkę razem z chłopakiem. On wcześniej nia palił, ja już nie raz. Zioło hodowane w domu, więc jest pewność, że niczego nikt nie dodał. Już w czasie palenia delikatnie mi siadło. Poczułam lekką dezorientację. Podczas powrotu do domu zrobiło mi się doćś mocno niedobrze. W przygotowaniu ne bełta stanęłam w krzakach, jednak nic. Sytuacja powtórzyła się nie raz więc postanowiłam zostać przed domem. Chłopak poszedł zrobić mi herbatę.

***

  • Oksykodon

nastawienie takie ze mialam nadzieje ze mn nie wpierdola do osrodka ale jednak wpierdola

 Tak wiec na wstepie powiem ze jak narazie byl to moj ostatni trip bo prawdopodobnie skoncze na 3 odwyku a co bedzie pozniej to nie mam pojecia.

 Byla 11;00, napisalam do kolegi kiedy sie spotykamy bo dzien wczesniej bylismy umowieni na zajebanie oksa. Powiedzial ze wroci z pracy to sie spotkamy.