Naukowcy: marihuana nie jest cudownym lekiem.

39 eksperymentów potwierdziło wyższość innych anestetyków nad marihuaną...

Anonim

Kategorie

Źródło

poland.com

Odsłony

2775

Jako środek uśmierzający ból marihuana nie jest lepsza od metylomorfiny. Szereg skutków ubocznych wywołanych używaniem marihuany zmniejsza jej szanse na zaistnienie w nowoczesnej medycynie. Od dawna pojawiały się informacje, iż marihuana może być cudownym lekiem anestezjologii. To wcale nie musi być prawdą - twierdzą naukowcy, którzy w "British Medical Journal" opisali wyniki 39 eksperymentów dowodzących przewagi innych środków nad marihuaną. Okazało się, że to żaden wielki sukces. "Obecnie istnieje wiele znacznie lepszych środków alternatywnych "- powiedziała Reutersowi uczestniczka projektu, profesor ze szpitala w Helsinkach. Dopiero w przyszłości możliwe będzie wyprodukowanie lepszej jakości kannabinoidów - aktywnych związków chemicznych zawartych w marihuanie. Dzisiaj kannabinoidy są stosowane tylko w szczególnych przypadkach u pacjentów, którym nie pomagają inne środki. Opublikowane wyniki badań z pewnością zniweczą starania aktywnych ostatnio grup, ubiegających się o swobodniejszy dostęp do marihuany.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Tripraport

nothing

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Miejsce : las , domek na drzewie Osoby : jedna osoba oprócz mnie Nastrój : wesoła Myśli : moj chłopak nie był by zadowolony jak by sie dowiedział co robię Oczekiwania : chce być po tym wyluzowana i chce sie śmiać

Mój pierwszy raz z marihuaną według mnie był to bad trip. 12.00 rano poszłam z koleżanka nazwijmy ją litera P do lasu na taki domek na drzewie. Miałyśmy ze sobą 2 piwa i zielone. Nie wiem skąd ono było (zielone) bo to było P. Mojej koleżanki to nie był pierwszy raz mówiła,że jest fajnie , że jest sie wyluzowanym i sie ze wszystkiego śmieje. Stwierdziłam ze czemu nie można spróbować. 12.30 byłyśmy na miejscu. Siedzimy juz w domu na drzewie otworzyłyśmy piwa. P nabiła fifke i dała mi ją. Powiedziała, że mam palić pierwsza.

  • Ketony
  • Uzależnienie

Kiedyś modliłam się, by go wziąć, a teraz modlę się, by tego nie zrobić..

POCZĄTEK

To było jakoś w styczniu 2017 roku. Pamiętam absurdalnie małe ścieżki brane w długich odstępach czasu i niewyobrażalną moc... Siła do pracy, chęć rozmowy z ludźmi, sensowne wypowiedzi i brak zwały rano. Cud miód! Jakoś po pół roku sorty trafiały mi się coraz gorsze. Tylko łeb bolał i spać się nie dało. Za to zejście to była kilkugodzinna walka z myślami samobójczymi... Na jakiś czas odstawiłam ten specyfik i testowałam inne, ale on się na mnie czaił i czekał aż mu ulegnę.

ŚLEPA FASCYNACJA