Kolumbia/ Likwidacja międzynarodowej sieci handlarzy narkotyków

Policja kolumbijska i amerykańska Agencja do walki z narkotykami (DEA) rozbiły międzynarodową sieć handlarzy narkotyków

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, 21.05.2003

Odsłony

2287
...aresztując kilkadziesiąt osób w Medellin w Kolumbii i w Nowym Jorku - poinformował w środę szef policji kolumbijskiej gen. Teodoro Campo

Operacja doprowadziła do aresztowania trzech osób w Medellin, 400 km na północny wschód od Bogoty, i 27 w Nowym Jorku. Skonfiskowano 11,8 kg heroiny i 107.600 dolarów.

Według generała Campo, współpraca z DEA pozwoliła "uderzyć na wielką skalę" w sieci handlarzy narkotyków, działające pomiędzy Kolumbią i Stanami Zjednoczonymi. Przemytnicy z rozbitej siatki transportowali kolumbijską heroinę do licznych miast w Stanach Zjednoczonych.

Kolumbia, wytwarzająca rocznie 580 ton kokainy, jest uważana przez Waszyngton za największego producenta tego narkotyku na świecie, a także za jednego z głównych dostawców heroiny do USA, z przemytem sięgającym 7 ton rocznie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Pozytywy :



  • Piper methysticum (Kava kava)



alt=""

title="Kava Kava"

height="100" width="100" />


  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie do nadchodzącego przeżycia. Radość z możliwości spróbowania LSD po raz pierwszy.

- Finally! Wreszcie, udało się!
- Ale co, o czym Ty gadasz?
- No, przeżyłem coś, czego od dawna zawsze chciałem.
- Człowieku, ja Ciebie totalnie nie rozumiem. Może wytłumaczysz?
- Okej. Usiądź. Opowiem Ci bajkę...
- Czy ja Ci wyglądam na dziecko?
- Nie... ale chciałeś, żebym wytłumaczył.
- No dobra, dobra, już. Gadaj. ,,Dawno, dawno temu..."
- Nie. Wcale nie tak dawno. Wczoraj.
- Ghhh... ,,Za górami, za lasami?..."
- Nie. U ziomka na działce.
- Co to, kurwa, za bajka jest?

  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.