Kryminały na haju

Kiedyś więźniowie pili "czaj", dziś wciągają amfetaminę. Polskie zakłady karne zalewa fala narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

Newsweek - Polska, nr 14/03
Igor Ryciak

Odsłony

4409

W areszcie śledczym w Łodzi było jak w Amsterdamie, gdzie narkotyki można kupić w legalnych "coffee shopach". Handlowano tu w kantynie dla osadzonych. Aresztanci kupowali sobie owoce, soki, kawę, a także... wysokiej jakości amfetaminę. Za więzienny mur szmuglował ją zaopatrzeniowiec bufetu. Mężczyzna wpadł, gdy na rutynową kontrolę przywożonych towarów strażnicy przyprowadzili psa szkolonego do wykrywania narkotyków. Owczarek rzucił się na dostawcę, który miał w kieszeni 20 gramów białego proszku. Zaskoczony mężczyzna tłumaczył, że amfetaminą leczył ból głowy. Nikt w to nie uwierzył. Więziennemu dilerowi grożą trzy lata więzienia.

W polskich więzieniach zmieniają się obyczaje. Zatwardziali, grypsujący recydywiści, którzy dotąd dowodzili nieformalnymi strukturami, tracą władzę. Ich miejsce w więziennej hierarchii zajmują członkowie zorganizowanych gangów wymuszających haracze i kradnących samochody. Na wolności ci ludzie często zażywali narkotyki, teraz przenoszą obyczaje za więzienny mur. Do tej pory za kratkami luksusowymi artykułami, a jednocześnie rodzajem więziennej waluty, były papierosy i herbata. Teraz zastępują je amfetamina i marihuana. Statystyki są alarmujące. W roku 1995 w więzieniach narkotyki odkryto zaledwie 28 razy, w roku 2000 - 159, a tylko przez pierwsze dwa miesiące tego roku takich przypadków było już 92.

Najczęściej narkotyki są przemycane w przesyłkach dla skazanych. Każdy ma prawo raz w miesiącu otrzymać paczkę o ciężarze 5 kg. Przysyłane towary są oczywiście szczegółowo kontrolowane, a wszelkie puszki, konserwy czy kartony z napojami w ogóle zabronione. Przestępcy ciągle jednak kombinują, jak przechytrzyć kontrolę. "Newsweek" dotarł do materiałów szkoleniowych dla służby więziennej, w których opisywane są najbardziej wyrafinowane pomysły na przemyt. Narkotyki odnajdywano np. w idealnie sklejonych łupinach orzechów, wewnątrz pieczonego kurczaka, w kajzerce i w kiełbasie

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Marmolada \Kecz... (niezweryfikowany)

keczap
ery. (niezweryfikowany)

1g-10setek(amfetaminy) <br>1setka-3 paczki papierosow <br>1paczka papierosow-3chleby zwykle <br> <br>PS.ceny z zakladow karnych wsch.polski.(czy jak kto woli Polski C).
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Inne

07.10.2008

Po zebraniu myśli postanowiłem opisać najgorszego Bad-tripa jaki przydarzył się w moim już nie tak krótkim życiu. Musiałem mieć kilka dni na przemyślenie sprawy, bo to co się mi przytrafiło było doświadczeniem wielce wstrząsającym i przerażającym.

  • Retrospekcja
  • Tramadol

Chciałem odpocząć przez jakiś czas, zapomnieć o świecie. (trip raport rozciągnięty w czasie, ciężko opisać jednym zdaniem moje nastawienie, gdyż te zmieniało się, czytaj raport)

15:45 - Zjadam 400mg tramadolu na raz, popijając colą.

16:20 - Zaczynam odczuwać pierwsze efekty, robi mi się jakby 'ciepło na sercu' jest przyjemnie, rozmawiam z kumplami na discordzie.

16:30 - Nie wiem dlaczego, ale nie czuję jakby tej mocy, którą czułem jakiś czas temu jedząc tramadol, sięgam po następną tabletke +200mg.

17:50 - Fajne efekty, mniejszy ból, choć ścięgna bolą trochę, mięśnie nie, miłe zamulenie, dźwięki są dość głośne, zbyt głośne, lekkie swędzenie, przede wszystkim nosa, większa gadatliwość.

  • Marihuana

"...samotność jest czymś esencjonalnie związanym z twoim istnieniem i nie ma sposobu, by tego uniknąć. Ludzie boją się

samotności i robią wszystko by jej uniknąć. Pójdą do kina na kiepski film, obejrzą mecz piłki nożnej... Czy widzieliście

coś bardziej idiotycznego? Kilku idiotów przerzuca piłkę na drugą stronę boiska, kilku kolejnych idiotów odrzuca ją z

powrotem... a miliony innych idiotów gapi się na to, jakby działo się coś niezmiernie ważnego. W tłumie czują się lepiej i

  • Gałka muszkatołowa

Witam,w tym TR zburzę mity dotyczące psychodelicznej gałki muszkatołowej (mój pierwszy TR, YEAH :D

* Set & Setting: dom, nastrój przeciętny, z lekką dozą zaciekawienia i niechęć rozczarowania, o czym dalej. Popołudnie i wieczór. Epizodycznie towarzyszyli mi niczego nie świadomi rodzice.

* Wiek: 20lat

* Doświadczenie: etanol,nikotyna,kofeina i LSA(nieudane)

* Dawkowanie:4 świeżo starte gałki na 60kg masy ciała