Extasy w więzieniu

Pracownicy aresztu śledczego w Tarnowskich Górach w czasie rewizji w jednej z cel znaleźli ponad 200 tabletek extasy. Policja podejrzewa, że w areszcie działa gang zaopatrujący więźniów w narkotyki.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

6465

- To największa partia narkotyków, jaką udało się przechwycić za murami jakiegokolwiek śląskiego aresztu w ciągu ostatnich kilkunastu lat - mówi jeden z pragnących zachować anonimowość funkcjonariuszy aresztu śledczego w Tarnowskich Górach.

Z naszych informacji wynika, że extasy znaleziono tam w środę w czasie rutynowej rewizji w jednej z dwuosobowych cel. Funkcjonariusze znaleźli tam niewielki woreczek, w którym było ponad 200 małych tabletek.

- Oddaliśmy je do laboratorium kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, które wyda ekspertyzę, co to za środek. Jeżeli wyniki potwierdzą, że to faktycznie narkotyki, natychmiast powiadomimy prokuraturę - powiedział nam Stanisław Wawrzków, dyrektor tarnogórskiego aresztu śledczego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że znalezione tabletki sprawdzili już wyszkoleni w rozpoznawaniu środków odurzających oficerowie śląskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego. Przeprowadzona przez nich wstępna analiza nie pozostawiła żadnych wątpliwości, że to świetnej jakości extasy. Ten silnie uzależniający narkotyk ma działanie zbliżone do amfetaminy.

- To raczej nie był prywatny zapas jednego człowieka, bo tymi tabletkami można było obdzielić jedną trzecią aresztu. Wszystko wskazuje na to, że chłopcy musieli tym handlować wśród osadzonych. Pozostaje tylko pytanie, jak to robili? - zastanawia się funkcjonariusz służby więziennej.

Zdaniem policjantów zwalczających przestępczość narkotykową, "na mieście" cena jednej tabletki extasy to 20-25 zł. Za murami aresztu, gdzie na pewno jest towarem deficytowym, ta cena mogła wzrosnąć nawet trzykrotnie.

Osadzony, u którego znaleziono ponad 200 tabletek, upierał się, że to zwykłe lekarstwo kupione w aptece. Nie chciał jednak wyjawić, kto i w jaki sposób mu je dostarczył. - Zgodnie z naszymi przepisami aresztanci nie mogą mieć w celach leków. Za nielegalne posiadanie niedozwolonych środków został już ukarany dyscyplinarnie. Zresztą tak samo jak jego kolega z celi, który nic nam nie chciał powiedzieć - mówi dyrektor Wawrzków.

Dodatkowo po laboratoryjnych badaniach tabletek prokuratura przedstawi obu więźniom zarzut nielegalnego posiadania narkotyków. Jeżeli uda się udowodnić, że sprzedawali je innym aresztantom, dojdzie do tego jeszcze zarzut handlu. Policja przy pomocy służb więziennych będzie musiała wyjaśnić, kto przerzucił extasy do aresztu.

gazeta.pl 2003-03-23

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie narkotyków znalezionych w areszcie

Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach wszczęła w poniedziałek śledztwo w sprawie znalezienia w tamtejszym areszcie śledczym 208 tabletek extasy. Wszystko wskazuje na to, że więźniowie założyli gang, który sprzedawał narkotyki

- Wiemy już, kto i od kogo dostał te narkotyki. Wiele wskazuje na to, że będzie to sprawa wielowątkowa - powiedział nam wczoraj prokurator Norbert Brząkała, szef Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Tabletki były ukryte w bieliźnie jednego z osadzonych. Mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się, że dostał je od kolegi z celi. Okazało się, że pochodzący z Chorzowa kolega miał już wyrok i był łagodniej traktowany przez służbę więzienną. Narkotyki podrzuciła w czasie widzenia jego siostra. - Nie można wykluczyć, że chcieli nimi handlować wśród pozostałych aresztantów - mówi prok. Brząkała.

Prokuratura zleciła już badania znalezionych tabletek. Wstępna ekspertyza dokonana przez antynarkotykowych oficerów Centralnego Biura Śledczego nie pozostawia żadnych wątpliwości, że to wysokiej jakości extasy. Sprzedając narkotyki za murami, można zarobić nawet trzy razy więcej niż "na mieście". - Oprócz tego to doskonały towar, za który można załatwić wiele rzeczy. Wiele osób za narkotyki może zrobić prawie wszystko: od przekazywania informacji, po usługi seksualne - opowiada jeden z funkcjonariuszy służby więziennej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Fazujoshi (niezweryfikowany)

jak wyjdzie to se to odbije z nawiązką, bo pewnie ostro zarobi, a i tak nie przestanie handlowac
LaSziDo (niezweryfikowany)

silnie uzalezniajacy narkotyk. niezle, ze tego sa akurat pewni, a ze ktos mial 200sztuk do handlu to tylko podejrzewaja. blyskotliwi ci w mundurach, jak zwykle. i jeszcze jedno - jesli to dobrej jakosci drag, to do amfetaminy jest podobny strukturalnie a nie DZIALA podobnie, panowie dziennikarze i kryminalni.
Gordon (niezweryfikowany)

oczywiscie ze qrwa straznicy
leszek miller (niezweryfikowany)

silnie uzalezniajacy narkotyk. niezle, ze tego sa akurat pewni, a ze ktos mial 200sztuk do handlu to tylko podejrzewaja. blyskotliwi ci w mundurach, jak zwykle. i jeszcze jedno - jesli to dobrej jakosci drag, to do amfetaminy jest podobny strukturalnie a nie DZIALA podobnie, panowie dziennikarze i kryminalni.
basssboy (niezweryfikowany)

ejjjj... extasy w pace? niezła jazda.. nie ma co .. ale powiedzcie mi czy oni tam sobie jakieś impry urządzają i tańczą... czy się pieprzą jak króliki między sobą ... spiguleni ;)
shahid - flirtu... (niezweryfikowany)

ejjjj... extasy w pace? niezła jazda.. nie ma co .. ale powiedzcie mi czy oni tam sobie jakieś impry urządzają i tańczą... czy się pieprzą jak króliki między sobą ... spiguleni ;)
cbś (niezweryfikowany)

"Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że znalezione tabletki sprawdzili już wyszkoleni w rozpoznawaniu środków odurzających oficerowie śląskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego. Przeprowadzona przez nich wstępna analiza nie pozostawiła żadnych wątpliwości, że to świetnej jakości extasy " ... pewnie bylo ich dwuch bo jak dalej jest napisane znaleziono 208 szt, ;)... pozostawie bez komentarza heeh ;)
NWG (niezweryfikowany)

czemu nie podali jakie mialy logo? tak bym wiedzial ktore to sa takie zajebiste
PATUNIA (niezweryfikowany)

mam beke pixy w pace o stary ile kasy musza tam na tym zbijac JUZ NIEMA SWIATA BEZ CPANIA :(
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Ja: 19 lat, 185cm, 60kg.

Set & Setting: noc z 28 na 29 sierpnia, godzina około 2-3. Mój pokój. Ja i dwoje znajomych którzy pilnowali mnie żebym sobie krzywdy nie zrobił.

Co/ile: Salvia Divinorum, ekstrakt x10. Około jedna nabitka cybucha o średnicy 1cm. Spalona dwoma zaciągnięciami, jeden po drugim.

Exp: alkohol, amfetamina, benzydamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór, ostatni dzień roku, brak dzieci, czysty umysł. Mieszkanie i ulice śródmieścia Warszawy.

 

Mamy taki zwyczaj: fotografujemy swoje stopy na tle różnych miejsc, które odwiedzamy w podróży. Oto więc dziś podróżujemy bez ruszania się z miejsca, na naszej kanapie. Robimy zdjęcia rozczapierzonych palców naszych stóp, na tle ogniska buzującego wesoło na środku naszego pięknego salonu. Mlaśnięcie migawki, rzut oka na wyświetlacz i rechot. Wiecie, na kwasie każda głupota potrafi rozśmieszyć, pomimo że te paluchy na tle gorących jęzorów wyglądają, jakbyśmy cykali pamiątkę z piekła…

* * *

  • Benzydamina

duzo czytalem o tej substancji i wkoncu postanowilem sproobowac,

zjadlem [wypilem :P] jedna saszetke Tantum Rosa [2,6 zl] czyli 0,5

benzydaminy/65kg
, smak okropny.. [jak woda z sola] ale jakos przeszlo,

ponad godzine czekalem na wejscie [bylem po sniadaniu, kumpel bral na

pusty sholadek, weszlo mu znacznie wczesniej bez shadnych niemilych

efektow :]

  • Grzyby halucynogenne

Ilość: 35 szt.