Akt oskarżenia ws. przemytu narkotyków z Polski do Niemiec

Przemycał narkotyki z Polski do Niemiec przez Czechy i z powrotem.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 2003-02-25

Odsłony

2682
Krakowska prokuratura skierowała do sądu w Gdańsku akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi G., oskarżonemu o udział w przemycie narkotyków między Polską a Niemcami - poinformowano w poniedziałek PAP w prokuraturze. "Jest to kolejny akt oskarżenia w sprawie działalności zorganizowanej grupy przestępczej, której celem był wywóz z Polski do Niemiec przez Czechy znacznej ilości środków odurzających" - powiedziała rzeczniczka krakowskiej prokuratury Okręgowej Mirosława Kalinowska-Zajdak.

Dariusz G. został oskarżony o to, że od grudnia 1999 do października 2000 roku brał udział w przemycie narkotyków, w tym amfetaminy i tabletek ecstasy, z Polski do Niemiec i z powrotem.

Z ustaleń śledztwa wynika, że w Gdańsku, a także w Niemczech na terenie Grafenau i innych miejscowości działała zorganizowana grupa przestępcza. Jej celem był zakup na terenie Polski znacznej ilości amfetaminy i tabletek ecstasy, które przemycano do Niemiec i rozprowadzano detalicznie. Zysk grupy wynikał z dużej różnicy cen narkotyków na rynku polskim i niemieckim.

W październiku 2000 roku Dariusz G. został zatrzymany na niemiecko-czeskim przejściu granicznym. Znaleziono przy nim ok. 387,4 gramów amfetaminy i za to został on osądzony przez niemiecki wymiar sprawiedliwości.

"Jego wydalenie z Niemiec w listopadzie 2002 roku umożliwiło kontynuowanie prowadzonego przeciwko niemu w Polsce śledztwa dotyczącego przemytu narkotyków" - powiedziała prok. Kalinowska-Zajdak.

Jak ustalono, Dariusz G. nabywał środki odurzające w Polsce i przekazywał je osobom, trudniącym się ich przemytem przez granicę. G. grozi kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

QrA (niezweryfikowany)

&quot;Znaleziono przy nim ok. 387,4 gramów amfetaminy... &quot; <br> <br>Jaka dokładność :), szkoda ze nie napisali 387,499 g bez powietrza w dilpakach :P
Zajawki z NeuroGroove
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

2008r. Różne S&S. Niezbyt właściwe i komfortowe warunki.

Teraz Ty pójdziesz w moje ślady. Zanim odejdę zostawię Ci niezbędne instrukcje przedstawione w tym raporcie, który raportem nie jest, jednakże wątpię, że przygotują Cię one - chociażby w minimalnym stopniu - na to co się wydarzy...

Obok traum były to najsilniejsze doświadczenia w całym moim życiu. Zostałam dosłownie zmiażdżona, zmielona i wypluta przez coś zupełnie różnego od klasycznej wersji rzeczywistości, nawet od rzeczywistości dość mocno zmienionej psychodelikami. Nie doznałam czegoś podobnego nigdy wcześniej, nic nie przygotowało mnie na przejście.

  • 25B-NBOMe
  • Miks

Kameralne grono dobrych znajomych i kilku randomów, domówka w sporym domu z okazji końca lata i szkoły średniej.

Miało to miejsce pod koniec gorącego lata kiedy w radiu katowano do znudzenia Faded.

Dzień ten przypadł na chyba najgorętszy dzień lata, od samego rana wtapiałem się w asfalt, więc by umilić sobie to umieranie, zaraz po porannym prysznicu kręcę małego jointa z lekkiej baki i zaczynam przygotowywać się do wieczornej imprezy.

 

Start spotkania był przewidziany na 19, więc po spakowaniu się i zjedzeniu czegoś zaczynam dzwonić po swoich kolegach od dragów. Udaje mi się załatwić więcej jaranka, tym razem mocniejszego, 5 piguł z 2C-B i trochę kryształu.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

  • LSD
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Spokojny wieczor w swoim pokoju

W ostatnim czasie stalem sie szczesliwym posiadaczem papierka ktory, jak w pozniejszym czasie sie okazalo, totalnie mnie pozamiatal. 

Przez caly dzien mialem dylemat moralny pod tytulem: "jesc, czy nie jesc? - oto jest pytanie".