Odkryto, w jaki sposób kokaina podnosi ciśnienie krwi

Mechanizm, w oparciu o który kokaina podnosi ciśnienie krwi zagrażające udarem mózgu lub zawałem serca, udało się prześledzić badaczom z USA. Wyniki publikuje pismo "Circulation".

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

10321
Według doniesień, kokaina jest najczęstszą przyczyną zgonów spowodowanych zażywaniem narkotyków. Często jest to skutek komplikacji związanych z tym, że narkotyk podnosi ciśnienie krwi. Długo utrzymujący się stan nadciśnienia zwiększa bowiem ryzyko udaru mózgu czy zawału serca a także uszkodzenia nerek.

Dotychczasowe badania na myszach i szczurach wskazywały, że kokaina może podnosić ciśnienie krwi poprzez wpływ na stężenia noradrenaliny, neurohormonu, który jest wydzielany przez zakończenia nerwów współczulnych dochodzące do naczyń krwionośnych.

Noradrenalina stymuluje obkurczanie ścianek naczyń krwionośnych i w ten sposób wpływa na wzrost ciśnienia krwi. Kokaina miałaby hamować zwrotny wychwyt noradrenaliny przez zakończenia nerwów współczulnych i w ten sposób wpływać na wzrost ciśnienia krwi.

Naukowcy z University of Texas Southwestern Medical Center w Dallas, pracujący pod kierunkiem prof. Wanpena Vongpatanasina, przypuszczali, że u ludzi może być za to odpowiedzialny inny mechanizm.

Aby to sprawdzić, przeprowadzili badania na 15 zdrowych osobach, które nigdy nie zażywały kokainy. Podawali im małą dawkę narkotyku w postaci kropel do nosa. Jednocześnie za pomocą miniaturowych elektrod mierzyli aktywność neuronów współczulnych.

Następnie, aby zaobserwować wpływ narkotyku na naczynia krwionośne, przez kolejne dwa dni wprowadzali dwie różne jego dawki bezpośrednio do tętnicy w przedramieniu. Po czym dokonywali pomiarów ciśnienia krwi, tempa jej przepływu oraz żylne stężenie noradrenaliny.

"Okazało się, że gdy kokaina była wprowadzana bezpośrednio do tętnicy w przedramieniu, powodowała obkurczenie naczyń krwionośnych, podobnie jak wykazano to wcześniej w badaniach na zwierzętach. Jednak jej podanie w postaci kropel powodowało raczej rozszerzenie naczyń" - tłumaczy prof. Vongpatanasin.

Wzrost ciśnienia krwi jest determinowany zarówno przez skurcz ścianek naczyń jak i przez pracę serca. Badacze wywnioskowali więc, że skoro kokaina zwiększa ciśnienie krwi i nie powoduje obkurczenia ścianek naczyń, to musi stymulować pracę serca.

"Mechanizm, na drodze którego kokaina podnosi ciśnienie krwi, nie był u ludzi dobrze zbadany. Nasze wyniki wskazują, że u ludzi kokaina wpływa na wzrost ciśnienia poprzez stymulacje pracy serca, zwiększa bowiem liczbę jego uderzeń na minutę i podnosi jego objętość minutową (tj. ilość krwi wypompowywanej z serca w ciągu jednej minuty - przyp. PAP)" - tłumaczy prof. Wanpen Vongpatanasin.

"Teraz, gdy poznaliśmy już, w jaki sposób kokaina wpływa na wzrost ciśnienia krwi, możemy zmienić metody obniżania go stosując leki, które oddziałują na nerwy współczulne, regulujące pracę serca a nie tylko na te, które unerwiają naczynia krwionośne" - tłumaczy prof. Vongpatanasin.

Odkrycie badaczy z Dallas rodzi też nadzieję na opracowanie nowych metod przeciwdziałania objawom nadciśnienia po zażywaniu kokainy i zmniejszeniu ryzyka komplikacji, takich jak udar mózgu czy zawał serca.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

^_^YOSHI (niezweryfikowany)

jest naprawde fajnie przez 40 minut (niewiadomo co z soba zrobic)a potem gdy cisnienie krwi gwaltownie spada jest straszna zamulka. nie polecam. sa tansze i o wiele zdrowsze srodki. choc sam myslalem kiedys ze skoro koka jest naturalna to musi byc najzdrowsza. ale to nie prawda. zreszta kogo z nas na to stac
Anonim (niezweryfikowany)

w czerwcu 2005, może nie było ię na nią stać Yoszka, jak jest teraz tego nie wiem, ale myslę że owszem... taka mała dygresja
reniferziolo (niezweryfikowany)

znalezienie dobrej jakosci kokolino w pl to niezly wyczyn. potwierdzam jednak,ze cisnienei skacze jak szalone
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Pokój, nocna wyprawa w towarzystwie muzyki. Niezupełnie świadome szukanie "czegoś".

Po przeczytaniu wielu różnych opisów wielu różnych substancji z kategorii RC zdecydowałem się na spróbowanie MXE. Pozostałe substancje, zwłaszcza stymulanty czy MDMA-podobne zastępniki jakos mnie nie interesują. MDMA mam w planach spróbować, czysty kryształ, w towarzystwie partnerki, a ponieważ takowej nie ma to i do substancji się nie spieszę.

  • Gałka muszkatołowa

No dobra postanowiłem sprawdzić jak to jest naprawdę z tą gałką

kupiłem w sklepie trzy torebki gałki muszkatołowej (całej)

W domu przygotowałem muzykę i tv przekąski herbatę i całą oprawę.

Gałkę starłem na tarce (około 30g) zalałem wrzątkiem i

odstawiłem do wystygnięcia.





18.00 wypiłem wystudzony wywar (smak pasty do butów lub

terpentyny - obrzydlistwo) razem z opiłkami - czekam na efekt. Spokojny Jazz w tle.

  • Dimenhydrynat

Uwaga: Większość informacji tu zawartych pochodzi z

1997 roku i od tego czasu nie była aktualizowana.








  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.