Francja/Za kierownicą po narkotykach - na dwa lata do więzienia

Paryż (PAP/AFP) - Prowadzenie samochodu po zażyciu narkotyków będzie odtąd karane we Francji dwoma latami więzienia i grzywną 4500 euro - stanowi ustawa, przyjęta w czwartek przez parlament

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 23.01.2003

Odsłony

2900
Ustawa przewiduje jeszcze wyższą karę dla kierowcy, będącego jednocześnie pod wpływem narkotyków i alkoholu. Będzie on skazany na trzy lata więzienia i zapłacenie 9000 euro grzywny

Częstsze będą badania kierowców pod kątem spożycia narkotyków

Policja będzie miała prawo je przeprowadzić, jeśli nabierze takiego podejrzenia. Badanie będzie obowiązkowe, gdy kierowca spowoduje wypadek, w którym ktoś zginie

Minister sprawiedliwości Dominique Perben wyraził zadowolenie z przyjęcia ustawy, która "pozwoli skuteczniej walczyć ze śmiertelnymi wypadkami na drogach". Na drogach francuskich co roku w wypadkach ponad 8.000 ludzi traci życie, 26.000 zostaje ciężko rannych

W 2000 r. we Francji przypadało 136,4 śmiertelnych ofiar wypadków drogowych na milion mieszkańców. Jest to wskaźnik znacznie wyższy niż w W.Brytanii (59,9), Szwecji (66,5), Holandii (68,2) czy Niemczech (91,3).

kd/ mc/ zet/

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

SQ (niezweryfikowany)

&quot;W 2000 r. we Francji przypadało 136,4 śmiertelnych ofiar wypadków drogowych na milion mieszkańców. Jest to wskaźnik znacznie wyższy niż w W.Brytanii (59,9), Szwecji (66,5), Holandii (68,2) czy Niemczech (91,3). &quot; <br> <br> <br>To pokazuje ze legalizacja marihuany nie wpływa na powiekszenie sie liczby wypadków samochodowych co niektórzy probuja wmawiac jako argument przeciw legalizacji.
Tow. X (niezweryfikowany)

Ogladalem Planete w srode (22.01.03), rozmawialo tam dwoch panow; jeden z byl jakims tam gosciem od uzaleznien i pracy z narkomanami (robi to od 30 lat) a drugi... nbie pamietam, chyba jkis lekarz, ale tez zwiazany z dragami. Lecial wtedy caly cykl progr. o MJ miedzy innymi &quot;Konopie dobre i zle &quot;, &quot;W kilku slowach &quot; i jeszcze jakis trzeci. <br>Do rzeczy: <br>w tym programie mowili ci panowie, ze testy na obecnosc narkotyku (w tym MJ) beda strasznie dokladne, a w przypadku marihuany beda mogly wykryc jeden nanogram (TAK JEDEN NANOGRAM!!!) narkotyku. Oni mowili,ze jeden nanogram mozna wykryc nawet po 3 tygodniach (albo wiecej), i otwarcie mowili,z e to jest glupota, bo jak ktos sobie zapali dzisiaj, to przez nastepny miesiac nie bedzie mogl jezdzic samochodem!!!! <br> <br>Mowie to dlatego, ze Planete to jest program francuski, a ci panowie to tez byli Francuzi!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Miałem całkiem udany dzień. Mieszkam z bratem i jednym koleżką, który bardzo lubi maryśkę. Ten drugi namówił mnie, żeby spróbował nowego sortu ganji, którego niedawno kupił. Myślałem, żeby tego nie robić, bo zażyłem już karmelka, ale potem powiedziałem sobie, że raz się żyje. Całe zdarzenie miało miejsce wieczorem, w naszym mieszkaniu. Puściliśmy muzykę, która z początku była przyjemna, ale później to się zmieniło. Tripowałem z bratem i jego koleżką. Byłem zrelaksowany i nic za bardzo mnie nie dręczyło.

Ten dzień uchodził do przeszłości, więc pomyślałem, że zarzucę sobie karmelka z THC i posłucham sobie ulubionych nutek, które zaprawią mnie do pięknych wizji sennych. Nagle do mieszkania wpada koleżka i rozmawia z moim bratem o tym, że trzeba dziś spróbować tego Green Cracku, który został zakupiony jakiś czas temu, ale w sumie to nie tak dawno temu. Wbija do mojego pokoju i pyta sie czy będę z nimi jarał. Ja nieco zaskoczony i podjarany, mówię że jeszcze jak, jak najbardziej.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • 25B-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Retrospekcja

Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

niepokój, zaciekawienie. Głównie rynek, praca na dworze od osiemnastej do drugiej w środku zimy i dwóch znajomych

21:00.

Klasycznie z Mikołajem spotykam się na rynku z ulotkami, środek zimy więc jest cholernie zimno. Kolega już kosztował parę razy wężulków i miał lekkie ciśnienie. Spotykamy jego znajomego Krystiana, który jest uzależniony ale dogadujemy się na gram. Kacper zostaje i rozdaje ulotki, ja z Krystianem wyruszam w stronę Ksero24h na Stawowej.

21:30.

Zaniepokojony idę za Krystianem. Skręcamy w uliczke, Krystian puka w okienko i krzyczy: "MKĘ!" i wykłada dwa banknoty dwudziestozłotowe a w zamian dostaje woreczek z białym kryształem.

21:45