Hiszpania: 700 kg kokainy na pokładzie statku

Przemytnicy usiłowali przewieźć narkotyki na pokładzie statku "Che" do Lizbony.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2593
Blisko 700 kg kokainy przechwyciła hiszpańska policja na jednym ze statków w pobliżu Kadyksu - poinformował szef brygady antynarkotykowej José Luis Olivera. Zatrzymano dwóch Francuzów i trzech Hiszpanów.
Przemytnicy, którzy kupili narkotyki na Karaibach, usiłowali je przewieźć na pokładzie statku "Che" do Lizbony. Wartość narkotyków ocenia się na 240 milionów euro.
Rekordową ilość narkotyków hiszpańska policja przejęła w 1999 roku, kiedy to celnicy przechwycili na pokładzie statku 10 ton kokainy, a kilka dni później kolejnych 5 ton w Galicji.
Hiszpania jest uważana za jeden z głównych punktów przemytu narkotyków z Ameryki Południowej do Europy.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Pod koniec kwietnia pojechałam na odludzie-niesamowicie piękna

okolica,las,jezioro,mała plaża.Nie wiedziałam za bardzo,czego się spodziewać,na

wszelki wypadek wzięłam kanapki i soczek Kubuś :).Nastawiłam się głównie na

pływanie i zjednoczenie z wodą,więc rozebrałam się do stroju kapielowego i

położyłam na kocu.Głowę miałam nabitą ostrzeżeniami,ze grzybki to duszki i jak

nie będę ich szanować,to mi wkręcą taką jazdę,że zwariuję.Wzięłam 30,zagryzając

  • Grzyby halucynogenne

Doswiadczenie: W roznych specyfikach rozne, nie bede generalizowal :) W psychodelikach nieduze. (nie liczac thc)

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)

09.07.2007

Od razu ostrzegam, że całe zdarzenie miało miejsce jakiś czas temu, a odurzenie było tak mocne, że wiele mogłem popierdolić, albo zapomnieć. Dlatego trip może być trochę chaotyczny, niespójny i przeinaczony. Trochę mogłem poprzestawiać, trochę pominąć, a trochę dorobić, ale generalnie wszystko powinno być OK.

  • Mefedron
  • Retrospekcja

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu: https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

Chciałabym mieć plik na dysku z zapisem tego wydarzenia, tak żeby móc je jak najprawdziwiej przedstawić. Ponieważ nie mam będę korzystać z zasobów mojej ułomnej pamięci, gdzieniegdzie luki uzupełniając fantazją pisarską.

 

Mijały dni, mijały noce. Zostaliśmy sami: ja i mefedron. Praktycznie nie wychodziłam przez ten czas z pokoju. Przemek mnie nie odwiedzał, musiał być zajęty ogarnianiem swoich spraw rodzinnych.