Mężczyzna podejrzany o przemyt narkotyków aresztowany

Policjanci z CBŚ zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przemyt do Polski 60 gramów haszyszu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Wrocław

Odsłony

2403
Wrocławscy policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przemyt do Polski 60 gramów (600 porcji) haszyszu. W piątek został aresztowany

Młody mężczyzna mieszka w wiosce na terenie byłego województwa legnickiego. O przemycie wrocławskich policjantów poinformowali koledzy z Francji. Według naszych informacji już po jego wyjeździe do Polski francuska policja zorientowała się, że w paczce, którą mężczyzna wysłał do kraju, są narkotyki. W czwartek zatrzymali go policjanci z wrocławskiego wydziału CBŚ. Śledztwo w tej sprawie prowadzi wrocławska Prokuratura Okręgowa.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blantanamera (niezweryfikowany)

Od kiedy 60 gramow haszyszu to jest 600 porcji? Jakies starsznie wypasione te gramy byly:))))
Phunk-E (niezweryfikowany)

Od kiedy 60 gramow haszyszu to jest 600 porcji? Jakies starsznie wypasione te gramy byly:))))
Gram (niezweryfikowany)

Killer 2 i 1/2 - Basia Piwnik i Lesio Miller mają sukcesy!!
yyyuuuyy (niezweryfikowany)

troszke male pity mosial ktos pogonic <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza

Set & Setting: Ekstrakt 1g Salvia Divinorum 10x ,1g Marihuana, piwko.

Spotkanie ze znajomymi około 5 osób biorących udział w tripie.

Waga: 80kg

Wiek: 28lat

Doświadczenie: MJ,Gałka,Salvia,Kodeina,Benzo.

  • Benzydamina

W pierwszym i jedynym tripie już miałem dość! W sumie na początku były fajne i zaskakujące, ale po 2h odkryłem mniej więcej na czym one polegają. Chociaż było kilka ewenementów.


  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie za granicą w pracy wśród osób używających psychodelików. lajcik

Gdzie ja jestem? Czy raczej -dokąd zmierzam i w jaki sposób? Nie posiadam żadnych wspomnień. Ogarnia mnie najsilniejsze w dotychczasowym życiu deja vu. Uczucie wyjścia z matrixa. Wpadłem w zagęszczenie rzeczywistości, jestem wtopiony w rozciągające się w nieskończoność kolorowe warstwy. Coś co uprzednio miało centymetr już po chwili stawało się metrem i nie przestawało się rozwijać. Nie mam kontroli nad swoim ciałem, czuję tylko jak się topi. Na niewiele zresztą przydałaby mi się nad nim kontrola - miejsce w którym się znajduję nie uznaje trójwymiarowości.