Brazylia: strzelanina gangów narkotykowych

W slumsach Rio de Janeiro odbyła się wojna narkotykowych gangów, 6 osób zmarło.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1673
W czasie gangsterskich porachunków w slumsach Rio de Janeiro zginęło w piątek sześć osób, a dwie odniosły obrażenia.

Do strzelaniny doszło, gdy uzbrojeni w broń maszynową członkowie największego gangu narkotykowego w tej brazylijskiej metropolii wkroczyli do slumsów w Vila Isabel, północnym rejonie miasta.

Gangsterzy mieli porachunki z handlarzami narkotyków z rywalizującego ugrupowania. Wymiana ognia między obu grupami trwała kilka godzin. W parę godzin później policja znalazły pięć trupów, szósta ofiara zmarła w pobliskim szpitalu w wyniku ciężkich obrażeń.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

uczen (niezweryfikowany)

fajno musieli sie baffic chlopaki..........
ebelbeb (niezweryfikowany)

fajno musieli sie baffic chlopaki..........
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol

Substancja : Morfina nazwa towarowa : MST Continus® 200mg naap (Morphine sulfas).





Poziom: Zawodnik na wysokim poziomie doswiadczenia hehe ;-) 4 letnie eksperymenty z morfina i tramalem oraz wieloma innymi ;-)





Dawka : Nie zjadlem do konca tej tabletki, tzn. podzielilem ja na cztery czesci i zjadlem 3/4 a wiec w przeliczeniu 150mg, jak na mnie juz po 50mg zawsze odczuwam efekty, nawet jesli dzien wczesniej jadlem 100mg czy tez zazywalem kilka dni pod rzad tkzw. "ciag" hehe ;P

  • Dekstrometorfan


Date: Pt, 21 maj 1999 06:05:35



  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie psychiczne, ekscytacja zbliżającym się tripem i niecierpliwość, lekceważenie opisywanej przez ludzi charakterystyki tripa. Dawka grzybów zażyta na pusty żołądek. Sesja solo - w małym mieszkaniu kawalerce z pokojem i łazienka, uprzednio posprzątanym i przygotowanym. Kontakt z ludźmi przez telefon komórkowy po zażyciu, ale przed właściwym tripem. Noc, sierpień.

Moja pierwsza próba grzybami psylocybinowymi zaczęła się od konsumpcji tychże o 20:30. Zjadłem trzy gramy suszonych grzybów. W smaku wydały mi się podobne do pieczarek, ale bardziej gorzkie. Przeżuwałem je i gryzłem może 5 minut, aż rozdrobniłem cały materiał na rozmiękczoną od śliny papkę, którą następnie połknąłem. Położyłem się na łóżku i zasłoniłem okno (na zewnątrz właśnie zachodziło słońce), włączyłem muzykę, jakiś delikatny popowy chłam, oszczedzając lepsze kawałki na trip. Przez pierwsze kilkanaście minut wymieniałem SMS'y z ludźmi i nie działo się nic ciekawego.

  • Adrenalina

N/N

Wpis usunięty z powodów prywatnych.