Palenie może być przyczyną zaburzeń psychicznych

Palenie albo zdrowie [psychiczne], wybór należy do Ciebie :)

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza/PAP

Odsłony

6087
Palenie papierosów może zaostrzać objawy chorób psychicznych, a nawet być przyczyną ich rozwoju - dowodzą specjaliści na łamach pisma "New Scientist".

Rak płuc, rak pęcherza, nadciśnienie i inne choroby układu krążenia oraz wady rozwojowe u dzieci matek palących papierosy to tylko niektóre niebezpieczeństwa, które od dawna łączy się z nałogiem nikotynowym.

Jednak szkodliwy wpływ palenia na zdrowie psychiczne jest dużo mniej znany. Koncerny tytoniowe reklamując swoje produkty często eksponują ich wpływ na szybką poprawę nastroju czy łagodzenie napięcia. Jak postulują niektórzy badacze, efekt ten jest jednakże krótkotrwały i może zaciemniać prawdę na temat długoterminowych skutków palenia papierosów dla zdrowia psychicznego. Według pewnej grupy naukowców, palenie może raczej zaostrzać objawy już istniejących chorób psychicznych, jak depresja, stany lękowe, napady paniki, a nawet je wywoływać.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

sadek (niezweryfikowany)

heh to chyba o mnie :(( ostatnio mam stany depresyjne i cos mi sie wydaje ze papierosy ten mogą miec wpływ na pogłębianie sie tzw "dołów " heh trzeba chyba bendzie sie wziąć za rzucanie hrrrrr tylko jak to zrobic .....
ziuta (niezweryfikowany)

siemka !! sądzę że przez papierosy w mojej głowie powstają różne zabużenia psychczne. niewiem co mam robić bo chyba jestem uzależniona :(( i mam jedno pytanko: czy dziękim papierosom szybciej się umiera ????
clash22 (niezweryfikowany)

O kurwa to niestety prawda, doswiadczam tego co jakis czas! Szczegolnie te nagłe napady paniki i stany lękowe ale bez stanow deprechy, zwłaszcza na nockach w robocie.
Nalogowycybuch (niezweryfikowany)

Ludzie to tak jak z rakiem i kazda choraba rzekomo powodowana przez palenie moze nie oznacza musi wiekszosc ludzi po przeczytaniu tajiego artykułu myszli ze kazde zaburzenie jakie go spotkalo to przez fajki tak wlasnie dziala autosugestia. ja kopce kupe lat i nic takiego mnie nie spotkalo bynajmniej nie przez fajki znam przyczyny i to nie to. oczywiscie mam swiadomosc ze to szkodzi ale druga wcale nie musi byc powodem kazdego pogorszenia sie stanu zdrowia. Niema co sobie wmawiac pewnych rzeczy i naukowcy co troche wymyslaja cos nowego ostatnio dowiedzialem sie ze czeste uprawianie seksu powoduje zaburzenia lekowe no jesli tak to powinnienem byc zastraszony na amen:)palenie to wrog!
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

trip raport: ok.100 grzybow, wczoraj w okolicach polnocy.

sam poczatek to standard, uczucie odrealnienia, (tv off), muzyka,

puste mieszkanie.


czekalem, az wszystko stanie sie intensywne. na samym poczatku

pojawily sie halucynacje- lezalem na podlodze i patrzylem na sufit,

ktory pod wplywem oswietlenia wybrzuszal sie i falowal. na samym

srodku sufitu wisi czerwona lampa w postaci kwadratowego szkla.

wygladalo to wszystko jak motyl, ktory jest zbudowany ze swiatla. od

  • Marihuana


Poniedziałek ( 7.06.99 ) był pierwszym z serii pięciu dni,które spędziłem razem z moją klasą w Zakopanem.



  • Amfetamina


nazwa substancji: Amfetamina

poziom doświadczenia użytkownika: pierwszy raz,bylo - MJ i %

dawka, metoda zażycia: donosowo

"set & setting" niewiedza,amatorstwo,ale chec zabawy i wziecia,konkretnie mayday 2004

Byłem baaaardzo wielkim pr0amatorem w dziedzinie"używki". Jedynie byly to napoje z %,papierosów palic nie pale, mj byla,ale super wrazenia na mnie nie zrobila(no pech niestety)i...to wszystko

traktujcie to jak wspomnienia z pierwszego, dziewiczego razu:] totalnego poczatkujacego...

  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...